Po krótkim okresie względnego ocieplenia, Polska ponownie musi zmierzyć się z silnym atakiem zimy. Nadchodzący weekend przyniesie ze sobą znaczne ochłodzenie, za które odpowiada rosyjski wyż atmosferyczny - antycyklon nazwany Christian. Synoptycy ostrzegają przed spadkiem temperatur, szczególnie w nocy.
Wyż Christian zmieni pogodę. 17 i 18 stycznia Polska będzie podzielona
Sobota 17 stycznia będzie w większości kraju bezchmurna, jednak w godzinach porannych, szczególnie w południowej Polsce, należy spodziewać się zimowej mgły. Tym samym, ograniczona będzie widoczność na drogach.
Temperatury we wschodniej części kraju w ciągu dnia spadną do nawet -9 °C, natomiast na zachodzie termometry będą wskazywać wyniki na plusie. Mieszkańcy Zielonej Góry czy Wrocławia mogą liczyć nawet na 4 °C. W nocy z kolei temperatura wszędzie spadnie wyraźnie poniżej zera. Na wschodzie Polski prognozowane jest nawet -17 °C.
Tak samo prezentują się prognozy pogody na 18 stycznia. W niedzielę słupki będą się wahać od -9 °C na wschodzie do 3 °C na zachodzie w ciągu dnia, a mróz obejmie cały kraj po zmroku. Również możliwe będą spadki do -17 °C.
Nowy atak zimy 17-18.01. W tych regionach będzie najzimniej
W wyniku wyżu napływającego ze wschodu na najbardziej surową pogodę w weekend będą narażeni mieszkańcy województw podlaskiego, lubelskiego i podkarpackiego. Ujemne temperatury w ciągu dnia obejmą także centrum i północ kraju. Małopolska może liczyć na temperaturę w okolicach zera. Jedynie w województwach zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim dalej będzie odczuwalna dotychczasowa odwilż, z temperaturami wyższymi od zera stopni.
Przede wszystkim przy tak silnych mrozach należy zadbać o odpowiednie ubranie. Kilka warstw odzieży to najlepszy sposób na utrzymanie ciepła. Niezmiennie powinniśmy pamiętać o czapce, szaliku i rękawicach, które chronią przed utratą ciepła przez głowę i kończyny. Ważne jest również noszenie ciepłych, nieprzemakalnych butów, które zapewnią komfort i bezpieczeństwo na stale przymarzających obecnie powierzchniach.
