Seniorzy mogą zapomnieć o wysokich podwyżkach. Rząd nie pozostawia im złudzeń

2026-06-10 11:36

Po rekordowych podwyżkach z ostatnich lat emerytów może czekać rozczarowanie. Rząd zakłada, że przyszłoroczna waloryzacja emerytur i rent wyniesie tylko 3,48 proc. Oznacza to, że miliony seniorów dostaną od marca 2027 r. zaledwie kilkadziesiąt złotych więcej miesięcznie – znacznie mniej niż w poprzednich latach.

Waloryzacja

i

Autor: AI, PAP/Paweł Supernak/ PAP Zamyślona starsza kobieta trzyma okulary i patrzy przed siebie, siedząc przy stole z kalkulatorem i dokumentami. Obok niej, na drugim planie, widoczny jest profil starszego mężczyzny. W okręgu, na tle zieleni, umieszczona twarz Donalda Tuska z poważnym wyrazem. To symbolizuje niską waloryzację emerytur, o której przeczytasz na Super Biznes.
  • Po paśmie historycznie wysokich podwyżek na miliony polskich świadczeniobiorców czeka w 2027 roku bardzo skromna waloryzacja portfeli.
  • Według założeń Rady Ministrów świadczenia pójdą w górę zaledwie o 3,48 procent, co przełoży się na wyjątkowo skromne dodatki rzędu kilkudziesięciu złotych.
  • Spadek dynamiki inflacji wpływa na niższe wskaźniki, jednak przedstawiciele związków zawodowych nadal próbują wynegocjować wyższe kwoty dla osób starszych!

Rada Ministrów otrzymała czas do połowy czerwca na zaprezentowanie ostatecznego projektu waloryzacji rent i emerytur na rok 2027. Dotychczasowe deklaracje przedstawicieli rządu wskazują na mechanizm uwzględniający bieżącą inflację powiększoną o dwadzieścia procent realnego wzrostu wynagrodzeń obywateli. Zgodnie z aktualnymi przewidywaniami ostateczny wskaźnik podwyżek ukształtuje się na poziomie 3,48 procent. Zmiany wejdą w życie wraz z początkiem marca 2027 roku i przyniosą milionom obywateli nieco wyższe przelewy, choć ich faktyczna wartość raczej nie wzbudzi powszechnego entuzjazmu.

Marne podwyżki emerytur

Wdrożenie rządowych prognoz w życie sprawi, że minimalne świadczenie emerytalne poszybuje z poziomu 1978,49 złotych brutto do zaledwie 2047,34 złotych brutto. Po odliczeniu wszystkich składek polski senior dostanie na konto około 1863 złotych, więc jego budżet domowy powiększy się o mikroskopijną kwotę 62,65 złotych.

Zdecydowanie lepiej nie wyglądają symulacje dla osób dysponujących podstawowym świadczeniem na poziomie trzech tysięcy złotych brutto, które zyskają około 83 złote netto każdego miesiąca. Z kolei przy wypłacie rzędu czterech tysięcy złotych brutto państwowa podwyżka zagwarantuje zaledwie niespełna 110 złotych dodatkowego zastrzyku finansowego do portfela. Koszty codziennego funkcjonowania wciąż utrzymują się na niebotycznie wysokich poziomach, przez co wielu emerytów odczuje bardzo mocny niedosyt.

Koniec wysokich podwyżek

Głównym źródłem powszechnego niezadowolenia jest drastyczny spadek wartości samego mechanizmu korygującego świadczenia. Dla porównania w bieżącym roku waloryzacja osiągnęła poziom 5,3 procent, miniony rok przyniósł wynik 5,5 procent, a w 2023 roku świadczeniobiorcy zyskali aż 12,12 procent podwyżki. Przywołane statystyki brutalnie obnażają słabość prognozowanego wyniku 3,48 procent na przyszły okres rozliczeniowy. Będziemy mieli zatem do czynienia z jednym z najsłabszych wzrostów wynagrodzeń seniorskich w ostatnich kilkudziesięciu miesiącach.

Bezpośrednią przyczyną tak fatalnych wyników jest wyraźne zahamowanie dynamiki wzrostu cen w polskich sklepach, a to właśnie wskaźnik inflacji konsumenckiej w głównej mierze kształtuje wysokość obowiązkowych korekt świadczeń wypłacanych obywatelom rokrocznie.

Związki zawodowe chcą więcej

Pomysły strony rządowej spotykają się ze stanowczym oporem środowisk robotniczych i pracowniczych. Przedstawiciele Solidarności, OPZZ oraz Forum Związków Zawodowych domagają się rozszerzenia mechanizmu waloryzacyjnego o połowę realnego wzrostu płac w miejsce proponowanych dwudziestu procent. Wdrożenie takiego schematu gwarantowałoby wyższy mnożnik i zdecydowanie atrakcyjniejsze przelewy kierowane na konta bankowe seniorów. Gabinet rządzący na ten moment nie zamierza jednak ustępować i kurczowo trzyma się minimalnych wartości dopuszczonych przez polskie prawodawstwo.

Kiedy zapadnie ostateczna decyzja? 

Obecne kalkulacje resortowe nie stanowią jeszcze prawomocnych przepisów i polscy świadczeniobiorcy muszą uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Finalne wskaźniki waloryzacyjne zostaną oficjalnie ogłoszone dopiero w pierwszych tygodniach 2027 roku, gdy Główny Urząd Statystyczny podsumuje faktyczne dane dotyczące ubiegłorocznej inflacji oraz dynamiki płac w naszym kraju.

Niespodziewany skok cen towarów i usług w najbliższych miesiącach mógłby automatycznie wywindować ustawowe wskaźniki na wyższe poziomy, gwarantując korzystniejszą waloryzację rent i emerytur. Aktualne tendencje makroekonomiczne nie pozostawiają jednak większych złudzeń i wyraźnie sugerują, że przyszłoroczne korekty świadczeń absolutnie nie dorównają spektakularnym podwyżkom z minionych lat.

QUIZ PRL: Jak dobrze znasz życie emerytów w PRL?
Pytanie 1 z 20
Co w PRL oznaczało przejście na emeryturę dla wielu ludzi?
QUIZ PRL: Jak dobrze znasz życie emerytów w PRL?
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister Funduszy i Polityki Regionalnej [IMPACT 2026]