Spis treści
- Fiskus blokuje ulgę w podatku od czynności cywilnoprawnych dla par, jeżeli jedna strona posiada już własny kąt.
- Daninę należy uiścić od stu procent wartości rynkowej obiektu, odrzucając możliwość podziału.
- Sędziowie Naczelnego Sądu Administracyjnego mają odmienne zdanie, przyznając prawo do ulgowej stawki w sposób proporcjonalny.
- Korzystne orzecznictwo otwiera furtkę do odzyskania niesłusznie pobranych przez państwo pieniędzy.
Stanowisko urzędu skarbowego w sprawie podatku PCC dla małżeństw
Począwszy od 31 sierpnia 2023 roku, obywatele zyskali prawo do unikania dwuprocentowej daniny od czynności cywilnoprawnych podczas nabywania swojego dziewiczego lokum na rynku wtórnym. Taka preferencja pozwala zachować w portfelu znaczne sumy, jednak przepisy kryją pewną pułapkę uderzającą bezpośrednio w osoby po ślubie. Zgodnie z interpretacją urzędników, nawet ułamkowe posiadanie innej nieruchomości przez męża lub żonę całkowicie anuluje prawo do zniżki dla obojga kupujących.
Kłopotliwa sytuacja rodzi się w momencie, gdy do aktu notarialnego stają dwie osoby, ale zaledwie jedna z nich wpisuje się w ramy ustawowych wymogów. Wydawałoby się, że strona kupująca swoje pierwsze cztery kąty powinna uiszczać opłatę skarbową wyłącznie od przypadającego na nią udziału, jednak organy państwowe prezentują zgoła odmienną filozofię.
Doskonałą ilustracją tego zjawiska jest decyzja wydana przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej 9 października 2026 roku. Postępowanie dotyczyło obywatela planującego nabycie budynku mieszkalnego wspólnie z małżonką, mimo funkcjonującej między nimi rozdzielności majątkowej oraz faktu, że kobieta dysponowała już własnym mieszkaniem. Podatnik, dla którego był to absolutny debiut na rynku nieruchomości, wnioskował o naliczenie daniny wyłącznie od połowy wartości kupowanego obiektu, lecz spotkał się ze stanowczą odmową urzędników.
Przedmiotem ustawy o PCC są czynności cywilnoprawne, w tym umowy sprzedaży. A zatem, również zwolnieniem objęta jest czynność cywilnoprawna, którą jest umowa sprzedaży, a nie jej część - stwierdził dyrektor KIS.
Przedstawiciel organu podatkowego dobitnie zaznaczył, że preferencyjne traktowanie przy zakupie dziewiczego lokum obejmuje wyłącznie pełny akt notarialny, wykluczając dzielenie go na ułamki. Ze względu na fakt niespełniania kryteriów przez żonę, całkowita kwota widniejąca na umowie musiała zostać objęta standardowym rygorem fiskalnym, całkowicie ignorując fakt debiutu mieszkaniowego jej męża.
Opisany przypadek nie stanowi odosobnionego incydentu, ponieważ zbliżone rozstrzygnięcia zapadały już w przeszłości, dokumentując ugruntowaną politykę państwowego aparatu skarbowego. W praktyce oznacza to zmuszanie wielu par do wysupłania dodatkowych tysięcy złotych, mimo że istniały teoretyczne szanse na zachowanie tych środków w domowym budżecie.
Zwolnienie z PCC a przełomowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego
Promykiem nadziei dla obywateli jest zupełnie inna optyka przyjęta przez Naczelny Sąd Administracyjny. Serwis prawo.pl informuje o historycznym orzeczeniu z 7 kwietnia 2026 roku o sygnaturze III FSK 281/25, w którym skład orzekający jednoznacznie zanegował podejście aparatu skarbowego. Według sędziów, osoba spełniająca wymogi ma pełne prawo do proporcjonalnego obniżenia kosztów nabycia odpowiednio do nabytego udziału w nieruchomości.
