Spis treści
Badanie SW Research przygotowane dla „DGP” pokazuje wyraźnie, że 49 procent obywateli uważa dymisję minister za konieczność. Najostrzej sytuację oceniają młodzi dorośli, ponieważ w przedziale 25-34 lata blisko 60 procent z nich opowiada się za jej zwolnieniem. Jeżeli spojrzymy na dochody, najbardziej negatywnie nastawieni są pracownicy zarabiający między 5001 a 7000 zł na rękę, gdzie odsetek ten przekracza 56 procent. Z drugiej strony polityczkę popiera jedynie kilkanaście procent badanych, a spora grupa pozostaje niezdecydowana.
Polecany artykuł:
Fatalny sondaż dla minister zdrowia. Polacy chcą jej dymisji
Taki obrót spraw to bez wątpienia ogromny problem dla ekipy Donalda Tuska. Jak podaje najświeższe zestawienie SW Research dla „Dziennika Gazety Prawnej”, ponad 49 procent ankietowanych uważa, że Jolanta Sobierańska-Grenda musi pożegnać się z funkcją. Taki rezultat odzwierciedla głębokie zaniepokojenie społeczeństwa stanem kierowanego przez nią resortu.
Dane są bezwzględne, gdyż zwolenników jej pozostania w ministerstwie jest niespełna 19 procent. To wyraźnie dowodzi, jak znikomym poparciem dysponuje obecna szefowa resortu zdrowia. Co więcej, warto zauważyć, że niemal jedna czwarta pytanych nie potrafiła udzielić jednoznacznej odpowiedzi, co sugeruje, że spora część społeczeństwa wciąż waha się w ocenie jej dotychczasowej działalności.
Polecany artykuł:
Kto chce dymisji minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy?
Rozkład głosów unaocznia, komu najmniej podoba się sposób zarządzania ministerstwem. Generalna zasada jest prosta: młodsze roczniki wykazują najwięcej krytycyzmu. W przedziale wiekowym 25-34 lata zwolnienie minister popiera niemal 60 procent badanych, z kolei w najmłodszej grupie, poniżej 24 lat, tego samego zdania jest 49,2 procent.
Interesująco prezentują się statystyki z uwzględnieniem płci. Ponad 51 procent mężczyzn opowiada się za pozbawieniem Jolanty Sobierańskiej-Grendy stanowiska, natomiast wśród kobiet ten odsetek wynosi równe 48 procent. Brak znaczących rozbieżności świadczy o uniwersalnym charakterze niezadowolenia społecznego w tej kwestii.
Mimo że otoczenie premiera nabiera wody w usta, napięcie wokół rządu z pewnością nie zmaleje. Opublikowane dane to idealne narzędzie dla politycznych przeciwników. Szefowa resortu zdrowia stoi teraz przed gigantycznym wyzwaniem: albo błyskawicznie udowodni swoją skuteczność, albo jej polityczna kariera w obecnym gabinecie zostanie gwałtownie przerwana.
