Padnie kolejny rekord ciepła? Piekielne upały nie odpuszczają w Polsce. Nawet 40 stopni na mapach IMGW i jeszcze to

Polska mierzy się z ekstremalną falą gorąca, która przynosi historyczne wyniki na termometrach. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia trzeciego stopnia przed niebezpiecznymi zjawiskami. W niedzielę 28 czerwca padł absolutny rekord – w Słubicach zanotowano 40,5°C, a niewiele mniej, bo 40,3°C, pokazały urządzenia w Toruniu. Przed nami jednak kolejne pogodowe wyzwania.

Kobieta zmęczona upałem trzyma butelkę wody pod jaskrawym słońcem. W tle mapa IMGW z prognozą temperatury w Polsce na poniedziałek 29 czerwca 2026, ukazująca wartości do 40°C, co odzwierciedla artykuł na naszym portalu o ekstremalnej fali gorąca.
Autor: IMGW; Kieferpix/ Shutterstock

Poranne wyliczenia synoptyków wskazują, że w poniedziałek 29 czerwca temperatura w Rzeszowie, Kielcach oraz Lublinie może dobić do granicy 40°C. Pojawia się pytanie, czy zostaną pobite niedzielne rekordy, kiedy to w Słubicach stacje pomiarowe pokazały aż 40,5°C, a na Kujawach w Toruniu niewiele mniej, bo 40,3°C.

Oprócz morderczego gorąca meteorolodzy ostrzegają przed niebezpiecznymi wyładowaniami atmosferycznymi połączonymi z gradobiciem oraz wichurami. Aura w naszym kraju zmienia się bardzo gwałtownie, dlatego zalecana jest wyjątkowa ostrożność. Osoby przebywające na zewnątrz muszą na bieżąco sprawdzać komunikaty pogodowe i stosować się do wytycznych odpowiednich służb, co pozwoli zminimalizować ryzyko wynikające ze zjawisk burzowych oraz wysokich temperatur.

Prognoza IMGW na poniedziałek 29 czerwca 2026

Z najnowszych danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że aura na początku tygodnia będzie bardzo niebezpieczna. W poniedziałek 29 czerwca 2026 roku na zachodnich oraz północno-zachodnich krańcach Polski pojawi się umiarkowane, a momentami duże zachmurzenie. W innych regionach kraju słońca będzie więcej, chociaż z biegiem godzin chmury mogą gęstnieć. Lokalnie wystąpią deszcze i burze, którym może towarzyszyć opad gradu. W trakcie nawałnic spadnie od 20 do 30 mm wody, natomiast na południowych obszarach ulewy przyniosą nawet do 50 mm deszczu. Synoptycy podkreślają, że zjawiska mogą przybrać bardzo gwałtowny charakter. Maksymalne wartości na termometrach wyniosą od 28°C do 32°C na zachodzie i północnym zachodzie, jednak w pozostałej części Polski słupki rtęci powędrują do poziomu od 35°C do 39°C. Wytchnienie znajdą jedynie mieszkańcy wybrzeża, gdzie prognozuje się około 22°C. Wiatr przeważnie powieje słabo i umiarkowanie z północy, choć rano na południu odczuwalne będą powiewy zachodnie. Prawdziwe niebezpieczeństwo niosą ze sobą porywy wiatru w trakcie burz, które osiągną do 80 km/h, a punktowo zbliżą się do 100 km/h, stwarzając ryzyko łamania gałęzi i niszczenia mienia.

Alerty trzeciego stopnia przed upałami w Polsce

Dla znacznej części terytorium naszego państwa nieprzerwanie obowiązują alerty najwyższego poziomu związane ze skrajnie wysokimi temperaturami.

Prognozuje się upały. Temperatura maksymalna w dzień 27.06 (sobota) od 33°C do 35°C, a 28.06 (niedziela) i 29.06 (poniedziałek) od 35°C do 39°C. Temperatura minimalna w nocy od 18°C do 25°C – podaje IMGW.

Specjaliści od pogody zaznaczają, że czerwone alerty ostrzegawcze mogą zostać przedłużone na kolejne dni.

Pogoda na noc z poniedziałku na wtorek (29/30 czerwca)

Jak wynika z prognoz zaprezentowanych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, po zmroku czeka nas umiarkowane i duże zachmurzenie, które jedynie na południowym wschodzie będzie okresami ustępować.

Miejscami przelotne opady deszczu i burze, lokalnie z gradem. Wysokość opadów podczas burz do 20-30 mm, a lokalnie na południowym zachodzie do 50 mm; miejscami, zwłaszcza w pierwszej połowie nocy, burze mogą mieć gwałtowny przebieg – przestrzegają eksperci.

W nocy termometry wskażą minimum od 17°C i 19°C na północnych i zachodnich krańcach, aż po 20°C i 23°C we wschodnich i południowych województwach. Przewiduje się słaby lub umiarkowany wiatr wiejący z północy, a na południowym wschodzie o zmiennym kierunku. W trakcie nawałnic podmuchy mogą osiągnąć prędkość do 70 km/h, a w niektórych miejscach porywy dobiją do 80 km/h.

Tropikalny upał w Szczecinie