Koniec 10-letniej ucieczki. Poszukiwany za fałszywe faktury wpadł w ręce policji
Długa ucieczka 55-letniego mieszkańca Gdańska dobiegła końca po dziesięciu latach ukrywania się przed prawem. Mężczyzna został w przeszłości skazany za poważne przestępstwo skarbowe, polegające na wystawianiu fałszywych faktur. Sąd wymierzył mu za to karę 2 miesięcy i 15 dni pozbawienia wolności, jednak skazany nigdy nie stawił się w zakładzie karnym. Funkcjonariusze z gdańskiej komendy ustalili, że przez cały ten czas mężczyzna posługiwał się tożsamością swojego sąsiada, aby uniknąć odpowiedzialności. Skrupulatna praca operacyjna pozwoliła kryminalnym namierzyć jego aktualne miejsce zamieszkania oraz samochód, którym się poruszał.
Zatrzymanie we Wrzeszczu. Do końca udawał sąsiada
Finał sprawy rozegrał się w piątek, 29 maja 2026 roku, tuż po godzinie 6:00 rano na terenie gdańskiego Wrzeszcza. To właśnie tam kryminalni przygotowali zasadzkę na poszukiwanego od dekady mężczyznę. Gdy 55-latek opuszczał swój budynek, został natychmiast wylegitymowany przez policjantów. Mimo ostrzeżenia o konsekwencjach podawania fałszywych danych, do samego końca próbował wprowadzić funkcjonariuszy w błąd, przedstawiając się jako jego sąsiad z bloku. Jednak policjanci byli doskonale przygotowani i znali jego prawdziwą tożsamość, a seria kontrolnych pytań ostatecznie zmusiła go do przyznania się, kim jest naprawdę.
Zapłacił kilkanaście tysięcy grzywny, by uniknąć więzienia
Po zatrzymaniu 55-latek trafił do komisariatu, gdzie okazało się, że jego problemy z prawem są znacznie szersze. Oprócz wyroku za przestępstwo skarbowe, był on również poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu przez jednostki policji z Tczewa i Warszawy. Mężczyzna zdecydował się na skorzystanie z możliwości zamiany kary więzienia na grzywnę, wpłacając na konto sądu kilkanaście tysięcy złotych. To jednak nie kończy jego kłopotów, ponieważ otrzymał także wezwania do stawienia się na czynności procesowe prowadzone przez prokuratury w Tczewie oraz Warszawie.
Źródło: Policja.pl