Facebook, YouTube i Google wyłączone? Czemu działanie serwisów jest zagrożone?

2019-03-22 12:20 M.C.
Facebook, YouTube i Google wyłączone? Czemu działanie serwisów jest zagrożone?
Autor: Hollandse Hoogte / Jaap Arriens/EAST NEWS Facebook

Jak zareagowalibyście na to, gdyby Facebook, YouTube i Google przestały działać? No właśnie! Wyłączenie serwisów lub części ich usług byłoby dla internautów wielkim problemem. Z sieci, portali społecznościowych i witryn streamingowych korzystamy dziś nieustannie. Działanie internetowych gigantów jest jednak zagrożone. Pierwsze ostrzeżenia otrzymaliśmy bardzo niedawno.

Facebook, YouTube i Google wyłączone? Chyba nikt nie wyobraża sobie takiego scenariusza. Wymienione serwisy to bez wątpienia giganci sieci. Codziennie korzystają z nich dziesiątki milionów użytkowników na całym świecie. Paraliż tych stron oznaczałby w praktyce paraliż internetu. Okazuje się jednak, że taki scenariusz mógł się spełnić niedawno w Europie i... wciąż jest możliwy. Czemu działanie serwisów jest zagrożone? Dowiedzcie się tego z naszego artykułu.

Przeczytaj też: Egzaminy na prawo jazdy wstrzymane? Instruktorzy ostrzegają!

Protest internetowych gigantów?

Na ostatni tydzień marca 2019 zaplanowano w Parlamencie Europejskim głosowanie dotyczące Dyrektywy dotyczącej praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Jej artykuły 11 i 13 od początku wywołują kontrowersje. Internauci obawiają się, że ograniczą one wolność w sieci. Tego samego boją się też wielkie serwisy internetowe.

Zobacz
Google Stadia - co to jest? Jak działa? Od kiedy korzystać?

Autor: JOSH EDELSON/AFP/East News

Google Stadia

Internetowy gigant już dawno przestał być kojarzony jedynie z wyszukiwarką. Firma Google wciąż wprowadza na rynek nowe produkty i cały czas pracuje nad kolejnymi pomysłami. Niektóre są naprawdę rewolucyjne. Takim wynalazkiem jest bez wątpienia Google Stadia. Ten nowy system może się stać przełomem w branży gier komputerowych. Na ESKA.pl dowiecie się, czym jest nowa technologia, jak działa, czy obowiązują jakieś wymagania sprzętowe i od kiedy można z niej korzystać.

Dyrektywa, którą niektórzy nazywają ACTA 2, skłania niektóre witryny internetowe do protestów. 21 marca na 24 godziny przestał działać na przykład serwis CDA.pl. Dziennikarze Rzeczpospolitej, powołując się na anonimowe źródła, twierdzili, że podobne działanie planował Facebook, YouTube i Google.

Przeczytaj: Messenger nie działał więc... wysłał przelew. Zabawna historia, którą zrozumie każdy z nas!

Strajk wciąż możliwy?

Do strajku sieciowych gigantów ostatecznie nie doszło. Pamiętajmy jednak, że głosowanie nad dyrektywą dopiero w ostatnim tygodniu marca. Na sobotę 23 marca zaplanowano zaś w wielu europejskich miastach (w tym w Warszawie) protesty przeciwko dokumentowi. Napięcie rośnie. Niewykluczone więc, że Facebook, YouTube i Google mogą jeszcze zdecydować się na radykalne kroki, którymi wyrażą swoje wsparcie dla internautów. Czy tak się stanie? Wszystko rozstrzygnie się w przeciągu kilku dni.

Najnowsze