- Poseł zwraca uwagę, że dziecko nie ma wpływu na historię ubezpieczeniową rodzica, a mimo to ponosi bolesne konsekwencje luk w systemie.
- Szczególne wątpliwości budzi sytuacja, w której renty odmawia się dzieciom rodziców, którzy przed śmiercią mieli orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy.
- Istniejący mechanizm przyznawania świadczeń w drodze wyjątku może nie być wystarczającą ochroną dla poszkodowanych rodzin.
Dzieci tracą prawo do renty. Poseł Grzegorz Płaczek wskazuje na lukę w systemie
Prawo do renty rodzinnej po zmarłym rodzicu jest uzależnione od spełnienia przez niego określonych warunków, m.in. posiadania odpowiedniego stażu ubezpieczeniowego. Problem pojawia się, gdy zmarły nie zdążył wypracować wymaganego okresu składkowego. Jak wskazuje w swojej interpelacji poseł Grzegorz Płaczek, do jego biura zgłaszają się osoby, których dzieci znalazły się w dramatycznej sytuacji po śmierci jednego z rodziców.
Według parlamentarzysty, odmowa przyznania renty może prowadzić do istotnego pogorszenia sytuacji materialnej rodziny, zwłaszcza gdy ciężar utrzymania dzieci spada na jednego rodzica. Podkreśla on, że dziecko nie ma żadnego wpływu na historię zatrudnienia czy stan zdrowia zmarłego, a obecne przepisy mogą być dla niego krzywdzące.
Gdy rodzic był niezdolny do pracy – dlaczego system nie chroni jego dzieci?
Poseł Płaczek zwraca uwagę na szczególnie trudne przypadki, w których zmarły rodzic przed śmiercią posiadał orzeczenie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o całkowitej niezdolności do pracy. W takiej sytuacji brak wymaganego stażu ubezpieczeniowego nie wynikał ze świadomej rezygnacji z aktywności zawodowej, lecz był konsekwencją złego stanu zdrowia.
Zdaniem posła, powstaje pytanie, czy prawo do minimalnego zabezpieczenia finansowego dziecka powinno być tak ściśle uzależnione od spełnienia przez rodzica warunków, którym z obiektywnych przyczyn zdrowotnych nie mógł sprostać. Obecne regulacje mogą nie uwzględniać w wystarczającym stopniu interesu dziecka w tak specyficznej i trudnej sytuacji życiowej.
Poseł domaga się danych i pyta resort o możliwe zmiany w przepisach
W związku z zasygnalizowanym problemem, Grzegorz Płaczek skierował do minister rodziny, pracy i polityki społecznej serię szczegółowych pytań. Domaga się przedstawienia statystyk dotyczących liczby odmów przyznania renty rodzinnej w ostatnich latach oraz danych na temat przyznawania świadczeń w drodze wyjątku.
Parlamentarzysta pyta wprost, czy ministerstwo analizowało sytuację dzieci, których zmarły rodzic nie mógł pracować z powodu choroby i czy rozważa zmianę przepisów. W interpelacji pojawia się sugestia wprowadzenia szczególnego rozwiązania dla tej grupy lub ustanowienia minimalnego świadczenia, które chroniłoby dzieci pozostające na wyłącznym utrzymaniu drugiego rodzica.
Poseł Grzegorz Płaczek w swojej interpelacji pyta wprost, czy ministerstwo rozważa wprowadzenie szczególnych rozwiązań dla dzieci, których zmarły rodzic posiadał orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy. Chce również wiedzieć, czy resort planuje wprowadzenie minimalnego świadczenia zabezpieczającego dzieci w sytuacji, gdy nie przysługuje im renta rodzinna na zasadach ogólnych.