System elektroenergetyczny przetrwał historyczne upały. Czy grożą nam wyłączenia prądu?

Ekstremalne upały w Polsce poddają testom system elektroenergetyczny, jednak dotychczasowe dane uspokajają. Mimo historycznych rekordów temperatur przekraczających 40 stopni Celsjusza, krajowy system elektroenergetyczny działa w pełni stabilnie. Sprawdź, jakie kroki podejmują operatorzy w godzinach największego obciążenia sieci.

Dwie kobiety w kapeluszach idą chodnikiem, trzymając butelki z wodą, na tle rozmytej ulicy z rzędem słupów elektroenergetycznych i fontanną, co ilustruje temat ekstremalnych upałów i ich wpływu na system elektroenergetyczny, o czym przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dwie kobiety w kapeluszach idą chodnikiem obok pustej ulicy w upalny dzień. W tle fontanna i słupy energetyczne.

Jak upały wpływają na system elektroenergetyczny

Rzecznik prasowy Polskich Sieci Elektroenergetycznych Maciej Wapiński przekazał, że historyczne temperatury nie doprowadziły do zakłóceń w dostawach prądu. Najwyższe zapotrzebowanie odnotowano w piątek oraz poniedziałek wieczorem, sięgając nieznacznie ponad 23 gigawatów. W trakcie upalnego weekendu wskaźniki te nie przekroczyły granicy 20,5 gigawata, co wynika z naturalnego spadku aktywności przemysłu. Krajowe maksimum obciążenia przypada zazwyczaj na miesiące zimowe, czego dowodem jest tegoroczny lutowy rekord wynoszący aż 27,7 gigawata.

„Najwyższe temperatury notowano w weekend, gdy zapotrzebowanie na moc i energię elektryczną jest niższe niż w dni robocze. W piątek wczesnym wieczorem odnotowano zapotrzebowanie na poziomie 23 GW, w weekend nie przekroczyło 20,5 GW. W poniedziałek w wieczornym szczycie wyniosło nieco ponad 23 GW” - przekazał PAP Wapiński.

„Najbardziej napięta sytuacja w systemie jest w godzinach 18-21, gdy jednocześnie spada generacja z fotowoltaiki i rośnie zapotrzebowanie” - dodał rzecznik.

Eksperci zalecają, aby w najbardziej upalne dni planować chłodzenie domów klimatyzacją znacznie wcześniej, omijając godziny wieczorne. Ostrzeżenia meteorologiczne trzeciego stopnia nieustannie obowiązują na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego do środy. Synoptycy przewidują na tym obszarze temperatury maksymalne od 33 do 37 stopni Celsjusza w dzień oraz od 18 do 21 stopni nocą. W minioną niedzielę w Słubicach termometry pokazały 40,5 stopnia, w Toruniu 40,3 stopnia, a dzień później w Kozienicach 37,1 stopnia Celsjusza.

Czym jest okres przywołania na rynku mocy?

Z powodu napiętej sytuacji bilansowej operator ogłosił we wtorek tak zwane okresy przywołania na rynku mocy. Dotyczyło to newralgicznych przedziałów czasowych między godziną osiemnastą a dwudziestą pierwszą, kiedy stabilizacja sieci bywa najtrudniejsza. Wytwórcy energii posiadający stosowne kontrakty musieli oddać swoje jednostki do pełnej dyspozycji krajowego dyspozytora lub wprowadzić prąd do sieci. Jednocześnie więksi odbiorcy objęci umowami mocowymi zostali zobowiązani do natychmiastowego zredukowania własnego zapotrzebowania. Takie precyzyjne działanie pozwala na bezpieczne i płynne funkcjonowanie całej infrastruktury bez ryzyka nagłych wyłączeń zasilania.

Uczestnicy tego specjalnego mechanizmu otrzymują gwarantowane wynagrodzenie za gotowość do sprawnego dostarczania mocy na każde żądanie operatora. Polskie Sieci Elektroenergetyczne pełnią ważną funkcję jedynego w państwie podmiotu zarządzającego systemem przesyłowym prądu. Spółka nadzoruje potężną sieć linii najwyższych napięć 400 oraz 220 kilowoltów o łącznej długości przekraczającej 16 tysięcy kilometrów. W skład tego strategicznego układu wchodzi ponadto 110 stacji elektroenergetycznych służących do bieżącego przetwarzania i rozdziału prądu. Skuteczne zarządzanie tymi zasobami minimalizuje ryzyko potężnych awarii i chroni obywateli przed skutkami ekstremalnych zjawisk atmosferycznych.