Prognoza pogody na 9 i 10 sierpnia. Gdzie wystąpią gwałtowne burze z gradem?

Najnowsza prognoza pogody na 9 i 10 sierpnia wskazuje na dynamiczne zmiany aury w naszym kraju. W niedzielę czeka nas przeważnie słoneczna i stabilna pogoda, jednak już w poniedziałek nadejdzie front z opadami. Sprawdź, jak zapowiada się prognoza pogody na 9 i 10 sierpnia dla poszczególnych regionów.

Dwie osoby pod parasolem patrzą na błyskawicę nad wsią. O prognozie burz na 9 i 10 sierpnia przeczytasz w Eskaca.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dwie osoby pod parasolem obserwują piorun uderzający w oddali podczas burzy z gradem.

Słoneczna niedziela pod wpływem wyżu

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad Europą Środkową, Wschodnią oraz dużą częścią Europy Zachodniej i Południowej dominuje rozległy układ wyżowy. Jego centrum powoli przemieszcza się nad terytorium Białorusi, kształtując stabilne warunki atmosferyczne w naszym regionie. Nad pozostałą częścią kontynentu, a w szczególności nad Wyspami Brytyjskimi i Skandynawią, aurę warunkują układy niżowe. Polska pozostaje pod wpływem powoli słabnącego wyżu, co gwarantuje brak gwałtownych zjawisk pogodowych w niedzielę. Z zachodu i południowego zachodu do kraju napływa coraz cieplejsze powietrze polarne morskie. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1009 hPa, jednak przewiduje się jego stopniowy spadek w kolejnych godzinach.

W niedzielę w całej Polsce można spodziewać się aury bezchmurnej lub z zachmurzeniem jedynie małym. Zróżnicowanie termiczne będzie zauważalne w zależności od regionu kraju. Temperatura maksymalna wyniesie od 22 st. C w rejonie Półwyspu Helskiego, przez około 26 st. C w centrum, aż do bardzo ciepłych 31 st. C na Dolnym Śląsku oraz Ziemi Lubuskiej. Wiatr będzie na ogół słaby, okresami umiarkowany. Na południu kraju powieje z kierunków wschodnich, na wschodzie będzie zmienny, natomiast na pozostałym obszarze przeważnie z kierunków południowych. W Warszawie w niedzielę zachmurzenie małe, a termometry pokażą maksymalnie 27 st. C przy słabym południowym i południowo-wschodnim wietrze.

Gdzie w poniedziałek spadnie deszcz?

Noc z niedzieli na poniedziałek przyniesie pierwsze zauważalne zmiany w pogodzie. Na zachodzie i północnym zachodzie kraju zachmurzenie będzie stopniowo wzrastać od małego do umiarkowanego i dużego, a miejscami pojawią się słabe przelotne opady deszczu. Na pozostałym obszarze Polski noc upłynie pod znakiem bezchmurnego nieba lub małego zachmurzenia. Temperatura minimalna ukształtuje się na poziomie od 11 st. C i 14 st. C na wschodzie i południu do 18 st. C na zachodzie oraz na wybrzeżu. Znacznie chłodniej będzie w kotlinach karpackich, gdzie termometry pokażą jedynie około 8 st. C. Wiatr słaby, na północy okresami umiarkowany, przeważnie południowy i południowo-wschodni. W stolicy nocą temperatura spadnie do 15 st. C przy małym zachmurzeniu.

W poniedziałek na wschodzie i południu kraju utrzyma się pogodna aura bez opadów deszczu. Z kolei na zachodzie i północy prognozowane jest zachmurzenie umiarkowane i duże z przelotnymi opadami, a także burzami z gradem. W trakcie burz spadnie od 20 do 30 mm deszczu. Będzie upalnie, a temperatura maksymalna osiągnie od 30 st. C do 33 st. C w wielu regionach. Chłodniej będzie na północy i Podhalu (25-28 st. C), a najchłodniej na wschodnim wybrzeżu (około 22 st. C). Wiatr słaby i umiarkowany, w czasie burz w porywach osiągnie prędkość do 80-90 km/h. W Warszawie poniedziałek będzie słoneczny i upalny, z temperaturą do 32 st. C oraz słabym wiatrem.