PiS żąda obniżki podatków na paliwo. Przemysław Czarnek mówi o "paragonach grozy"

2026-07-20 12:52

Temat kosztów tankowania ponownie budzi ogromne kontrowersje na polskiej scenie politycznej. Działacze Prawa i Sprawiedliwości wzywają Sejm do natychmiastowego rozpatrzenia ustawy zakładającej redukcję VAT i akcyzy na benzynę, diesel oraz autogaz. Przedstawiciele formacji Jarosława Kaczyńskiego alarmują, że obecne stawki na stacjach są zbyt wysokie, a wyjazdy urlopowe wiążą się z drastycznymi wydatkami.

Spór o koszty tankowania na stacjach

Batalia o stawki za paliwo nabiera tempa. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości argumentują, że po wygaszeniu programu obniżkowego kierowcy zostali pozbawieni wsparcia.

Z tego powodu naciskają, aby jeszcze przed przerwą urlopową parlamentarzystów Sejm pochylił się nad ich inicjatywą ustawodawczą, która zakłada redukcję obciążeń podatkowych wliczonych w koszt paliw.

PiS proponuje tymczasowe cięcia podatków dla kierowców

Propozycja legislacyjna zgłoszona przez parlamentarzystów PiS przewiduje przejściową redukcję podatku VAT oraz akcyzy na paliwa napędowe, a także zwolnienie z opłaty od sprzedaży detalicznej. Takie mechanizmy miałyby funkcjonować do końca września bieżącego roku.

W ocenie przedstawicieli opozycji to najmniej skomplikowana metoda na błyskawiczne zmniejszenie stawek za benzynę, olej napędowy i LPG.

Przemysław Czarnek pokazuje rachunki za paliwo

W trakcie spotkania z dziennikarzami przed jedną z warszawskich stacji benzynowych wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek otwarcie wyrażał swoje niezadowolenie.

Działacz zaprezentował dowód zakupu paliwa na kwotę 300 złotych, argumentując, że Polacy nie powinni wydawać na benzynę powyżej 7 złotych za litr. Zaznaczył ponadto, że koszty oleju napędowego mogą w niedalekiej przyszłości pójść w górę.

To są prawdziwe paragony grozy – dowodził przedstawiciel opozycyjnej partii.

Opozycja domaga się powrotu do niższych stawek VAT na paliwa

Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego postuluje, by podatek VAT na paliwa został zmniejszony z 23 do 8 procent. Modyfikacja ta miałaby dotyczyć benzyny, oleju napędowego oraz autogazu.

Członkowie formacji przypominają także o mechanizmach wdrożonych po wybuchu konfliktu zbrojnego na Ukrainie. W tamtym okresie funkcjonowały tarcze antyinflacyjne, skutkujące redukcją kosztów paliw, prądu oraz gazu.

W opinii Prawa i Sprawiedliwości aktualne realia są tym bardziej trudne do wytłumaczenia, gdyż surowiec na globalnych rynkach jest tańszy niż w roku 2022, a wartość amerykańskiej waluty wyraźnie spadła.

Rząd nie planuje ciągłego dotowania cen paliw

Obecny obóz władzy prezentuje jednak odmienne stanowisko w tej sprawie. Szef rządu Donald Tusk zaznaczył w ostatnim czasie, że inicjatywa obniżająca ceny paliw od samego początku była zaplanowana jako rozwiązanie przejściowe i nie może być w nieskończoność dotowana z państwowej kasy.

Równocześnie resort energii monitoruje uwarunkowania rynkowe i nie wyklucza podjęcia dalszych kroków. Przedstawiciele władz akcentują, że istotne znaczenie w utrzymaniu stabilności cenowej może mieć także koncern Orlen.

Przemysław Czarnek odnosi się do wewnętrznych spraw PiS

Kwestia kosztów tankowania nałożyła się na intensywną debatę w samym obozie Prawa i Sprawiedliwości. Przemysław Czarnek w trakcie spotkania z mediami skomentował także wewnętrzne tarcia dotyczące organizacji powoływanych przez członków partii.

Władze ugrupowania opozycyjnego nakazały swoim członkom wystąpienie z takich struktur, grożąc wyrzuceniem z partii. Kierownictwo formacji zaznacza, że obecnie kluczowa jest solidarność przed nadchodzącymi zmaganiami politycznymi.

Z kolei z perspektywy rzesz zmotoryzowanych obywateli najistotniejszą kwestią pozostaje to, czy koszty tankowania na stacjach faktycznie ulegną obniżeniu. Rozwiązanie tej zagadki może przynieść już najbliższe zgromadzenie parlamentarzystów.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]