Przedmiotowa batalia sądowa koncentrowała się wokół kobiety nabywającej lokum ze swoim życiowym partnerem, dysponującym już innym aktem własności. Urzędnicy skarbowi zastosowali identyczny mechanizm jak u wspomnianego wcześniej małżeństwa, wymuszając uiszczenie haraczu od pełnej ceny transakcyjnej. Poszkodowana postanowiła zaskarżyć tę decyzję, żądając częściowej bonifikaty odpowiadającej jej wkładowi, co finalnie spotkało się z aprobatą wymiaru sprawiedliwości.
Właściwe odczytanie przepisu art. 9 pkt 17 ustawy o PCC pozwala na przyjęcie, że zwolnienie z podatku od czynności cywilnoprawnych może przysługiwać proporcjonalnie tej osobie kupującej spośród kupujących, która spełnia ustawowe warunki zwolnienia — można przeczytać w tezie orzeczenia NSA.
Konkluzja płynąca z wokandy jasno precyzuje, że preferencja w opłatach od czynności cywilnoprawnych przysługuje adekwatnie do wkładu jednostki spełniającej legislacyjne wytyczne. W praktyce danina musi zostać wyliczona wyłącznie dla ułamka przestrzeni przypadającego na nabywcę pozbawionego przywilejów, osłaniając portfel drugiego z kupujących.
Zaskakujący pozostaje fakt, iż Dyrektor KIS wydając październikową decyzję w 2026 roku, doskonale znał to rozstrzygnięcie, ponieważ sam zainteresowany umieścił je w pismach. Organ zbagatelizował ten dowód, traktując go jako jednostkowy przypadek nieposiadający mocy powszechnie obowiązującej, co dowodzi determinacji państwowej kasy w forsowaniu rygorystycznych i nieprzyjaznych dla obywatela procedur.
Skutki wyroku NSA i szansa na zwrot podatku PCC
Orzeczenie najwyższej instancji administracyjnej przynosi ogromną ulgę rzeszom obywateli uwikłanych w analogiczne spory z państwem. Chociaż szef krajowej informacji wciąż udaje, że problem nie istnieje, dokument ten stanowi potężny oręż w walce o odzyskanie niesłusznie wyegzekwowanych środków finansowych.
Podatnicy, którzy nabyli nieruchomość mieszkaniową w podobnych okolicznościach w ciągu ostatnich pięciu lat, powinni rozważyć wystąpienie o zwrot nadpłaty. Orzeczenie wpisuje się w szerszy kontekst orzeczniczy nakazujący sytuację podatkową każdego z nabywców oceniać indywidualnie - wskazuje Amadeusz Sejud, radca prawny w KSBC Legal & Tax.
Znawcy tematyki fiskalnej mówią jednym głosem, utwierdzając w przekonaniu, że werdykt sądu stanowi mocny fundament do ubiegania się o refundację nadpłaty. Jest to możliwe w scenariuszach, gdzie haracz został potrącony od całkowitej ceny obiektu, pomimo faktu, iż zaledwie jedna ze stron nie kwalifikowała się do zniżki.
Przekucie teorii w realne działania okazuje się stosunkowo nieskomplikowanym procesem. Grzegorz Grochowina, zarządzający wiedzą w pionie podatkowym polskiego oddziału KPMG, wprost komunikuje na łamach serwisu prawo.pl, że kluczem do sukcesu jest wykorzystanie mechanizmów wpisanych w Ordynację podatkową.
Jeśli podatnik kwestionuje zasadność pobrania przez płatnika podatku albo jego wysokość, może złożyć wniosek o stwierdzenie nadpłaty. Za nadpłatę uważa się kwotę podatku pobraną przez płatnika nienależnie lub w wysokości większej od należnej - podkreśla na portalu prawo.pl Grzegorz Grochowina.
Niezwykle istotnym detalem pozostaje pismo Ministerstwa Finansów datowane na 8 sierpnia 2025 roku, które oficjalnie legitymizuje roszczenia wobec niesłusznie naliczonych przez rejentów opłat skarbowych. Zdecydowanie opłaca się upominać o swoje prawa, ponieważ przy transakcji opiewającej na pół miliona złotych mówimy o pięciu tysiącach złotych czystej oszczędności, które mogą na nowo zasilić domowy budżet.