Ile jest samochodów elektrycznych w Polsce? Dane na koniec 2025 roku
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) oraz Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM), które przygotowały raport, poinformowały również, że pod koniec grudnia 2025 r. po polskich drogach jeździło 237 649 samochodów osobowych z napędem elektrycznym. Flota aut w pełni elektrycznych (BEV, czyli battery electric vehicles) liczyła 121 606 szt., a hybryd typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 116 043 szt. Natomiast samochodów dostawczych i ciężarowych z napędem elektrycznym było niemal 11,7 tys. szt.
„Stale rośnie flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec grudnia składała się z 28 456 szt., jak również liczba osobowych i dostawczych aut hybrydowych, która powiększyła się do 1 274 287 szt.” - poinformowali autorzy raportu. Jak dodali, park autobusów zeroemisyjnych w Polsce wzrósł do niemal 1,9 tys. szt. (z czego pojazdy całkowicie elektryczne stanowiły 1 731 szt., zaś wodorowe – 123 szt.).
W okresie tym w Polsce funkcjonowało niemal 11,8 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych, z czego 37 proc. (4 399) stanowiły szybkie punkty ładowania prądem stałym (DC), a 63 proc. – wolne punkty prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.
Grudzień 2025 był najlepszym miesiącem w historii polskiej elektromobilności
Cytowany w raporcie Dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM Jan Wiśniewski podkreślił, że grudzień był najlepszym miesiącem w historii polskiej elektromobilności pod względem liczby rejestracji samochodów typu BEV. „Z salonów wyjechało ok. 7,7 tys. nowych, osobowych »elektryków« (...). Operatorzy w 2025 r. uruchomili znacznie więcej nowych, ogólnodostępnych punktów DC (ok. 1,73 tys.) niż AC (ok. 1,37 tys.). Liczba punktów wzdłuż sieci TEN-T wzrosła o ponad 63 proc. Po tak dobrych wynikach, w rok 2026 wchodzimy z umiarkowanym optymizmem” - stwierdził Wiśniewski.
Efekt programu "NaszEauto"
Natomiast prezes PZPM Jakub Faryś ocenił, że grudniowe wyniki rejestracji nowych zeroemisyjnych aut są wynikiem „bardzo atrakcyjnego systemu dopłat”. „Niestety, biorąc pod uwagę informacje z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, że w najbliższym czasie podobny program raczej nie pojawi się, można spodziewać się, że ten rok zamkniemy wynikiem gorszym niż rok poprzedni” - ocenił.
Faryś nawiązywał do programu „NaszEauto”, z którego mogą korzystać osoby fizyczne, instytucje publiczne, organizacje pozarządowe oraz parki narodowe. Wsparcie obejmuje zarówno samochody osobowe, jak i pojazdy dostawcze o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t oraz małe busy do przewozu osób o masie do 5 t.
Maksymalne dofinansowanie do zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego samochodów osobowych kategorii M1 wynosi do 40 tys. zł dla osób fizycznych, osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz parków narodowych. W przypadku pojazdów kategorii M2 (do przewozu osób - red.) dotacje mogą sięgnąć 600 tys. zł, a dla pojazdów N1 (samochody dostawcze - red.) – do 70 tys. zł.
W połowie stycznia 2026 Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który zarządza programem poinformował, że po wyczerpaniu budżetu programu NaszEauto wnioski będą dalej przyjmowane, ale w trybie warunkowym, ponieważ część złożonych wcześniej wniosków raczej nie zakończy się umową. Podał, że do 15 stycznia 2026 r. w programie złożono ponad 34 tys. wniosków na łącznie blisko 1,08 mld zł. Budżet programu wynosi niemal 1,2 mld zł.
Źródło: PAP
Nowy Mercedes CLA: