Wichury na Podkarpaciu. Ile gospodarstw domowych wciąż pozostaje bez prądu?

W województwie podkarpackim silny wiatr spowodował znaczne utrudnienia, prowadząc do przerw w dostawach prądu dla tysięcy odbiorców oraz niemal stu interwencji straży pożarnej. Region doświadczył gwałtownych podmuchów, a służby energetyczne intensywnie pracują nad usuwaniem awarii. Prognozy wskazują, że wichury na Podkarpaciu ustąpią w ciągu najbliższych godzin, ale skala dotychczasowych problemów zaskakuje.

Wichury na Podkarpaciu. I.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Uszkodzona droga asfaltowa z podwójną białą linią ciągłą na środku, pokryta jest liśćmi i gałęziami powalonych drzew, które częściowo blokują jej prawą stronę. Po lewej stronie drogi stoi pień złamanego drzewa, a w tle widać inne drzewa i słupy energetyczne z poprowadzonymi liniami. Horyzont jaśnieje pomarańczowym blaskiem zachodzącego słońca, kontrastując z ciemnymi, burzowymi chmurami zajmującymi większość nieba. W oddali, na mokrej drodze, zbliża się pomarańczowa ciężarówka z włączonymi pomarańczowymi światłami.

Silny wiatr opuszcza Podkarpacie

W niedzielę silny wiatr w województwie podkarpackim doprowadził do licznych zakłóceń w infrastrukturze. Dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) w Rzeszowie, Mariusz Dzioba, poinformował, że front atmosferyczny przesuwa się obecnie w kierunku wschodnim, ku Ukrainie. Mieszkańcy regionu z niepokojem śledzą rozwój sytuacji pogodowej i jej potencjalny wpływ na codzienne funkcjonowanie.

Zgodnie z aktualnymi prognozami, służby mają nadzieję, że w ciągu kilku godzin wał wiatru całkowicie opuści teren województwa, przynosząc upragniony spokój i stabilizację. Początkowo najtrudniejsza sytuacja dotyczyła okolic Krosna, Mielca oraz Rzeszowa, gdzie silny wiatr wyrządził największe szkody i spowodował najwięcej problemów.

Awarie prądu: szczegółowe dane z regionu

Bez zasilania pozostaje obecnie około 2100 odbiorców na Podkarpaciu, co stanowi znaczący problem dla mieszkańców regionu. Największe trudności występują w obszarze operacyjnym PGE Rzeszów, gdzie prądu nie ma w 1600 gospodarstwach domowych, co wymaga intensywnych działań naprawczych. To tutaj odnotowano największą liczbę zgłoszeń dotyczących braku energii elektrycznej.

Dodatkowe utrudnienia zanotowano także w rejonie Krosna, gdzie 1000 odbiorców jest pozbawionych zasilania w wyniku uszkodzeń. W powiecie dębickim, obsługiwanym przez spółkę Tauron, awaria dotknęła około 400 gospodarstw domowych. Na wschodzie województwa, w okolicach Jarosławia (PGE Zamość), bez prądu pozostało około 200 odbiorców. Służby energetyczne intensywnie pracują w terenie, aby przywrócić dostawy, a prognozy mówią o usunięciu większości awarii do godziny 16-17, o ile nie pojawią się nowe uszkodzenia.

"Te naprawy trwają dość sprawnie i intensywnie. Jeśli nie będzie lawinowo przybywać nowych awarii, to do godziny 16–17 prawdopodobnie uda się wszystko usunąć” – dodał Mariusz Dzioba.

Interwencje straży pożarnej: usuwanie skutków wichury

Podkarpaccy strażacy interweniowali już ponad 90 razy w związku ze skutkami silnego wiatru, koncentrując się na usuwaniu powstałych zagrożeń. Ich działania polegały głównie na usuwaniu połamanych drzew, konarów i gałęzi, które zatarasowały jezdnie, chodniki czy posesje, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Praca ta wymagała szybkiego i skoordynowanego działania służb.

W sześciu przypadkach strażacy musieli także pomagać zabezpieczyć uszkodzone dachy, na które runęły drzewa lub które zostały naruszone bezpośrednio przez silne podmuchy wiatru. Najwięcej zgłoszeń odnotowano w powiatach rzeszowskim, mieleckim, krośnieńskim, jarosławskim oraz dębickim. Rzecznik strażaków st. bryg. Marcin Betleja podkreślił, że nikt nie odniósł obrażeń w wyniku tych zdarzeń, co jest kluczową informacją w kontekście silnych wichur.

"Działania polegają głównie na usuwaniu połamanych drzew, konarów i gałęzi leżących na jezdniach, chodnikach, posesjach oraz na liniach energetycznych. W sześciu przypadkach pomagaliśmy zabezpieczyć uszkodzone dachy, na które runęły drzewa lub które zostały naruszone bezpośrednio przez wiatr” – poinformował rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP, st. bryg. Marcin Betleja.

Jak bezpiecznie przetrwać silne podmuchy?

W obliczu gwałtownych podmuchów wiatru kluczowe jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, aby zminimalizować ryzyko niebezpiecznych sytuacji. St. bryg. Marcin Betleja zaapelował o unikanie spacerów do lasów i parków, gdzie ryzyko upadku drzew czy konarów jest największe. Ważne jest również, aby nie parkować pojazdów pod drzewami lub wielkopowierzchniowymi reklamami, które mogą zostać uszkodzone.

Dodatkowo zaleca się zabezpieczenie wszystkich przedmiotów znajdujących się na balkonach i tarasach, które mogłyby zostać zdmuchnięte przez wiatr i wyrządzić komuś krzywdę. W czasie wichury najbezpieczniej jest pozostać w domu, minimalizując ryzyko niebezpiecznych zdarzeń i zapewniając sobie ochronę przed żywiołem.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.