SCT w Warszawie
Od 1 stycznia 2026 r. do warszawskiej Strefy Czystego Transportu mają zakaz wjazdu auta benzynowe wyprodukowane przed 2000 r. i samochody z silnikiem Diesla starsze niż 17 lat. Mieszkańcy mający takie samochody i płacący podatki w stolicy muszą złożyć wniosek o zwolnienie ich z zakazu.
SCT ograniczona jest Al. Prymasa Tysiąclecia, Al. Jerozolimskimi, Trasą Łazienkowską, Al. Stanów Zjednoczonych, ul. Wiatraczną oraz torami kolejowymi wzdłuż północnej obwodnicy kolejowej do Al. Prymasa Tysiąclecia.
Propozycja zmian
- Projekt uchwały sprowadza się do tego, żeby mieszkańcy Warszawy, którzy na dzień uchwalenia Strefy Czystego Transportu posiadali jakikolwiek samochód, nie musieli go wymieniać. Jest to rozwiązanie, które przyjął Kraków. Mam nadzieję, że Warszawa otworzy się też przyjąć rozwiązania dogodne dla mieszkańców - powiedział przed czwartkową sesją szef klubu radnych PiS Dariusz Figura.
Radny PiS Christian Młynarek zaznaczył, że projekt ten dotyczy osób, które są zameldowane w Warszawie i płacą tutaj podatki, a także zarejestrowały swoje pojazdy przed dniem wejścia w życie uchwały o SCT, czyli przed 1 stycznia 2024.
Wyjaśnił, że osoby, które spełniają te kryteria, kupując auto nie mogły wiedzieć o tym, że kilka lat później władze Warszawy zabronią im wjazdu do centrum miasta. Dodał, że nie można też kazać wszystkim warszawiakom wymieniać samochodów na nowsze, bo, chociażby z powodów ekonomicznych, nie każdy sobie może na to pozwolić.
- To dotyczy dużej grupy mieszkańców, ale na pewno nie spowoduje, że strefa czystego transportu straci sens, ponieważ osoby, które nie są zameldowane w Warszawie będą wjeżdżały na takich zasadach, jak wynika to z obecnej uchwały - wyjaśnił.
Podczas sesji radny Młynarek przypomniał, że na opinię prawną do tego projektu czekał dwa miesiące, kiedy to inne projekty, znacznie bardziej obszerne, uzyskują taką opinię w kilka dni. Zaznaczył, że radni PiS złożyli autopoprawkę uwzględniającą wskazówki z opinii. Nowy projekt wraz z autopoprawką został złożony i tydzień temu uzyskał opinię prawną zawierającą dalsze korekty, które powinny być do tego projektu wniesione - pomimo tego, że takie samo rozwiązanie funkcjonuje w Krakowie.
- W związku z tym złożyliśmy kolejną poprawkę, która do tej pory nie została zaopiniowana, chciałbym złożyć wniosek o odesłanie tego projektu do komisji infrastruktury - powiedział.
Radni jednogłośnie przyjęli jego wniosek i skierowali projekt do komisji.
Źródło: PAP