- Posłowie wskazują, że polski rynek jest zalewany przez cement spoza Unii Europejskiej, który jest tańszy ze względu na brak unijnych obciążeń.
- Taka sytuacja stwarza bezpośrednie zagrożenie dla krajowych producentów i może prowadzić do ograniczenia produkcji oraz utraty miejsc pracy.
- W swojej interpelacji parlamentarzyści domagają się od resortu informacji o skali importu oraz o to, czy rząd zamierza chronić polski przemysł.
Nierówne zasady gry na rynku. Dlaczego importowany cement jest tańszy?
Grupa posłów, w tym Robert Warwas, Lidia Czechak i Agnieszka Ścigaj, skierowała do ministra finansów i gospodarki interpelację w sprawie rosnącego zagrożenia dla polskiego przemysłu cementowego. Zdaniem parlamentarzystów problemem jest dynamicznie rosnący import cementu, zwłaszcza z Ukrainy i krajów azjatyckich.
Jak wskazują w piśmie, producenci spoza Unii Europejskiej nie podlegają tym samym regulacjom środowiskowym i kosztom związanym z polityką klimatyczną UE. Chodzi w szczególności o system handlu uprawnieniami do emisji EU ETS, co daje im znaczącą przewagę cenową i stawia polskich producentów w gorszej sytuacji konkurencyjnej.
Polskie fabryki i miejsca pracy zagrożone. Posłowie pytają o analizy resortu
Konsekwencje nieuczciwej konkurencji mogą być, według autorów interpelacji, bardzo poważne. Zwracają oni uwagę, że obecna sytuacja może prowadzić do ograniczenia produkcji w krajowych cementowniach, a w dalszej perspektywie nawet do utraty miejsc pracy w tym sektorze.
W związku z tym posłowie chcą wiedzieć, jaki jest dokładny udział importowanego cementu w polskim rynku. Pytają również, czy ministerstwo analizuje wpływ rosnącego importu na sytuację ekonomiczną krajowych producentów i czy monitoruje potencjalne zagrożenia dla branży.
Czy importowany towar spełnia normy? Parlamentarzyści domagają się konkretnych działań
Wątpliwości posłów budzi nie tylko cena, ale również jakość i standardy importowanego cementu. W interpelacji zawarli pytanie, czy cement sprowadzany do Polski spełnia wszystkie normy jakościowe i środowiskowe, które obowiązują producentów w Unii Europejskiej.
Najważniejsze pytanie dotyczy jednak przyszłych działań rządu. Parlamentarzyści chcą wiedzieć, czy Polska planuje wnioskować na forum Unii Europejskiej o wprowadzenie mechanizmów ochronnych, które zabezpieczyłyby europejski, w tym polski, przemysł cementowy przed skutkami nierównej konkurencji z zewnątrz.
Posłowie oczekują od ministra finansów i gospodarki szczegółowych danych na temat skali importu oraz kontroli jakości sprowadzanego cementu. Odpowiedź resortu ma również wyjaśnić, jakie jest stanowisko rządu w sprawie ewentualnego wprowadzenia unijnych mechanizmów ochronnych dla strategicznego sektora gospodarki.
Interpelacja została złożona w związku z sygnałami płynącymi od przedstawicieli branży, którzy alarmują o pogarszającej się sytuacji na rynku.