Okoliczności kradzieży paliwa na stacjach benzynowych
Pierwsze zdarzenie miało miejsce 12 czerwca 2026 roku, gdy na jedną ze stacji podjechał mężczyzna i napełnił plastikowe bańki. Sprawca zatankował 355 litrów paliwa, po czym odjechał, nie regulując rachunku. Już następnego dnia, 13 czerwca 2026 roku, ten sam człowiek pojawił się na innej stacji paliw w powiecie sulęcińskim w towarzystwie drugiego mężczyzny. Główny podejrzany zatankował 550 litrów oleju napędowego do zbiornika od pojazdu ciężarowego, który był umieszczony wewnątrz busa. W tym samym czasie jego wspólnik nalał do baniek kolejne 100 litrów i obaj mężczyźni oddalili się bez płacenia.
Rozpoznanie sprawcy i zatrzymanie przez policjantów
Dzielnicowy przeglądający nagrania z monitoringu zabezpieczone na stacji paliw rozpoznał mężczyznę, którego znał osobiście. Funkcjonariusz podjął współpracę z policjantami wydziału kryminalnego, co pozwoliło na sprawne wytypowanie i zatrzymanie podejrzanego. Mundurowi odnaleźli oraz zabezpieczyli 650 litrów paliwa pochodzącego z kradzieży. Zatrzymany 42-letni mieszkaniec regionu usłyszał już zarzut kradzieży. Za ten czyn polskie prawo przewiduje karę pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat.
Źródło: Policja.pl