Spis treści
Globalne konflikty napędzają podwyżki na stacjach
Skokowe wzrosty to pokłosie międzynarodowych napięć. Od końcówki lutego, kiedy zaostrzył się konflikt na linii USA – Izrael – Iran, rynki surowców energetycznych zareagowały gwałtownymi zwyżkami. Przełożyło się to błyskawicznie na koszty tankowania za naszą zachodnią granicą.
Od momentu wybuchu walk paliwa zdrożały:
- benzyna E10 o około 26 centów,
- olej napędowy aż o 43 centy.
Z danych udostępnionych przez automobilklub ADAC wynika, że w poniedziałek średni koszt litra benzyny E10 przekroczył barierę 2 euro, podczas gdy diesel wyceniano na 2,17 euro. Dzień później, we wtorek rano, stawki te poszybowały jeszcze wyżej, osiągając pułap 2,09 euro za benzynę i 2,23 euro za olej napędowy.
Niemiecki rynek w rękach gigantów
Według analizy „Die Zeit”, same uwarunkowania geopolityczne to niepełny obraz sytuacji. Niemiecki sektor paliwowy jest silnie zdominowany przez zaledwie pięć potężnych koncernów, które kontrolują cały łańcuch dostaw – od rafinerii, przez hurt, aż po stacje detaliczne.
Specjaliści otwarcie mówią o strukturze oligopolistycznej. Giganci branży nie muszą nawet oficjalnie się dogadywać, by ich działania przypominały zmowę cenową. Taka sytuacja skutecznie dławi konkurencję i tworzy ogromne bariery dla potencjalnych nowych graczy.
Fiasko obniżek podatków w Niemczech
W obliczu kryzysu ponownie dyskutuje się o redukcji obciążeń podatkowych na paliwa. Sceptycy przypominają jednak o niepowodzeniu podobnego rozwiązania w przeszłości. W 2022 roku niemiecki rząd przeznaczył na taką tarczę 3,4 miliarda euro.
Zdaniem wielu analityków lwia część tej kwoty nigdy nie zrekompensowała kierowcom wysokich cen, lecz zasiliła zyski koncernów naftowych, które po prostu podniosły swoje marże.
Czy padną nowe rekordy cen paliw?
Obecne stawki niebezpiecznie zbliżają się do poziomów notowanych krótko po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 r. Do absolutnych maksimów jeszcze trochę brakuje.
Historyczne szczyty cenowe wyglądały następująco:
- 10 marca 2022 r. – olej napędowy osiągnął 2,32 euro za litr,
- 14 marca 2022 r. – za litr benzyny E10 trzeba było zapłacić 2,20 euro.
Jeżeli sytuacja na arenie międzynarodowej się nie uspokoi, w najbliższym czasie ceny na niemieckich pylonach mogą przebić kolejne psychologiczne bariery. Dla kierowców zwiastuje to dalsze uderzenie po kieszeni przy każdym tankowaniu.
Polecany artykuł:
