Przepaść w pensjach pracowników Biedronki. Kwoty dla zarządu zwalają z nóg

2026-05-05 13:46

Między wynagrodzeniem kasjera a pensją członka zarządu w Biedronce zieje potężna przepaść. Podczas gdy pracownicy sklepów zarabiają niewiele ponad 5 tysięcy złotych brutto, na konta najwyższej kadry zarządzającej trafiają gigantyczne sumy.

Kasjer w Biedronce

i

Autor: Drazen Zigic/ Shutterstock Uśmiechnięty kasjer w czerwonym fartuchu i czapce obsługuje klienta przy kasie, obok logo Biedronki oraz banknoty 100 zł, symbolizujące zarobki w dyskoncie, o których można przeczytać na Super Biznes.

Ile zarabia kasjer w Biedronce?

Codzienność zatrudnionych w dyskontach opiera się na ciągłym rozładowywaniu dostaw, wykładaniu towaru na półki i obsłudze klientów przy kasie. Mimo natłoku obowiązków, szeregowi pracownicy nie mogą liczyć na wygórowane stawki.

Podstawowe pensje w Biedronce kształtują się na poziomie nieznacznie przekraczającym 5 tysięcy złotych brutto. Tyle właśnie otrzymują na początku kasjerzy oraz sprzedawcy. Zaledwie kilkaset złotych więcej wpływa na start na konta pracowników magazynowych i osób zatrudnionych na stanowisku zastępcy kierownika sklepu.

Pensje zarządu Jeronimo Martins Polska. Różnica jest kolosalna

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy spojrzymy na najwyższe szczeble struktury korporacyjnej. Z informacji opublikowanych przez serwis dlahandlu.pl wynika, że dysproporcje finansowe między zarządem a pracownikami fizycznymi są gigantyczne.

Zaledwie siedmiu członków zarządu oraz rady nadzorczej Jeronimo Martins Polska podzieliło między siebie wynagrodzenie w łącznej kwocie około 31 milionów złotych brutto.

W przeliczeniu na jedną osobę daje to średnio 4 miliony złotych w skali roku. Przekłada się to na astronomiczną miesięczną pensję w wysokości nawet 360 tysięcy złotych.

"Euforia". Jak dobrze pamiętasz poprzednie sezony?
Pytanie 1 z 17
Ile lat mają główni bohaterowie, gry rozpoczyna się akcja serialu?
Euforia QUIZ

Biedronka tnie wypłaty dla menedżerów. Na liście zarobków wciąż przepaść

Choć kwoty te robią ogromne wrażenie, w rzeczywistości oznaczają spadek w porównaniu z wcześniejszym okresem. W 2024 roku najwyższa kadra kierownicza otrzymała łącznie 37 milionów złotych, co oznacza obecną redukcję o blisko 20 procent. Dla szeregowych członków załogi te uszczuplone stawki pozostają jednak sumami całkowicie z innej galaktyki.

W samych marketach siatka płac jest znacznie skromniejsza i pozbawiona fajerwerków. Stawki brutto prezentują się następująco:

- kasjerzy i sprzedawcy mogą liczyć na pensje w przedziale od 5300 do 5650 zł brutto;

- magazynierzy rozpoczynają pracę ze stawką 5500 zł brutto;

- zastępcy kierownika otrzymują na start minimum 5950 zł brutto;

- kierownicy sklepów zarabiają od 7450 zł brutto wzwyż.

Zarobki w centrali Biedronki i plany na 2026 rok

Zdecydowanie wyższe kwoty pojawiają się na stanowiskach średniego i wyższego szczebla. Regionalni menedżerowie inkasują co miesiąc od 12 do 18 tysięcy złotych, podczas gdy wynagrodzenia w głównej centrali firmy potrafią sięgać nawet 50 tysięcy złotych brutto.

Portugalski operator to absolutny lider krajowego rynku detalicznego, który zatrudnia obecnie ponad 85 tysięcy osób. Biedronka generuje przy tym potężne obroty, przekraczające 25 miliardów euro ze sprzedaży rocznie, i wcale nie zamierza się zatrzymywać.

Zgodnie z zapowiedziami, w 2026 roku właściciel Biedronki zamierza uruchomić ponad 120 nowych punktów handlowych oraz przeprowadzić modernizację kolejnych 250 istniejących już placówek.

PTNW - Miłosz Bembinow