Sytuacja synoptyczna we wtorek
We wtorek, 27 października, na przeważającym obszarze kraju zachmurzenie będzie małe i umiarkowane. Miejscami, głównie na północnym zachodzie oraz południowym wschodzie, zachmurzenie może wzrastać do dużego, a na północy możliwy jest słaby deszcz. Początkowo lokalnie pojawią się mgły ograniczające widzialność do 300 metrów, co może utrudniać warunki na drogach. Temperatura maksymalna wyniesie od 10 do 14 stopni Celsjusza, natomiast w rejonach podgórskich Karpat będzie chłodniej, zaledwie około 8 stopni Celsjusza.
W nocy z wtorku na środę na przeważającym obszarze kraju niebo będzie bezchmurne lub zachmurzenie pozostanie małe. Wyjątkiem będzie południowy wschód, gdzie utrzyma się zachmurzenie umiarkowane i duże, a nad ranem na zachodzie mogą wystąpić słabe opady deszczu. Na wschodzie i południu miejscami powstaną gęste mgły ograniczające widzialność do 100 metrów. Temperatura minimalna spadnie do minus 1 stopnia Celsjusza na południu oraz północnym wschodzie. Na Podkarpaciu termometry pokażą do 7 stopni Celsjusza, a nad morzem do 8 stopni Celsjusza. W rejonach podgórskich Karpat możliwe są spadki do minus 4 stopni Celsjusza.
Warunki pogodowe w środę
W środę, 28 października, zachmurzenie będzie umiarkowane i duże na terenie niemal całego kraju. Od zachodu w głąb Polski będą przemieszczać się strefy słabych opadów deszczu, a na wschodzie w godzinach porannych ponownie pojawią się mgły ograniczające widzialność do 300 metrów. Temperatura maksymalna w ciągu dnia wyniesie od 10 do 13 stopni Celsjusza. W rejonach podgórskich słupki rtęci nie przekroczą bariery 8 stopni Celsjusza. Wiatr będzie słaby, miejscami umiarkowany, zmieniający kierunek na zachodni.
W stolicy we wtorek zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, z temperaturą maksymalną na poziomie 12 stopni Celsjusza. W środę w Warszawie również przewiduje się niewielkie zachmurzenie i temperatury sięgające 13 stopni Celsjusza, choć poranki mogą przynieść silne zamglenia utrudniające widoczność. Większość kontynentu europejskiego znajduje się obecnie pod wpływem wyżów znad zachodniej Rosji i Azorów, podczas gdy Polska północno-zachodnia dostaje się pod wpływ atlantyckiej zatoki niżowej z mało aktywnym frontem ciepłym. Ciśnienie w południe w Warszawie wyniesie 1014 hPa i będzie powoli spadać.