Koniec wizyt inkasentów w domach. Zastąpią ich nowoczesne nakładki radiowe na wodomierze

2026-07-10 9:21

To już zmierzch tradycyjnych wizyt inkasenta, który z notesem spisywał zużycie wody. Przedsiębiorstwa wodociągowe w całym kraju inwestują w zaawansowane systemy automatycznego odczytu i szybkiej diagnozy awarii. Takie rozwiązanie pozwoli odbiorcom oszczędzić czas, a firmom uratować miliony litrów wody przed ucieczką w ziemię.

Dwa wodomierze z nakładkami zamontowane na rurach z zaworami. O cyfryzacji usług wodociągowych przeczytasz na Eska.
Autor: Piotr Mastalerz

Wodociągi stawiają na cyfrowe rozwiązania

Polskie firmy wodociągowe przechodzą obecnie gruntowną transformację technologiczną. Kolejne przedsiębiorstwa decydują się na instalację specjalnych modułów radiowych na domowych licznikach, co umożliwia w pełni zdalne przekazywanie danych o zużyciu.

To w praktyce oznacza, że wizyty pracowników spisujących stany wodomierzy w naszych domach staną się niedługo rzadkością.

Nakładki radiowe na wodomierze zastępują tradycyjne odczyty

Jeszcze do niedawna regularne wizyty inkasentów były codziennością, ale teraz tę funkcję przejmują zautomatyzowane sieci pomiarowe.

Dobrym przykładem są Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja, które zawarły kontrakt na zainstalowanie aż 18 tysięcy takich radiowych przystawek. W efekcie funkcjonowanie miejskiego systemu opomiarowania zostanie niemal w stu procentach zautomatyzowane.

Problemy z nieszczelnością sieci wodociągowych

Nowoczesne układy pomiarowe wprowadzane są nie tylko dla wygody klientów, ale przede wszystkim po to, by walczyć z gigantycznym marnotrawstwem surowca.

W naszym kraju z powodu rozmaitych awarii i rozszczelnień rur ucieka średnio od 20 do 25 procent przesyłanej wody, a w niektórych lokalizacjach te statystyki są jeszcze bardziej zatrważające.

Jedna z kontroli w województwie zachodniopomorskim pokazała, że lokalna sieć traciła zatrważające 58 procent pompowanej wody, co oznaczało, że większość surowca po prostu ginęła w drodze do kranów.

Wielkopolski Aquanet wprowadza alerty o wyciekach

Poważne inwestycje trwają także na terenie Poznania i okolicznych gmin. Spółka Aquanet wdraża ogromny projekt, wyceniany na ponad 42 miliony złotych, który docelowo obejmie 130 tysięcy punktów pomiarowych.

Po sfinalizowaniu prac wodociągi będą w stanie aktualizować informacje o poborze nawet z częstotliwością godzinową. Co niezwykle istotne dla użytkowników, system samoczynnie wygeneruje powiadomienia o niepokojących skokach poboru wody.

Takie sygnały ułatwią natychmiastowe zidentyfikowanie awarii instalacji domowej bądź ukrytego uszkodzenia rur.

Straty wody przez awarie wewnętrzne

Według danych przekazanych przez poznański Aquanet, co roku odnotowuje się tam około 180 usterek w instalacjach należących do odbiorców. Skutkuje to tym, że do ziemi wsiąka nawet 100 tysięcy metrów sześciennych czystej wody.

Wdrożenie nowoczesnej aparatury monitorującej pozwoli na bezzwłoczną reakcję na takie incydenty, radykalnie zmniejszając skalę strat.

Monitoring ułatwi walkę z nielegalnym poborem

Przedsiębiorstwa wodociągowe zamierzają także wydzielać konkretne obszary pomiarowe i rozszerzać sieć detektorów analizujących przepływy w rurociągach.

To rozwiązanie ma na celu ułatwienie lokalizacji ewentualnych awarii, ale też skuteczne ujawnianie kradzieży wody, na przykład tej czerpanej bezprawnie z hydrantów.

Specjaliści są zgodni, że w nadchodzących latach to właśnie automatyzacja i cyfryzacja będą głównym motorem rozwoju branży wodociągowej. Klienci zyskają wygodę i lepszą kontrolę nad wydatkami, a dostawcy będą w stanie zapobiec stratom milionów litrów cennego surowca, który obecnie po prostu wsiąka w grunt.

QUIZ. Wakacyjna geografia Polski. Czy wiesz, które z TYCH miast leżą na Helu?
Pytanie 1 z 11
Czy Hel leży na Półwyspie Helskim?
Woda w tym jeziorze jest krwistoczerwona. Wygląda nierealnie