Spis treści
Spór o koszty tankowania na stacjach
Batalia o stawki za paliwo nabiera tempa. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości argumentują, że po wygaszeniu programu obniżkowego kierowcy zostali pozbawieni wsparcia.
Z tego powodu naciskają, aby jeszcze przed przerwą urlopową parlamentarzystów Sejm pochylił się nad ich inicjatywą ustawodawczą, która zakłada redukcję obciążeń podatkowych wliczonych w koszt paliw.
PiS proponuje tymczasowe cięcia podatków dla kierowców
Propozycja legislacyjna zgłoszona przez parlamentarzystów PiS przewiduje przejściową redukcję podatku VAT oraz akcyzy na paliwa napędowe, a także zwolnienie z opłaty od sprzedaży detalicznej. Takie mechanizmy miałyby funkcjonować do końca września bieżącego roku.
W ocenie przedstawicieli opozycji to najmniej skomplikowana metoda na błyskawiczne zmniejszenie stawek za benzynę, olej napędowy i LPG.
Przemysław Czarnek pokazuje rachunki za paliwo
W trakcie spotkania z dziennikarzami przed jedną z warszawskich stacji benzynowych wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek otwarcie wyrażał swoje niezadowolenie.
Działacz zaprezentował dowód zakupu paliwa na kwotę 300 złotych, argumentując, że Polacy nie powinni wydawać na benzynę powyżej 7 złotych za litr. Zaznaczył ponadto, że koszty oleju napędowego mogą w niedalekiej przyszłości pójść w górę.
– To są prawdziwe paragony grozy – dowodził przedstawiciel opozycyjnej partii.
Opozycja domaga się powrotu do niższych stawek VAT na paliwa
Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego postuluje, by podatek VAT na paliwa został zmniejszony z 23 do 8 procent. Modyfikacja ta miałaby dotyczyć benzyny, oleju napędowego oraz autogazu.
Członkowie formacji przypominają także o mechanizmach wdrożonych po wybuchu konfliktu zbrojnego na Ukrainie. W tamtym okresie funkcjonowały tarcze antyinflacyjne, skutkujące redukcją kosztów paliw, prądu oraz gazu.
W opinii Prawa i Sprawiedliwości aktualne realia są tym bardziej trudne do wytłumaczenia, gdyż surowiec na globalnych rynkach jest tańszy niż w roku 2022, a wartość amerykańskiej waluty wyraźnie spadła.
Rząd nie planuje ciągłego dotowania cen paliw
Obecny obóz władzy prezentuje jednak odmienne stanowisko w tej sprawie. Szef rządu Donald Tusk zaznaczył w ostatnim czasie, że inicjatywa obniżająca ceny paliw od samego początku była zaplanowana jako rozwiązanie przejściowe i nie może być w nieskończoność dotowana z państwowej kasy.
Równocześnie resort energii monitoruje uwarunkowania rynkowe i nie wyklucza podjęcia dalszych kroków. Przedstawiciele władz akcentują, że istotne znaczenie w utrzymaniu stabilności cenowej może mieć także koncern Orlen.
Przemysław Czarnek odnosi się do wewnętrznych spraw PiS
Kwestia kosztów tankowania nałożyła się na intensywną debatę w samym obozie Prawa i Sprawiedliwości. Przemysław Czarnek w trakcie spotkania z mediami skomentował także wewnętrzne tarcia dotyczące organizacji powoływanych przez członków partii.
Władze ugrupowania opozycyjnego nakazały swoim członkom wystąpienie z takich struktur, grożąc wyrzuceniem z partii. Kierownictwo formacji zaznacza, że obecnie kluczowa jest solidarność przed nadchodzącymi zmaganiami politycznymi.
Z kolei z perspektywy rzesz zmotoryzowanych obywateli najistotniejszą kwestią pozostaje to, czy koszty tankowania na stacjach faktycznie ulegną obniżeniu. Rozwiązanie tej zagadki może przynieść już najbliższe zgromadzenie parlamentarzystów.