Dwucyfrowy mróz i intensywne opady śniegu. Czego spodziewać się po zimowej aurze?

Polska znalazła się w objęciach prawdziwej zimy. Synoptyk IMGW Grażyna Dąbrowska zapowiada intensywne opady śniegu na zachodzie i południu kraju, a także dwucyfrowy mróz, który na północnym wschodzie może sięgać nawet -23 stopni Celsjusza. Czy ekstremalne warunki pogodowe utrzymają się przez cały tydzień?

Dwucyfrowy mróz i intensy.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Zasypana śniegiem droga biegnie przez las, gdzie drzewa iglaste, głównie sosny, są gęsto pokryte białym puchem. Śnieg pada, tworząc delikatne, rozmyte smugi na szarym, zachmurzonym niebie. Na białej nawierzchni drogi widać ciemne ślady opon, prowadzące w głąb perspektywy i delikatnie skręcające w prawo.

Pogoda w Polsce. Niedziela pod znakiem śniegu i mrozu

Niedziela przyniosła zróżnicowane warunki pogodowe w całej Polsce. Na północnym wschodzie kraju obserwowano przejaśnienia, które stopniowo przesuwały się w kierunku centrum. Tymczasem zachód i południe Polski znalazły się pod wpływem zachmurzenia oraz intensywnych opadów śniegu, które miejscami mogły być bardzo obfite. Temperatura powietrza w ciągu dnia wahała się od minus 11 stopni Celsjusza w Suwałkach do około minus 1 stopnia Celsjusza na zachodzie, z wartością minus 4 stopnie Celsjusza w regionach centralnych. Wiatr charakteryzował się słabą i umiarkowaną siłą, jednak na południu kraju porywy osiągały prędkość do 45 km/h.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał na niedzielę ostrzeżenia I stopnia przed intensywnymi opadami śniegu, obejmując części województw małopolskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego i lubelskiego. Prognozowano tam przyrost pokrywy śnieżnej od 5 do 10 cm, a lokalnie nawet do 15 cm. Dodatkowo, spadek temperatury poniżej zera stopni Celsjusza sprzyjał zamarzaniu mokrych nawierzchni dróg i chodników, co prowadziło do ich oblodzenia i zwiększało ryzyko wypadków. Te warunki stanowiły poważne utrudnienie dla ruchu drogowego oraz pieszych w wielu regionach.

Gdzie spodziewać się dwucyfrowego mrozu? Alerty IMGW

Noc z niedzieli na poniedziałek przyniosła dalsze ochłodzenie, szczególnie na północy kraju, gdzie utrzymywała się pogoda. Centrum i południe Polski pozostały zachmurzone, a na południowym wschodzie prognozowano słabe opady śniegu, które utrzymywały zimowy charakter krajobrazu. Najniższe temperatury spodziewane były w Suwałkach, Mikołajkach i Olsztynie, gdzie lokalnie słupki rtęci mogły spaść nawet do minus 23 stopni Celsjusza. W centralnej części kraju oraz w Karpatach temperatura osiągnęła minus 15 stopni Celsjusza, natomiast na zachodzie i południowym zachodzie było stosunkowo najcieplej, z prognozowanym minus 6 stopni Celsjusza.

W związku z prognozowanymi ekstremalnymi spadkami temperatury, IMGW wydał również alert I stopnia przed silnym mrozem dla szeregu regionów. Ostrzeżenie objęło województwa warmińsko-mazurskie, pomorskie, mazowieckie oraz fragmenty województw kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, lubelskiego i małopolskiego, a także powiat żywiecki w województwie śląskim. Na tych obszarach minimalna temperatura w nocy miała wynosić od minus 23 do minus 13 stopni Celsjusza, a towarzyszył jej wiatr o średniej prędkości od 10 do 15 km/h. Ostrzeżenia I stopnia sygnalizują warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą potencjalnie prowadzić do strat materialnych oraz stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia obywateli, dlatego należało zachować szczególną ostrożność i odpowiednio przygotować się na mroźną pogodę.

Prognoza pogody na poniedziałek. Wiatr do 55 km/h

W poniedziałek większość kraju charakteryzowała się dużym zachmurzeniem z lokalnymi przejaśnieniami, natomiast północne regiony Polski cieszyły się pogodnym niebem. Na południowym zachodzie i południu kraju występowały słabe opady śniegu, które utrzymywały zimową scenerię. Temperatury w poniedziałek były nadal niskie: od minus 11 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie, przez minus 7 stopni Celsjusza w centralnej Polsce, aż do minus 1 stopnia Celsjusza na Górnym Śląsku i w Małopolsce. Wiatr w większości kraju był słaby, wiejący z kierunku południowo-wschodniego. Jednakże, na wybrzeżu oraz miejscami na zachodzie i południu Polski porywy wiatru mogły osiągać prędkość do 55 km/h, co dodatkowo obniżało odczuwalną temperaturę i zwiększało dyskomfort.

Noc z poniedziałku na wtorek przyniosła dalsze zmiany w pogodzie. Na krańcach północno-wschodnich kraju możliwe były przejaśnienia, jednak w większości regionów przeważało zachmurzenie duże lub całkowite. Prognozowano, że opady śniegu będą utrzymywać się do godzin porannych, co mogło spowodować dalszy przyrost pokrywy śnieżnej. Temperatury minimalne w nocy wahały się od minus 16 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie, przez od minus 7 do minus 10 stopni Celsjusza w centrum, aż do najwyższych wartości na zachodzie kraju, gdzie mróz był mniej dotkliwy. Taka zmienna aura wymagała od mieszkańców przygotowania się na różne warunki pogodowe, od intensywnych opadów po silne mrozy.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.