Prognoza pogody na niedzielę i poniedziałek. Gdzie będzie najcieplej?

W niedzielne popołudnie oraz poniedziałek czeka nas wyjątkowo korzystna prognoza pogody, z temperaturami sięgającymi na zachodzie nawet 23 stopni Celsjusza. Synoptycy IMGW ostrzegają jednak, że po zachodzie słońca warunki na drogach ulegną znacznemu pogorszeniu. Taka zróżnicowana prognoza pogody z gęstymi mgłami utrzyma się także na początku nowego tygodnia.

Para spacerująca z psem przy drodze o zachodzie słońca. W tle mgła i auto. O prognozie pogody przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Para starszych osób spaceruje z psem o wschodzie słońca na tle zamglonych pól i jadącego drogą samochodu.

Ciepła niedziela i wyraźny podział temperatury

Niedzielne popołudnie, 27 września, przyniesie na ogół słoneczną i niezwykle stabilną aurę, typową dla pogodnej polskiej jesieni. Najwyższe wartości temperatury zanotują stacje pomiarowe na ziemi lubuskiej oraz na Dolnym Śląsku, gdzie termometry wskażą bardzo przyjemne 22-23 stopnie Celsjusza. Tak wysokie odczyty na zachodzie wynikają z utrzymującej się cyrkulacji, która transportuje cieplejsze masy powietrza nad ten obszar. W centralnej Polsce wartości będą nieznacznie niższe, oscylując wokół 20 stopni Celsjusza na przeważającym obszarze, co również zapewni komfortowe warunki do przebywania na zewnątrz. Jeszcze lokalnie na północy mogą utrzymywać się powoli zanikające resztki porannych zamgleń.

Zupełnie inna sytuacja termiczna panuje na wybrzeżu Bałtyku i w rejonach oddziałujących z chłodniejszym powietrzem. Najniższe wartości w ciągu dnia synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozują w okolicach Helu oraz na pozostałym Wybrzeżu, gdzie słupki rtęci wskażą zaledwie 16-17 stopni Celsjusza. Niewiele cieplej będzie na północnym wschodzie, gdzie przewiduje się temperaturę rzędu 18 stopni. Wiatr we wschodniej połowie kraju pozostanie całkowicie słaby i będzie wiał z kierunków wschodnich, natomiast na zachodzie w ciągu dnia jego siła odczuwalnie wzrośnie do umiarkowanej, a kierunek zmieni się na południowo-wschodni. Taka spokojna, wyżowa aura utrzyma się do samego wieczora, jednak czyste niebo przyczyni się do silnego wychłodzenia gruntu.

- One są lokalnie możliwe w całym kraju, natomiast najwięcej tych mgieł będzie we wschodniej i w południowej części kraju. Podczas mgieł widzialność może miejscami spaść do około 200 m — powiedział Makarewicz.

Gdzie pojawią się gęste mgły radiacyjne?

Najbliższa noc z niedzieli na poniedziałek zapowiada się w całym kraju bardzo pogodnie, co niestety sprzyja błyskawicznemu wypromieniowaniu ciepła z powierzchni gruntu. Z tego powodu powstaną rozległe ograniczenia widoczności, a temperatura gwałtownie spadnie, wynosząc minimalnie zaledwie około 4 stopni Celsjusza w regionach wschodnich. W centrum kraju utrzyma się na wyrównanym poziomie od 5 do 7 stopni. Najwyższe wartości w nocy odnotowane zostaną na zachodzie, gdzie termometry pokażą od 8 do 10 stopni Celsjusza przy zachowaniu słabego wiatru wiejącego z południowego wschodu. Kierowcy poruszający się po drogach muszą zachować podwyższoną ostrożność, ponieważ lokalnie na obszarze Polski pole widzenia zawęzi się zaledwie do 200 metrów.

W poniedziałek, kiedy słońce zdoła już dostatecznie ogrzać powietrze i rozproszyć poranne zamglenia, nad Polskę powróci słoneczna i całkowicie pozbawiona opadów aura. Najchłodniejsze pozostaną niezmiennie krańce północne i wschodnie z temperaturą maksymalną rzędu 17 stopni, podczas gdy na przeważającym obszarze Polski zanotujemy od 20 do 21 stopni, a na ziemi lubuskiej słupki rtęci poszybują znów do 23 stopni Celsjusza. Kolejna noc, z poniedziałku na wtorek, to ponowna powtórka wyżowej aury, z małym lub miejscowo bezchmurnym niebem, kolejnymi gęstymi mgłami oraz temperaturą nocną wahającą się od 5 stopni na wschodzie do 10 stopni na zachodnich rubieżach kraju.

ROLKI