Prognoza pogody na weekend. Gdzie uderzy tropikalny upał?

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opracował najnowsze modele synoptyczne. Wynika z nich, że najnowsza prognoza pogody przyniesie gwałtowne zmiany termiczne na obszarze całego kraju. Nadchodząca prognoza pogody zapowiada nadejście zwrotnikowych mas powietrza, które wywołają ekstremalne różnice temperatur między regionami.

Kobieta w kapeluszu chroni się pod kolorowym parasolem na wyschniętym polu. O nadchodzących upałach przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Osoba z kolorowym parasolem stoi na wyschniętym polu pod bezchmurnym niebem.

Polska w strefie stabilnego wyżu

Sytuacja synoptyczna nad Europą jest obecnie kształtowana przez potężny układ wysokiego ciśnienia. Centra tego stabilnego wyżu znajdują się bezpośrednio nad Białorusią oraz w rejonie alpejskim. Dzięki temu zjawisku większość naszego kraju może liczyć na spokojną aurę, ponieważ wilgotne układy niżowe zostały zablokowane na zachodzie i północy kontynentu. Do Polski napływa jeszcze powietrze polarno-morskie, ale od zachodniej granicy zaczyna powoli wkraczać gorąca masa pochodzenia zwrotnikowego. Taki układ baryczny gwarantuje brak gwałtownych zjawisk pogodowych.

Obecność wyżu bezpośrednio przekłada się na wskazania barometrów, które w najbliższym czasie będą powoli szły w dół. W piątkowe południe ciśnienie atmosferyczne w Warszawie wyniesie dokładnie 1009 hektopaskali i zacznie zauważalnie spadać. Taka tendencja baryczna zwiastuje postępujące, choć stopniowe zmiany w cyrkulacji mas powietrza nad naszym krajem. Choć na razie ogólna aura pozostaje stabilna, postępujący napływ zwrotnikowego ciepła zapowiada istotny wzrost temperatur w kolejnych dobach.

Piątek pod znakiem ogromnej ilości słońca

Dziś, 14 sierpnia, na przeważającym obszarze Polski utrzyma się pogoda bezchmurna lub z wyjątkowo małym zachmurzeniem. Termometry wskażą od 24 stopni Celsjusza na wschodzie kraju i Półwyspie Helskim do nawet 31 stopni na zachodnich krańcach. W centrum oraz na północnych terytoriach odnotujemy około 26 stopni Celsjusza. Nieco chłodniej będzie jedynie w rejonach podgórskich Karpat, gdzie słupki rtęci zatrzymają się na wartości 22 stopni Celsjusza. Wiatr pozostanie słaby, wiejący z kierunków południowych i wschodnich.

Noc z piątku na sobotę przyniesie wytchnienie po mocno nasłonecznionym dniu. Na wschodzie i południu temperatura minimalna spadnie do 10 stopni, podczas gdy w rejonach podgórskich Karpat wyniesie zaledwie 6 stopni Celsjusza. W centrum i na zachodzie odnotujemy od 13 do 16 stopni, a zdecydowanie najcieplej będzie nad samym morzem, gdzie termometry pokażą 17 stopni. Niebo pozostanie niemal całkowicie wolne od chmur, a wiatr nadal będzie utrzymywał umiarkowany i słaby charakter.

Jakie temperatury przyniesie pogodna sobota?

Jutro do naszego kraju dotrze w pełni zwrotnikowa masa powietrza, która ekstremalnie podniesie wartości na termometrach. W sobotę na zachodzie Polski słupki rtęci mogą wskazać maksymalne wartości sięgające aż 35 stopni Celsjusza. W centrum, na południu oraz lokalnie na północy temperatura osiągnie przedział od 30 do 32 stopni. Najchłodniejszymi regionami pozostaną niezmiennie północny wschód z temperaturą 26 stopni oraz Półwysep Helski z wartością w okolicach 25 stopni. Wiatr na zachodzie przybierze lekko na sile.

W stolicy nadchodzący weekend również upłynie pod dyktando bezchmurnego nieba i stale rosnących temperatur powietrza. W sobotę w Warszawie zachmurzenie będzie minimalne, a temperatura maksymalna w cieniu wzrośnie do 29 stopni Celsjusza. W piątek warszawskie termometry zatrzymają się na 26 stopniach, a noc z piątku na sobotę przyniesie rześki spadek do 13 stopni. Przez cały ten słoneczny okres wiatr w Warszawie utrzyma się jako słaby, wiejąc z sektorów południowych.

Rolki