Warunki w Bieszczadach: Słońce i lód
Wiosenna aura w Bieszczadach, charakteryzująca się bezchmurnym niebem i doskonałą widzialnością, skutecznie zachęca do wędrówek i spacerów. Temperatury w ciągu dnia osiągają do czterech stopni Celsjusza, natomiast rano spadają do minus jednego stopnia. Ta amplituda temperatur jest kluczowa, ponieważ przyczynia się do dynamicznych zmian na szlakach. Słońce szybko roztapia śnieg w ciągu dnia, tworząc błotniste i podmokłe odcinki, które nocą mogą zamarzać, tworząc zdradliwy lód.
Ratownik dyżurny Bieszczadzkiej Grupy GOPR, Marek Kwasiżur, zwraca uwagę, że pomimo przyjemnej aury, w górach wciąż dominują zimowe warunki. Na trasach nadal zalegają obszerne płaty śniegu, które są częściowo zmrożone, a częściowo rozmakające. Takie podłoże stanowi poważne wyzwanie dla równowagi i bezpieczeństwa turystów, zwłaszcza na stromych odcinkach. Zmienność nawierzchni wymaga od wędrujących szczególnej uwagi i odpowiedniego przygotowania sprzętowego. Okres przejściowy między zimą a wiosną jest często najbardziej nieprzewidywalny pod kątem warunków terenowych.
"Temperatury od minus jeden stopni rano do plus czterech. Widzialność bardzo dobra, bez zachmurzenia, czyli czyste niebo. Na szlakach pozostają jeszcze płaty śniegu zmrożonego, ale warunki są dobre, można spacerować" – powiedział PAP ratownik dyżurny Bieszczadzkiej Grupy GOPR Marek Kwasiżur.
"Pamiętajmy o tym, że zima jeszcze nie powiedziała ostatniego zdania, choć na razie jest bardzo przyjemnie" – podsumował ratownik.
Jakie zagrożenia czekają na śliskich szlakach?
Bieszczadzki Park Narodowy również przestrzega przed zróżnicowanymi i miejscami zdradliwymi warunkami na szlakach, podkreślając potrzebę zachowania czujności. Na wielu odcinkach turyści muszą liczyć się z występowaniem powierzchni podmokłych i błotnistych, które są efektem topniejącego śniegu i opadów. Ponadto, szczególnie niebezpieczne mogą być fragmenty pokryte ubitym i rozmakającym śniegiem, który jest niezwykle śliski i trudny do stabilnego pokonania. Różnice te często występują na przestrzeni zaledwie kilkudziesięciu metrów, co wymaga ciągłej adaptacji do zmieniającego się podłoża.
Szczególną uwagę należy zwrócić na drewniane elementy infrastruktury turystycznej, takie jak kładki, pomosty i progi. Są one narażone na wilgoć i niskie temperatury, co sprawia, że mogą stać się niezwykle śliskie, nawet bardziej niż samo podłoże gruntowe. Zamarzająca woda na drewnie tworzy cienką warstwę lodu, która jest niewidoczna i bardzo niebezpieczna. Pracownicy Parku apelują do turystów o odpowiednie przygotowanie, w tym o zaopatrzenie się w raczki na buty oraz kije trekkingowe, które znacznie zwiększają stabilność i bezpieczeństwo podczas poruszania się po trudnym terenie.
„Miejscowo występują odcinki śliskie: podmokłe, błotniste oraz takie, na których zalega warstwa ubitego i rozmakającego śniegu. Śliskie mogą być również elementy drewniane, tj. kładki, pomosty i progi” – napisano w najnowszym komunikacie BdPN.
„Zachowajcie ostrożność i zaopatrzcie się w raczki oraz kije trekkingowe” – apelują do turystów pracownicy Parku. (PAP)
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.