Nowe limity na stacjach. Znamy maksymalne ceny paliw na wtorek

2026-05-25 12:08

Resort energii wydał najnowszy komunikat dotyczący górnych stawek na stacjach benzynowych. Wtorkowe koszty tankowania są już oficjalnie potwierdzone.

Stacja benzynowa

i

Autor: Studio113/ Shutterstock Mężczyzna tankujący szary samochód na stacji benzynowej, trzymający smartfon, z dystrybutorem paliwa z wieloma pistoletami widocznym po lewej. Symbolizuje spadek cen paliw, o czym przeczytasz więcej na portalu Super Biznes.

Benzyna i diesel tańsze już od wtorku

Z najnowszego obwieszczenia Ministra Energii wynika, że we wtorek kierowcy zapłacą mniej za wszystkie rodzaje paliw.

Maksymalne ceny mają wynosić:

- benzyna Pb95 – 6,42 zł za litr,- benzyna Pb98 – 6,96 zł za litr,- olej napędowy (ON) – 6,75 zł za litr. 

To nieco mniej niż w poniedziałek, gdy ceny wynoszą odpowiednio 6,46 zł, 7,00 zł i aż 6,85 zł za litr diesla.

Diesel nadal dużo droższy niż na początku zmian

Choć kierowcy mogą cieszyć się z niewielkich obniżek, sytuacja nadal wygląda inaczej niż pod koniec marca, gdy wprowadzano maksymalne ceny paliw. Wówczas, 31 marca, litr benzyny Pb95 kosztował maksymalnei 6,16 zł, benzyny Pb98 - 6,76 zł, a oleju napędowego (ON)- 7,60 zł. 

Najbardziej potaniał więc diesel, który jeszcze kilka tygodni temu osiągał rekordowo wysokie ceny.

Za zawyżanie cen grozi nawet milion złotych kary 

Rząd codziennie publikuje nowe maksymalne ceny paliw w dni robocze. Obowiązują one od następnego dnia po ogłoszeniu w Monitorze Polskim.

Stacje paliw nie mogą sprzedawać drożej. Jeśli złamią przepisy, grozi im kara nawet do 1 mln zł. Kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

Dlaczego paliwo jest tańsze?

Cena maksymalna wyliczana jest według specjalnego wzoru. Pod uwagę brane są między innymi ceny hurtowe paliw, akcyza, VAT, opłata paliwowa i marża sprzedawcy.

Do 31 maja nadal obowiązuje także obniżony VAT na paliwo – zamiast 23 proc. kierowcy płacą tylko 8 proc. Rząd obniżył również akcyzę do minimalnego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską.

Dzięki temu ceny na stacjach są niższe, niż mogłyby być bez rządowych ulg.