- Poseł domaga się wskazania, który organ administracji rządowej jest odpowiedzialny za wprowadzenie progu 100 tys. mieszkańców.
- W interpelacji pojawia się pytanie, czy obowiązek dla dużych miast był wymogiem UE, czy polską propozycją w negocjacjach.
- Grzegorz Płaczek pyta również, czy istnieje możliwość zmiany tego zapisu bez utraty środków z Krajowego Planu Odbudowy.
Poseł pyta o pochodzenie progu 100 tys. mieszkańców dla SCT
Poseł Grzegorz Płaczek skierował do ministra funduszy i polityki regionalnej interpelację w sprawie zasad tworzenia Stref Czystego Transportu (SCT). Zgodnie z zapisami Krajowego Planu Odbudowy, strefy te mają być obowiązkowe w miastach liczących powyżej 100 tysięcy mieszkańców, w których dochodzi do przekroczenia norm jakości powietrza.
W swoim piśmie poseł pyta wprost, który organ administracji rządowej zaproponował lub zaakceptował taki próg demograficzny. Chce ustalić, jakie było pochodzenie i uzasadnienie tego konkretnego zapisu, który nakłada na samorządy automatyczny obowiązek tworzenia SCT.
Czy limit dla dużych miast to polski pomysł w negocjacjach z Brukselą?
Kluczową kwestią poruszoną przez posła Płaczka jest rola polskiego rządu w negocjacjach z Komisją Europejską. W interpelacji zawarto pytanie, czy rząd potwierdza, że próg 100 tysięcy mieszkańców nie wynikał z bezpośredniego wymogu prawa Unii Europejskiej, lecz stanowił rozwiązanie zaproponowane lub zaakceptowane przez stronę polską.
Poseł chce również wiedzieć, jakie analizy – prawne, środowiskowe i społeczno-ekonomiczne – przeprowadzono przed zaakceptowaniem tego progu. W szczególności interesuje go, jak oceniono wpływ tego rozwiązania na mieszkańców, finanse samorządów oraz ogólną dostępność transportu w miastach objętych regulacją.
Możliwość modyfikacji przepisów a środki z Krajowego Planu Odbudowy
Ostatnie pytanie zadane przez Grzegorza Płaczka dotyczy przyszłości kontrowersyjnego zapisu. Poseł pyta, czy rząd przewiduje możliwość modyfikacji krajowych przepisów dotyczących Stref Czystego Transportu, w tym progów demograficznych i automatycznego obowiązku ich tworzenia.
Jak sugeruje w piśmie, taka zmiana mogłaby być możliwa bez naruszenia tzw. kamieni milowych KPO. Warunkiem byłoby jednak zachowanie głównych celów reformy, które zostały zaakceptowane w decyzji wykonawczej Rady Unii Europejskiej.