Jak zmieniła się pogoda w Beskidach
Ostatnie opady deszczu przyniosły drastyczną zmianę pogody na górskich szlakach turystycznych. Zanotowano bardzo wyraźny spadek temperatury powietrza w całym opisywanym regionie. W niedzielę termometry wskazywały jeszcze dwadzieścia stopni Celsjusza, natomiast w poniedziałek rano wartości te spadły do zaledwie jedenastu stopni. Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR jednoznacznie oceniają, że w góry nadeszła już typowa jesień. Zmiana aury oznacza, że planowanie wycieczek musi przebiegać ze znacznie większą ostrożnością niż w miesiącach letnich.
Oprócz odczuwalnego ochłodzenia na trasach jest obecnie bardzo mokro i ślisko, co znacząco utrudnia bezpieczne wędrówki. W wyższych partiach gór pojawiła się gęsta mgła ograniczająca widoczność do zaledwie dwustu metrów. Trudna sytuacja dotyczy w szczególności szczytowych fragmentów Babiej Góry oraz masywu Pilska, gdzie orientacja w terenie staje się wyzwaniem. Warto jednak odnotować, że Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych w Warszawie nie wydało w poniedziałek oficjalnych ostrzeżeń przed ekstremalnymi zjawiskami.
- Warunki od wczoraj zdecydowanie się zmieniły. Spadła temperatura. W niedzielę było 20 stopni, a dziś już tylko 11. Jest mokro. W górach występowała rano mgła, szczególnie w partiach szczytowych Babiej Góry i Pilska, która ograniczała widoczność do 200 m. Zrobiło się jesiennie i na takie warunki trzeba być przygotować - poinformowała ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR ze stacji w Szczyrku.
Jak przygotować się na wyjście w góry?
Ratownicy górscy nieustannie przypominają o konieczności dopasowania posiadanego ekwipunku do aktualnie panującej aury. Kluczową podstawą bezpieczeństwa na szlaku jest odpowiednie obuwie górskie oraz ciepła odzież i nieprzemakalna kurtka. W jesiennych, mokrych warunkach bardzo przydatne okazują się również kijki trekkingowe, które stabilizują marsz i chronią przed upadkiem na błotnistej ścieżce. Wybierając się na dłuższą trasę, należy bezwzględnie wziąć pod uwagę fakt, że dni uległy skróceniu i zmrok zapada o wiele szybciej.
Aspekty techniczne są obecnie równie ważne co właściwy ubiór i tradycyjny sprzęt turystyczny. Turyści powinni dysponować w pełni naładowanym telefonem komórkowym z zainstalowaną aplikacją Ratunek oraz zapasowym źródłem energii w postaci powerbanku. Niskie temperatury powodują, że baterie w urządzeniach elektronicznych rozładowują się szybciej. W przypadku zaistnienia jakiegokolwiek wypadku w górach należy natychmiast kontaktować się z GOPR pod bezpłatnymi numerami alarmowymi: 985 lub 601 100 300.