Zimny prysznic dla rynku pracy. Mniej ofert w całej Polsce, eksperci wskazują przyczyny

2026-09-16 12:59

Po czteromiesięcznym ożywieniu polski rynek pracy notuje spowolnienie. Sierpniowe dane z Barometru Ofert Pracy BIEC pokazują wyraźny spadek liczby ogłoszeń o zatrudnienie we wszystkich szesnastu województwach. Analitycy upatrują przyczyn tej sytuacji m.in. w napięciach na Bliskim Wschodzie, rosnących kosztach nośników energii oraz trudnościach w finansowaniu działalności przedsiębiorstw.

Pracownicy fizyczni w kamizelkach na budowie. O spadku liczby ofert pracy w Polsce przeczytasz na stronie Eska.
Autor: Archiwum serwisu W 7. edycji rankingu na najbardziej pożądanego pracodawcę, w kategorii budownictwo wygrała firma Budimex

Koniec serii wzrostów zatrudnienia na polskim rynku

Dobre wieści z rynku pracy nie trwały długo i właśnie nadeszło ostudzenie nastrojów. W sierpniu wskaźnik Barometru Ofert Pracy obniżył się do poziomu 256,8 punktu, stanowiąc wyraźny regres w stosunku do lipcowego wyniku, który wynosił 261,5 punktu.

Pomimo tego miesięcznego spadku, obecny wynik wciąż pozostaje marginalnie wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W sierpniu poprzedniego roku barometr zatrzymał się na wartości 254,9 punktu.

Twórcy zestawienia podkreślają, że dane z końcówki wakacji stanowią dowód na to, iż brakuje stałego i pewnego trendu wzrostowego, jeśli chodzi o publikację wakatów w sieci. Taki stan rzeczy obserwujemy niezmiennie już od początku 2025 roku.

Ofert pracy ubyło w całej Polsce

Żaden z regionów naszego kraju nie zdołał uniknąć sierpniowego tąpnięcia. Po odliczeniu propozycji typowo sezonowych, ogólna pula ogłoszeń o pracę uległa redukcji w każdym z 16 województw.

Najbardziej dotkliwe zmniejszenie liczby wakatów, patrząc miesiąc do miesiąca, miało miejsce na terenie województwa wielkopolskiego, mazowieckiego oraz świętokrzyskiego.

Z kolei regiony, w których spadki były najłagodniejsze, to województwo podkarpackie, zachodniopomorskie i opolskie.

Quiz. Biznesz w "Ranczo" na różne sposoby. Dobrze pamiętasz te działalności?
Pytanie 1 z 10
Na kogo założył firmę Więcławski, aby wójt był zadowolony?

Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w rynek pracy?

Analitycy z BIEC wymieniają szereg czynników stojących za pogorszeniem koniunktury. Wśród głównych powodów wymienia się niestabilność geopolityczną na świecie oraz gwałtowne zawirowania związane z cenami surowców energetycznych.

Rosnące rachunki za prąd i materiały bezpośrednio przekładają się na wyższe koszty funkcjonowania biznesu. Dodatkowym obciążeniem jest utrzymująca się presja inflacyjna i ciągła niepewność co do kształtu przyszłej polityki monetarnej państwa.

W sytuacji, gdy kredyty i finansowanie zewnętrzne pozostają kosztowne, właściciele firm wykazują wstrzemięźliwość w kwestii nowych inwestycji. Ograniczenie nakładów inwestycyjnych z reguły prowadzi do mniejszej liczby otwieranych miejsc pracy.

Branża usługowa trzyma się mocno

Nie we wszystkich sektorach gospodarki widać jednak marazm. Najbardziej odporne okazują się usługi. Od startu tego roku sektor ten regularnie generuje nowe wakaty, a sierpniowe statystyki zbliżyły się do rekordowych poziomów w historii pomiarów.

W minionym miesiącu największy przyrost propozycji zatrudnienia odnotowano w branży turystycznej, logistyce oraz w sektorze edukacyjnym.

Mniej optymistycznie wyglądała za to sytuacja w mediach i branży medycznej, gdzie liczba ofert spadła.

Pracownicy fizyczni mają trudniej ze znalezieniem zajęcia

Mniej powodów do radości mają osoby poszukujące zajęć fizycznych. W tej grupie zawodowej wciąż obserwuje się tendencję zniżkową, chociaż ogólna baza ofert nadal pozostaje na stosunkowo wysokim poziomie.

Sierpień okazał się również nieco gorszym miesiącem dla osób po studiach inżynierskich i ścisłych. Po obiecującym starcie roku, obecnie rynek dokonuje korekty ich zapotrzebowania.

W ramach tych dziedzin, zauważalny napływ nowych ogłoszeń dotyczył stanowisk związanych z BHP, działami badawczo-rozwojowymi (R&D) oraz obszarem e-commerce.

Informatycy tracą oferty pracy w branży IT

Wśród specjalizacji technicznych najbardziej rzuca się w oczy wyraźne kurczenie się rynku ofert dla specjalistów z branży IT.

Z największym deficytem ogłoszeń muszą mierzyć się administratorzy systemów IT.

Taki stan rzeczy dowodzi, że nawet sektory do niedawna uważane za nienasycone i odporne na kryzysy, obecnie poddają się rynkowym wahaniom i cyklom koniunkturalnym.

Biura, finanse i grafika notują spadki zatrudnienia

Spadki nie ominęły również profesji, w których wymagane jest wykształcenie z zakresu nauk prawnych czy społecznych.

Szczególnie widoczne uszczuplenie liczby wakatów dotknęło zawody takie jak grafik, finansista oraz szeroko pojęty pracownik biurowy.

Mimo ogólnego spadku w tej grupie, pojawiły się pewne odstępstwa od reguły. Więcej szans na zatrudnienie mieli specjaliści z obszaru zakupów (procurement), bankowości oraz rynku nieruchomości.

Co dalej z rynkiem pracy w Polsce?

Sierpniowe statystyki dobitnie świadczą o tym, że przedsiębiorcy przyjęli postawę wyczekującą i asekuracyjną. Chociaż rynek wciąż wykazuje pewną prężność, zwłaszcza w sferze usług, to dynamika przyrostu ofert uległa wyraźnemu spłaszczeniu w porównaniu z poprzednimi miesiącami.

Dla kandydatów na rynku oznacza to w pierwszej kolejności zaostrzenie rywalizacji o najbardziej atrakcyjne posady. Dalszy rozwój sytuacji będzie ściśle powiązany z tym, w jaki sposób przedsiębiorstwa zaadaptują się do rzeczywistości drogiego prądu, wysokich kosztów pożyczek i ogólnej nieprzewidywalności w gospodarce.

Póki co nie ma mowy o drastycznym załamaniu rynku pracy. Niemniej, sierpniowe wyhamowanie to sygnał ostrzegawczy, który zarówno strona popytowa, jak i podażowa na rynku pracy powinna potraktować poważnie.

Polska wieś w czasach PRL. Ciężka praca, trudne życie i małe zmiany

Rolki