Spis treści
Gwałtowne burze w poniedziałek
Polska w poniedziałek 10 sierpnia znajdzie się pod wpływem zatoki niżowej i chłodnego frontu atmosferycznego, który przemieści się z północnego zachodu. Oprócz nadciągającego chłodnego powietrza na północnym zachodzie, napłynie bardzo gorące powietrze zwrotnikowe, potęgując upały. Ciśnienie w Warszawie spadnie do 1000 hPa w południe, by później nieznacznie wzrosnąć.
Na południowym wschodzie kraju przeważać będzie małe i umiarkowane zachmurzenie bez opadów. Z kolei od Kaszub i Warmii po centrum oraz na południowym zachodzie prognozowane są najsilniejsze burze i opady, rzędu 20-25 mm w krótkim czasie. Termometry wskażą od 30 do nawet 33 st. C w znacznej części kraju. Najchłodniej będzie na północy, gdzie słupek rtęci podskoczy maksymalnie do 24 st. C.
Czego spodziewać się w nocy z poniedziałku na wtorek?
W nocy zachmurzenie utrzyma się na poziomie umiarkowanym i dużym, choć możliwe są rozpogodzenia. Na wschodzie Polski pojawią się opady rzędu 20-25 mm oraz silne wiatry podczas słabnących od zachodu burz. Temperatura minimalna wyniesie od 11 st. C na Pomorzu do 18 st. C na południowym wschodzie Polski.
We wtorek 11 sierpnia odpoczniemy od upałów, gdyż na przeważającym obszarze chłodniejszy front wpłynie na znaczące spadki temperatur. Maksymalnie będzie to 26 st. C na południowym wschodzie, ale już w centrum oraz w rejonach podgórskich można spodziewać się tylko 22 st. C. Porywisty wiatr, osiągający nad morzem 60 km/h, będzie utrudniał codzienne funkcjonowanie.
A jak wygląda prognoza pogody dla Warszawy?
W Warszawie poniedziałek zacznie się ciepło i dość pogodnie, z temperaturą sięgającą nawet 31 st. C. Wieczorem przewiduje się jednak opady, które z dużym prawdopodobieństwem przyniosą również słabsze i mocniejsze burze nad stolicę. Porywy wiatru w czasie burzy sięgną 70 km/h.
Z kolei noc w stolicy przyniesie opady na poziomie 20 mm i temperaturę ok. 16 st. C. We wtorek 11 sierpnia warszawiaków czeka już ochłodzenie - prognozowane są zaledwie 23 st. C. Początkowy porywisty wiatr wieczorem zacznie słabnąć, zmieniając się w umiarkowany podmuch.