Rząd Donalda Tuska i maksymalne ceny paliw. Tyle kierowcy zapłacą od 8 kwietnia

Rząd Donalda Tuska wprowadza maksymalne ceny paliw. Nowe stawki zaczną obowiązywać od środy, 8 kwietnia. Za litr benzyny 95 kierowcy zapłacą nie więcej niż 6,21 zł. Znamy resztę szczegółów.

Donald Tusk
Autor: Super Express (2) Ceny paliw na pylonie stacji Orlen i premier Donald Tusk. Widać ceny za litr benzyny 95 i 98 oraz diesla, a także logo Orlenu. Na Super Biznes przeczytasz o rządowym pakiecie obniżek cen paliw i jak to wpłynie na kierowców.

Nowe maksymalne ceny paliw od 8 kwietnia. Tyle zapłacimy za benzynę i diesla

Po przerwie świątecznej gabinet Donalda Tuska kolejny raz wdraża mechanizm chroniący kierowców przed gwałtownymi podwyżkami. Od środy, 8 kwietnia, na terenie całego kraju zaczną obowiązywać odgórne limity cen na stacjach benzynowych. Odpowiednie obwieszczenie wprowadzające te regulacje w życie opublikowano już w Dzienniku Urzędowym RP.

Zgodnie z wytycznymi, dystrybutorzy nie będą mogli żądać kwot wyższych niż te oficjalnie wskazane przez rządzących. W przypadku popularnej benzyny bezołowiowej 95 górna granica wynosi 6,21 zł za litr. Z kolei za litr benzyny 98 kierowcy zapłacą maksymalnie 6,82 zł. Najwyższy pułap wyznaczono dla oleju napędowego (diesla), którego litr nie może kosztować więcej niż 7,87 zł. Oznacza to, że świątczne limity pozostają bez zmian.

Wprowadzone zasady oznaczają w praktyce całkowity zakaz legalnej sprzedaży paliw powyżej tych stawek. Właściciele stacji wciąż zachowują jednak pełne prawo do obniżania cen w ramach rynkowej rywalizacji o klienta. Ustalona przez rząd granica stanowi jedynie nieprzekraczalną barierę chroniącą portfele kierowców.

QUIZ PRL. Czy pamiętasz Poloneza? Samochód-marzenie milionów Polaków?
Pytanie 1 z 15
QUIZ PRL. Czy pamiętasz Poloneza? Samochód-marzenie milionów Polaków? Skąd wzięła się kultowa nazwa Poloneza MR’78 “Borewicz”?
Borewicz

Szef rządu, premier Donald Tusk, przedstawił inicjatywę jako pakiet obniżek pod nazwą „CPN (Ceny Paliw Niżej)”. Jak sam podkreślił, ma to przynieść wymierne korzyści dla portfeli Polaków.

Premier Donald Tusk szacował przed Wielkanocą, że dzięki rządowemu pakietowi CPN (Ceny Paliw Niżej) kierowcy zaoszczędzą około 60 zł przy tankowaniu 50-litrowego baku.

„Nasz mechanizm CPN nie ma wpływu na to, ile paliwa kosztują na giełdach światowych. Jak państwo zauważyliście, wojna, a także pewien typ ekspresji politycznej polityków zaangażowanych w tę wojnę, szczególnie prezydenta Stanów Zjednoczonych, powodują, że te wahania są dość dynamiczne” – powiedział szef rządu.