Polskie truskawki wróciły na stragany, ale cena poraża. Za maliny trzeba zapłacić fortunę

2026-05-08 8:47

Na straganach znów zagościły krajowe truskawki, które błyskawicznie znajdują nabywców. Niestety, ich koszt może wywołać spory szok u kupujących. Obecnie na hurtowym rynku w Broniszach za kilogram polskich owoców trzeba zapłacić nawet 35 złotych, co stanowi skok o 75 procent względem ubiegłego roku.

Pierwsze polskie truskawki już są w sklepach. Tak odróżnisz je od tych importowanych z zagranicy

i

Autor: freestockcenter/ Freepik.com Klarowne, czerwone truskawki z zielonymi szypułkami ułożone w przezroczystych, plastikowych pojemnikach na sprzedaż, symbolizujące początek sezonu polskich nowalijek i ich wysoką cenę, o czym przeczytasz na portalu Super Biznes.

Polskie truskawki zdominowały rynek w Broniszach

Ekspert hurtowiska w Broniszach, Maciej Kmera, poinformował, że rolnicy dotrzymali słowa i wprowadzili do obiegu pierwsze w tym sezonie truskawki z krajowych upraw tunelowych.

"Ilość tych owoców praktycznie codziennie się podwaja" – podkreśla ekspert.

QUIZ. Filmowe hity, które powstały na podstawie gier wideo! Pytania będą zaskakiwać
Pytanie 1 z 10
Dzisiaj w kinach premiera nowej części "Mortal Kombat". To już łącznie który film na podstawie tej gry?

Aktualnie stawki są bardzo wygórowane, ponieważ za kilogram rodzimych truskawek należy zapłacić od 30 do 35 złotych. Handlarze pocieszają jednak, że zwiększająca się dostępność towaru wkrótce wymusi obniżki. Pomimo kosztów, konsumenci chętnie sięgają po te owoce, przez co partie towaru błyskawicznie znikają ze stoisk.

Wyraźnie gorzej sprzedają się owoce sprowadzane z zagranicy. Truskawki importowane między innymi z terytorium Grecji wyceniane są na 20–22 złote za kilogram, jednak hurtownicy coraz ostrożniej podchodzą do zamawiania kolejnych partii. Główną przyczyną takiego zjawiska jest wyraźna preferencja konsumentów, którzy chętniej decydują się na polskie zbiory.

Nowalijki i warzywa. Ceny ziemniaków i ogórków

Sprzyjające warunki atmosferyczne na początku maja zaowocowały wysypem młodych warzyw na terenie Bronisz. W ofercie pojawił się już polski rabarbar, bób, szparagi oraz cukinie. Za zieloną odmianę cukinii trzeba zapłacić 5–6 złotych za kilogram, natomiast wersja kolorowa to wydatek rzędu 15 złotych. Z kolei szparagi dostępne są w przedziale cenowym od 15 do 16 złotych.

Ogromnym popytem cieszą się także wczesne ziemniaki odmiany Irga. Mimo zaporowej ceny wynoszącej 15 złotych za kilogram, klienci masowo po nie sięgają. W tym samym czasie zeszłoroczne bulwy, choć o połowę tańsze, nie budzą niemal żadnego zainteresowania. Ich kondycja ulega systematycznemu pogorszeniu, co prawdopodobnie wymusi na sprzedawcach utylizację zalegającego towaru.

Entuzjaści warzyw mogą liczyć na pozytywne informacje dotyczące ogórków szklarniowych. Stawki za ten produkt drastycznie zanurkowały i obecnie kilogram kosztuje zaledwie 2,5 złotego, co jest efektem ogromnej nadwyżki produkcyjnej w krajowych gospodarstwach.

Szokujące ceny polskich malin

W ofercie giełdy nie brakuje również czerwonych i malinowych pomidorów, za które trzeba zapłacić od 8 do 10 złotych za kilogram. Z kolei jabłka potaniały w stosunku do zeszłego roku – ich obecna cena waha się od 2 do 3,5 złotego za kilogram, co oznacza spadek o średnio dwadzieścia procent.

Prawdziwy ból portfela odczują jednak amatorzy malin. Za kilogram szklarniowych owoców z polskich upraw należy uiścić aż 80 złotych. Równie kosztowne pozostają debiutujące na rynku hiszpańskie czereśnie oraz morele.

PTNW - Miłosz Bembinow