Spis treści
Niebezpieczne bakterie na ręcznikach. Naukowcy biją na alarm
Materiały, którymi osuszamy ciało, szybko zamieniają się w prawdziwe inkubatory dla niebezpiecznych patogenów i bakterii. Japońscy badacze dowiedli, że tkaniny pozbawione prania przez dwa miesiące stają się domem dla gigantycznej liczby drobnoustrojów, którym niestraszne jest nawet pranie w pralce. Zastanawiasz się, w jaki sposób dbać o ręczniki, by gwarantowały bezpieczeństwo i higienę? Poznaj sprawdzone patenty na utrzymanie ich w nienagannej czystości.
O zasadach pielęgnacji ręczników powiedziano już niemal wszystko. Specjaliści nieustannie przypominają o konieczności systematycznej wymiany i czyszczenia takich tkanin. To jedyna droga do zachowania ich w odpowiednim stanie higienicznym.
Ze względu na specyfikę użycia, materiały te błyskawicznie stają się wylęgarnią groźnych dla zdrowia drobnoustrojów. Mokre środowisko, bezpośredni dotyk skóry, a do tego resztki preparatów kosmetycznych i zarazki z łazienki tworzą idealne warunki do rozkwitu bakterii. Świeże analizy przeprowadzone przez japońskich ekspertów dowodzą, że ręczniki pozostawione bez prania przez ponad dwa miesiące stają się biologicznym zagrożeniem. Naukowcy wzięli pod lupę ręczniki z 26 domostw, skupiając się głównie na tych służących do wycierania ciała. Wyniki pokazały, że z każdym kolejnym tygodniem populacja bakterii w materiale drastycznie rosła. Oszacowano, że po 60 dniach na zaledwie jednym centymetrze kwadratowym tkaniny może znajdować się aż 164 tysiące drobnoustrojów. Połączenie ludzkiego potu, martwego naskórka, chemii kosmetycznej i wilgoci to wymarzone środowisko dla zarazków. Badacze zaznaczają, że tak potężne skupiska bakterii tworzą na włóknach warstwy ochronne, z którymi nie poradzi sobie standardowe pranie. To oznacza, że w przypadku mocno zaniedbanych ręczników, nawet najbardziej zaawansowane środki piorące nie odniosą skutku.
Sprawdzone sposoby na pranie ręczników. Jak utrzymać je w czystości?
Aby zagwarantować materiałom kąpielowym absolutną czystość, niezbędne jest pranie ich w wysokich temperaturach – optymalnie w 60 stopniach Celsjusza – z użyciem właściwej dawki środka piorącego. Kluczowe jest również unikanie przepełniania bębna pralki, co umożliwi dokładne wypłukanie brudu i resztek detergentów. Dobrym pomysłem jest wlanie do pralki połowy szklanki octu, który nie tylko zmiękczy włókna, ale też wypłucze pozostałości mydła i zadziała antybakteryjnie. Należy zrezygnować z płynów zmiękczających, ponieważ obniżają one właściwości chłonne materiału i zostawiają na nim osad. Po wyjęciu z pralki, materiał trzeba rzetelnie wysuszyć, najchętniej na zewnątrz lub w suszarce automatycznej, co zablokuje powstawanie pleśni i brzydkich zapachów. Aby utrzymać higienę na najwyższym poziomie, ręczniki należy prać co trzy, maksymalnie cztery dni.
Jeśli zależy nam na wyjątkowej miękkości i puszystości, fachowcy radzą, by przed głównym praniem zafundować ręcznikom 30-minutową kąpiel w wodzie ze zwykłą sodą oczyszczoną (wystarczy pół szklanki proszku na sporą miskę). Taki zabieg skutecznie rozpuści zalegające we włóknach resztki mydła i płynów, przez które materiał robi się szorstki i słabiej wchłania wodę. Po takiej kuracji ręczniki wystarczy wrzucić do pralki i uprać w standardowy sposób.