Matura 2026 z języka polskiego: zdjęcia arkusza CKE wyciekły do sieci?
Jeszcze przed rozpoczęciem matury 2026 z języka polskiego w serwisie X zaczęły pojawiać się zdjęcia rzekomych arkuszy egzaminacyjnych, które uczniowie mieli dostać punktualnie o godz. 9. Większość z nich była spreparowana przez sztuczną inteligencję. Jednak równo o godz. 9 w serwisie X i na Discordzie zaczęły pojawiać się zdjęcia arkuszy z tegorocznej matury.
Ze zdjęć z X wynika, że na maturze z j. polskiego 2026 do wyboru były następujące tematy wypracowań:
- Wpływ pracy na człowieka i otaczającą go rzeczywistość.
- Kiedy dla człowieka jest ważne, jak postrzegają go inni?
Chwilę później pojawiły się zdjęcia zadań z notatką syntetyzującą na temat: tradycyjne, a cyfrowe sposoby przechowywania informacji.
Publikacja tych zdjęć nastąpiła zaraz po rozpoczęciu egzaminu maturalnego, co oznacza, że ktoś, wbrew obowiązujący przepisom, mógł wynieść materiały z sali lub wnieść na salę telefon komórkowy. W związku z tym pojawiły się wątpliwości, czy nie doszło do wcześniejszego wycieku. Czy to oznacza, że matura 2026 z języka polskiego może zostać unieważniona?
CKE unieważni maturę 2026 z języka polskiego? Chodzi o wyciek zdjęć arkuszy CKE
Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (CKE) Robert Zakrzewski w poniedziałek przed rozpoczęciem egzaminu poinformował, że do CKE nie dotarły informacje o nieprawidłowościach, które mogłyby mieć wpływ na przebieg egzaminu.
W ubiegłym roku po publikacji zdjęć arkuszy, poinformowano, że matura z polskiego zostanie unieważniona osobie, która wniosła do sali telefon komórkowy i wykonała zdjęcia arkusza.
- Zgodnie z ustawą o systemie oświaty nie można wnosić na salę egzaminacyjną żadnych urządzeń telekomunikacyjnych. Jeżeli zdający takie urządzenie wniesie, a tym bardziej z niego skorzysta, to ma unieważniony egzamin - mówił w rozmowie z nami dyrektor CKE Robert Zakrzewski.
Matura polski 2026 - arkusz CKE. Jak wyglądały zadania z języka polskiego 4.05.2026?
Zakrzewski przypomniał, że maturzyście za wniesienie na salę egzaminacyjną urządzenia komunikacyjnego, w tym telefonu w przypadku egzaminów obowiązkowych grozi unieważnienie egzaminu w tegorocznej sesji. Osoba, której unieważniono egzamin, może do niego przystąpić dopiero za rok.
Wyjątek stanowi urządzenie osoby chorej na cukrzycę - ale w takim wypadku telefon otrzymuje przewodniczący zespołu nadzorującego, a uczeń może skorzystać z telefonu wyłącznie w przypadku uzasadnionej potrzeby.