Znika reklama mięsa w Amsterdamie. Miasto stawia na klimat, producenci biją na alarm

2026-05-05 17:03

To prawdziwa rewolucja na ulicach. W Amsterdamie mieszkańcy nie zobaczą już reklam mięsa. Koniec z kuszącymi burgerami na billboardach i przystankach. Władze miasta twierdzą, że stawką jest ochrona klimatu.

Od maja wprowadzono zakaz reklamowania mięsa w Amsterdamie

i

Autor: Shutterstock (2)/ Shutterstock Surowy kawałek mięsa z czerwonym znakiem zakazu na tle amsterdamskiego Rijksmuseum i napisu „I Amsterdam” symbolizuje wprowadzenie zakazu reklamowania mięsa w stolicy Holandii. Więcej na ten temat przeczytasz na Super Biznes.

Z ulic Amsterdamu znikają billboardy z mięsem

Nietypowe wieści płyną z Amsterdamu. W maju stolica Holandii wprowadziła całkowity zakaz reklamowania mięsa w miejscach publicznych. Z przystanków i billboardów zniknęły plakaty promujące burgery i kurczaki. Zamiast nich w przestrzeni miejskiej pojawiły się zaproszenia na koncerty, wystawy i wydarzenia kulturalne, na przykład w Rijksmuseum.

Skąd ten pomysł? Miejscy radni są zgodni: nie można walczyć o klimat, czerpiąc zyski z reklam produktów, które mu szkodzą. Cel jest jasny – ograniczenie spożycia mięsa o połowę do 2050 roku.

Emocje wokół zakazu reklamowania mięsa

Wprowadzony zakaz wzbudza ogromne kontrowersje. Aktywiści proekologiczni liczą na jeszcze odważniejsze kroki. Ich zdaniem mięso powinno być traktowane jak papierosy – jako produkt szkodliwy, którego nie należy promować. Celem jest zmiana ludzkiej mentalności, bo to, co jest widoczne na billboardach, staje się społeczną normą.

Z drugiej strony nie brakuje głosów oburzenia. Krytycy uważają, że to zbyt daleko posunięta ingerencja. Producenci wyrobów mięsnych wprost mówią o zamachu na wolność i decyzyjność klientów. Zaznaczają przy tym, że mięso odgrywa kluczową rolę w diecie i nie należy z niego robić wroga.

QUIZ. Rozpoznaj miasto wyłącznie po jednym zdjęciu. Test dla turystów i wzrokowców!
Pytanie 1 z 10
Jakie to miasto?
Spodek, Katowice

Czy zakaz reklam mięsa przyniesie efekt?

Analitycy rynkowi traktują ten krok jako wielki eksperyment. Powstaje pytanie, czy zniknięcie reklam faktycznie zmniejszy popyt na mięso. Podobne kroki podjęto już w Londynie, gdzie ograniczono promocję fast foodów, co przyniosło wymierne rezultaty. Teraz przyszedł czas na próbę w większym wymiarze.

Czy to zadziała? Problem polega na tym, że otoczenie medialne ewoluowało. Nawet jeśli plakat burgera zniknie z ulic, wciąż będzie wszechobecny w internecie. Kampanie online i algorytmy mediów społecznościowych nadal pełnią swoją funkcję.

Holenderski zakaz reklam rozszerzy się na całą Europę?

Holandia wyznacza nowe standardy. Wcześniej podobne przepisy przyjęły miasta takie jak Haarlem, Utrecht czy Nijmegen. Ten trend przybiera na sile i wiele wskazuje na to, że wkrótce zyska popularność w całej Europie.

Patrząc z perspektywy naszego kraju, polska branża mięsna obserwuje te zmiany z dużym niepokojem. Dziś chodzi tylko o reklamy zewnętrzne, ale w przyszłości regulacje mogą być jeszcze bardziej restrykcyjne. Producenci obawiają się, że mięso przestanie być zwykłym pożywieniem, a stanie się narzędziem politycznym.

PTNW - Renata Kaznowska