Lot zawiesza kluczowe połączenia na Bliskim Wschodzie: Utrudnienia potrwają do 8 marca

Polskie Linie Lotnicze podjęły radykalną decyzję o wstrzymaniu rejsów do popularnych kierunków w rejonie Zatoki Perskiej. Przerwa w lotowaniu do Dubaju czy Rijadu potrwa aż do marca 2026 roku. Przewoźnik reaguje w ten sposób na dramatyczną eskalację działań zbrojnych i zamknięcie przestrzeni powietrznej w regionie.

Nowe wnętrza samolotów PLL LOT

i

Autor: Piotr Durys / Radio Eska Biały samolot Polskich Linii Lotniczych LOT z granatowym logo na kadłubie i stateczniku, stojący na płycie lotniska. Obok silnika widać pachołki ostrzegawcze i schody samolotowe. Więcej o zawieszeniu lotów przeczytasz na Super Biznes.
  • Rejsy narodowego przewoźnika do Dubaju wstrzymano do 4 marca, do Rijadu do 8 marca, a do Tel Awiwu aż do 15 marca 2026 roku.
  • Maszyna zmierzająca ze stolicy Polski do Zjednoczonych Emiratów Arabskich musiała zawrócić w sobotni poranek tuż po wybuchu walk.
  • Przedstawiciele LOT-u wspierają podróżnych w przebudowaniu planu podróży i powrocie do kraju na pokładach innych linii.
  • Na podobny krok zdecydowało się wielu globalnych graczy, w tym Lufthansa, Air France, Turkish Airlines czy Wizz Air.

Przyczyny paraliżu lotniczego na Bliskim Wschodzie

Bezpośrednim powodem nagłego zawieszenia połączeń są sobotnie ataki powietrzne przeprowadzone przez siły amerykańskie i izraelskie na terytorium Iranu. Celem uderzeń stały się obiekty militarne oraz rezydencja najwyższych władz w Teheranie. Strona irańska oficjalnie potwierdziła śmierć duchowego przywódcy Alego Chameneia, a także Mohammada Pakpura dowodzącego Korpusem Strażników Rewolucji i doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego.

Reżim w Teheranie nie pozostał dłużny, atakując cele w Izraelu oraz amerykańskie bazy wojskowe w Zatoce Perskiej. Skutkiem gwałtownej wymiany ognia jest zamknięcie przestrzeni powietrznej przez liczne kraje tego regionu.

Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy PLL LOT, wyjaśnił, że decyzja o wstrzymaniu operacji lotniczych wynika wprost z niebezpiecznej sytuacji geopolitycznej oraz rekomendacji wydanych przez Agencję Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).

Szczegółowa lista odwołanych połączeń z Warszawy

Aktualny harmonogram zawieszenia rejsów polskiego przewoźnika prezentuje się następująco:

  • Dubaj – operacje wstrzymane do 4 marca 2026 roku
  • Rijad – brak lotów do 8 marca 2026 roku
  • Tel Awiw – połączenia zawieszone aż do 15 marca 2026 roku

Warto odnotować, że zmiany te nie obejmują Kataru, ponieważ PLL LOT nie realizuje bezpośrednich połączeń do tego państwa.

Pomoc przewoźnika dla poszkodowanych pasażerów

Linia lotnicza podkreśla, że bezpieczeństwo podróżnych oraz załóg pokładowych jest dla niej kwestią nadrzędną. Dział operacyjny przewoźnika nawiązuje bezpośredni kontakt z klientami posiadającymi wykupione bilety na anulowane trasy. Firma aktywnie pomaga w zmianie rezerwacji na rejsy lokalnych przewoźników oraz organizuje alternatywne ścieżki powrotu do Warszawy.

Wszystkie osoby, które mają wątpliwości lub dodatkowe pytania dotyczące zmian w swoich rezerwacjach, proszone są o kontakt z biurem obsługi klienta LOT.

Międzynarodowi giganci omijają strefę konfliktu

Decyzję o omijaniu Bliskiego Wschodu podjęło wiele linii z Europy i Azji. Wizz Air zrezygnował z lotów do Tel Awiwu, Dubaju, Abu Zabi i Ammanu do 7 marca, a Lufthansa do tego samego dnia wstrzymała operacje do Izraela, Libanu i Omanu. Air France zawiesiło trasy do Bejrutu i Tel Awiwu, natomiast KLM anulował połączenie między Amsterdamem a stolicą Izraela. Turkish Airlines nie lata do Kataru, Kuwejtu, Bahrajnu, ZEA i Omanu, a Air India całkowicie wstrzymała rejsy w ten rejon.

Na liście przewoźników, którzy zdecydowali się na odwołanie lotów, znajdują się również m.in. Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle, Qatar Airways oraz Bulgaria Air.

Ostrzeżenia MSZ dotyczące bezpieczeństwa lotów

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydaje komunikaty ostrzegawcze w związku z trwającą ofensywą militarną. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że kolejne sektory przestrzeni powietrznej zostaną zamknięte dla ruchu cywilnego. Zagrożenie dotyczy obszarów nad Jordanią, Arabią Saudyjską, Libanem oraz Syrią. Osobom planującym podróż w te rejony zaleca się bieżące monitorowanie komunikatów resortu oraz konsultacje z liniami lotniczymi przed udaniem się na lotnisko.

Radio ESKA Google News
Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakował Iran