Nie żyje Wojciech Szymański. Twórca marki Lukullus i były prezes Świtu miał 68 lat

2026-10-09 9:23

W wieku 68 lat zmarł Wojciech Szymański, popularny biznesmen i twórca marki Lukullus. Zaczynał od niewielkiej masarni, aby docelowo zarobić miliony i mocno zaangażować się w polską piłkę. Pod jego skrzydłami zespół Świt Nowy Dwór Mazowiecki zanotował epokowy awans do ekstraklasy. Piłkarską ścieżkę tego działacza zatrzymała jednak gigantyczna afera korupcyjna oraz wyrok za płacenie sędziom.

Płonący znicz na tle kwiatów. Na wstawce czarno-białe zdjęcie Wojciecha Szymańskiego. O jego śmierci przeczytasz na Eska.
Autor: Shutterstock; MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki/ Facebook

Wojciech Szymański stworzył markę Lukullus i dorobił się fortuny

Pochodzący z Nowego Dworu Mazowieckiego przedsiębiorca zaczynał u boku ojca w lokalnej masarni. Transformacja gospodarcza pozwoliła mu powołać do życia firmę Lukullus. Nowa marka odniosła błyskawiczny sukces komercyjny, a wysokie zyski szybko wywindowały tego biznesmena do elitarnego grona najzamożniejszych Polaków.

Magazyn „Wprost” ocenił w 2004 roku wspólny majątek Szymańskich na równe 55 milionów złotych. Przedsiębiorca nie zamierzał skupiać się wyłącznie na branży wędliniarskiej. Ogromną przestrzeń w jego życiu wypełniał sport, ze szczególnym uwzględnieniem krajowej piłki nożnej.

Wojciech Szymański i Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Zbudował potęgę drużyny

Biznesmen od dawna pomagał drużynie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, by w 1998 roku objąć posadę prezesa. W trakcie jego kadencji lokalny klub zaliczył imponujący postęp sportowy. Ukoronowaniem starań zarządu okazało się wywalczenie prestiżowego wejścia do ekstraklasy w sezonie 2002/2003.

Dla zespołu z 30-tysięcznej miejscowości oznaczało to epokowe wydarzenie. Biznesmen chętnie inwestował pieniądze także w łódzki Widzew oraz z powodzeniem finansował profesjonalne grupy kolarskie.

Wiadomość o odejściu działacza przekazał kibicom Świt Nowy Dwór Mazowiecki. W opublikowanym oświadczeniu zespół przypomniał ogromne zaangażowanie zmarłego w budowanie potęgi sportowej oraz wywalczenie ekstraklasy.

QUIZ. Selekcjonerzy reprezentacji Polski w XXI wieku. Engel, Janas, Boniek, Beenhakker, Nawałka, Urban
Pytanie 1 z 15
Kto wcześniej był selekcjonerem reprezentacji Polski?

Wojciech Szymański skazany za korupcję. Afera przerwała sportową sielankę

Obecność prezesa w futbolu miała również mroczne kulisy. Znany inwestor wprost przyznał się do regularnego wręczania pieniędzy sędziom. Sąd w 2017 roku ukarał go czterema latami pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat, nakładając dodatkowo wysoką grzywnę.

Z perspektywy czasu opowiedział o skandalu w rozmowie z redakcją „Przegląd Sportowy Onet”. Wspominał policyjne przesłuchania i analizował, czy inwestowanie w podupadającą organizację miało sens. „Po co mi to było? Po co się w to chciałem bawić?” – zastanawiał się Szymański na łamach gazety.

Działacz nie ukrywał, że prokuratorska sprawa uderzyła mocno w jego bliskich i zniszczyła dobre imię. Otwarcie ubolewał, że zamiast pilnować bezpiecznego przedsiębiorstwa, naiwnie wkroczył w świat prowadzący do tragicznego końca piłkarskiej przygody.

Były prezes Świtu nie żyje. Zespół z Nowego Dworu Mazowieckiego żegna działacza

Drużyna bliska sercu zmarłego udostępniła specjalny komunikat, oficjalnie żegnając wieloletniego prezesa.

„Z głębokim żalem żegnamy Wojciecha Szymańskiego – byłego Prezesa MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki, właściciela firmy Lukullus, sponsora i człowieka, który zapisał się w historii naszego Klubu” – zaznaczyli autorzy pożegnalnego wpisu.

Działacze wyrazili wdzięczność, przypominając, że historyczny szczyt osiągnięto właśnie za jego urzędowania. Przy okazji skierowano szczere kondolencje prosto na ręce rodziny i przyjaciół zmarłego prezesa.

Zmarły zapisał się na kartach historii jako przebojowy biznesmen budujący potężny koncern oraz oddany fan ratujący niewielką drużynę. Niestety, jego sportowe sukcesy już zawsze pozostaną w głębokim cieniu obyczajowego skandalu, który skutecznie wykluczył go ze świata profesjonalnego futbolu.

Tak wyglądała moda szkolna w PRL-u. Mundurek był obowiązkiem ucznia

ROLKI