Nowy raport o luce VAT. Te wyliczenia nie spodobają się rządowi Tuska

2026-03-05 9:12

Eksperci z Instytutu Finansów Publicznych wzięli pod lupę wpływy podatkowe. Z ich najnowszego raportu wynika, że rząd nie ma co liczyć na gigantyczne środki z uszczelniania systemu. Do końca 2025 roku luka VAT spadnie do poziomu 6,9 proc., a gra toczy się o kwoty rzędu 1,5 mld zł, co dla budżetu państwa nie jest sumą ratunkową.

PILNE! Tusk ujawnia: dwóch Ukraińców współpracujących z Rosją stało za dywersją na kolei. „Celem była katastrofa”

i

Autor: PawełDąbrowski/Super Express Donald Tusk.
  • Najnowsza analiza Instytutu Finansów Publicznych wskazuje, że luka VAT na koniec przyszłego roku wyniesie 6,9%, a potencjalny zysk z jej dalszego domykania to najwyżej 1,5 mld zł.
  • Przyczyny powstawania luki są złożone i obejmują nie tylko przestępstwa, ale też legalną optymalizację, pomyłki przedsiębiorców czy bankructwa firm, co uniemożliwia jej całkowitą likwidację.
  • Eksperci zauważają ścisłą korelację między stanem gospodarki a ściągalnością podatku: w czasach wzrostu PKB luka naturalnie maleje bez konieczności rewolucyjnych zmian w prawie.
  • Władze nie powinny budować strategii budżetowej w oparciu o nadzieję na wielomiliardowe wpływy z uszczelniania systemu, gdyż ten potencjał jest znacznie mniejszy niż zakładano.

Raport IFP nie pozostawia złudzeń. Ile można zyskać na uszczelnieniu VAT?

W debacie publicznej często padają obietnice polityków dotyczące odzyskania miliardów złotych dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego. Rzeczywistość weryfikuje jednak te zapowiedzi, co potwierdza najnowsza publikacja Instytutu Finansów Publicznych, opisana przez „Rzeczpospolitą”. Dokument zatytułowany „Luka VAT w Polsce 2000–2025: przyczyny, działania i efekty” skutecznie chłodzi nastroje i pokazuje, że legendy o ogromnych pieniądzach leżących na ulicy nie mają pokrycia w faktach.

Z wyliczeń analityków wynika jednoznacznie, że luka VAT przestaje być studnią bez dna, z której można czerpać środki na redukcję deficytu. Prognozy na koniec 2025 roku mówią o luce na poziomie 6,9 proc. potencjalnych wpływów, co jest wartością znacznie niższą od powszechnych wyobrażeń. Oznacza to, że rząd nie powinien opierać swoich planów finansowych na założeniu gigantycznych zysków z tego tytułu.

Im niższa luka, tym mniejsza przestrzeń dla dalszego jej domykania i „zysków” budżetu – mówi „Rzeczpospolitej” Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej i jeden z autorów raportu.

Eksperci pokusili się o konkretne wyliczenia potencjalnych korzyści. Gdyby udało się zredukować polską lukę VAT do poziomu 6,5 proc., co stanowi historycznie najniższą medianę w Unii Europejskiej, budżet państwa zyskałby na tym zaledwie 1,5 mld zł. W skali wydatków państwa jest to kwota symboliczna.

– Nasza analiza pokazuje, że państwo nie może liczyć na to, iż z likwidacji luki VAT osiągnie nadzwyczajne dochody – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Konrad Walczyk, współautor raportu.

Skąd bierze się luka w podatku VAT? Ekspert wyjaśnia przyczyny

Powszechne wyobrażenie o luce VAT często ogranicza się do wizji mafii paliwowych i karuzel podatkowych wyłudzających zwroty. To jednak tylko wycinek rzeczywistości. Specjaliści zwracają uwagę, że przyczyny niedoborów w kasie państwa są znacznie bardziej skomplikowane i nie zawsze wynikają z celowego łamania przepisów karnych.

Wbrew stereotypom, za powstawanie luki odpowiadają nie tylko przestępcy czy tzw. „czarna strefa”. Konrad Walczyk wyjaśnia, że na ostateczny wynik składają się również całkowicie legalne działania biznesowe oraz prozaiczne problemy rynkowe.

Jest ona skutkiem unikania podatku, które jest działaniem zgodnym z literą prawa, błędów popełnianych przez podatników, ich upadłości, opóźnień w płatności podatku czy uchylania się od niego w różnych formach, np. poprzez ukrywanie części lub całości przychodów – zaznacza w „Rz” ekspert.

Taka struktura problemu prowadzi do ważnego wniosku: luki VAT nie da się zlikwidować do zera. Nawet najlepiej skonstruowane prawo i najskuteczniejsi urzędnicy nie są w stanie zapobiec wszystkim błędom czy upadłościom firm.

– Nawet najbardziej sprawna administracja nie wyeliminuje tych zjawisk całkowicie – dodaje Walczyk.

Wzrost gospodarczy a ściągalność podatków. Co czeka nas w kolejnych latach?

Raport IFP rozprawia się z jeszcze jednym mitem, sugerującym brak związku między wielkością luki a kondycją gospodarki. Fakty są inne: dobra koniunktura gospodarcza jest kluczowym czynnikiem sprzyjającym uszczelnianiu systemu.

Ludwik Kotecki w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” tłumaczy ten mechanizm: w czasach kryzysu luka ma tendencję do powiększania się, natomiast przy przyspieszeniu gospodarczym naturalnie maleje. Zjawisko to obserwowaliśmy po krachu w 2008 roku i widzimy je również dzisiaj. Obecny spadek luki VAT oraz prognozy na 2025 rok wynikają bezpośrednio z silniejszego wzrostu PKB, szacowanego odpowiednio na 3 proc. i 3,6 proc.

Co to oznacza dla budżetu w dłuższej perspektywie? Przewidywania na 2026 rok, zakładające wzrost gospodarczy nawet do 4 proc., są optymistyczne dla finansów publicznych. Taki rozwój sytuacji będzie samoczynnie sprzyjał dalszej redukcji luki VAT, bez potrzeby wprowadzania drastycznych reform. Państwo zyska dodatkowe środki, ale nie będą to mityczne miliardy, na które niektórzy politycy wciąż liczą.

EWAKUACJI Z DUBAJU NIE BĘDZIE. POLACY PROSZĄ O POMOC. TO WINA TUSKA?! | Niedyskretnie o politykach
QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza