Spis treści
- Straty szpitali przekroczyły miliard złotych
- Placówki medyczne dopłacają do leczenia pacjentów z własnej kieszeni
- Wiceminister Jerzy Maciejewski zapowiada restrukturyzację szpitali
- Widmo likwidacji i łączenia oddziałów szpitalnych
- Konsekwencje reformy dla pacjentów i pierwsze konkursy pod koniec 2026 roku
Straty szpitali przekroczyły miliard złotych
Raport obejmujący 207 placówek medycznych przynosi katastrofalne wnioski dla sektora ochrony zdrowia. Z zebranych danych wynika, że aż 125 badanych szpitali posiada tak zwane zobowiązania wymagalne, z którymi nie poradziły sobie w terminie. Sytuacja ta jest o tyle niepokojąca, że instytucje publiczne z zasady nie powinny generować przeterminowanych długów.
Zestawienia finansowe biją na alarm, ponieważ tylko w 2025 roku łączna strata netto analizowanych jednostek przekroczyła próg 1,26 mld zł. Jeszcze bardziej drastycznie prezentuje się ujemny wynik ze sprzedaży świadczeń medycznych, który zatrzymał się na kwocie 1,86 mld zł.
Polecany artykuł:
Placówki medyczne dopłacają do leczenia pacjentów z własnej kieszeni
Statystyki pokazują, że aż 91 procent jednostek odnotowało straty na swojej podstawowej działalności medycznej. W praktyce oznacza to, że ogromna większość szpitali zmuszona jest do pokrywania kosztów kuracji chorych z innych źródeł.
Dodatkowo kwota przeterminowanych długów powiększyła się o kolejne 1,6 mld zł. Eksperci zaznaczają, że budżety szpitalne są w pełni uzależnione od Narodowego Funduszu Zdrowia, którego stawki w ogóle nie rekompensują faktycznych wydatków ponoszonych na profesjonalne leczenie.
Wiceminister Jerzy Maciejewski zapowiada restrukturyzację szpitali
Ministerstwo Zdrowia nie ukrywa, że sytuacja jest krytyczna i wymaga pilnych działań. Jak poinformował wiceminister Jerzy Maciejewski, w resorcie prowadzone są obecnie szczegółowe analizy, które mają doprowadzić do wypracowania zupełnie nowego mechanizmu finansowania dla krajowych lecznic.
Oprócz zastrzyków gotówki planowane są głębokie modyfikacje organizacyjne całego systemu. Zgodnie z zapowiedziami rząd zamierza otworzyć furtkę prawną umożliwiającą szeroko pojętą restrukturyzację oraz łączenie zadłużonych podmiotów.
Widmo likwidacji i łączenia oddziałów szpitalnych
Zapowiedzi resortu przełożą się na konkretne decyzje w terenie, co może skutkować zamykaniem niektórych oddziałów oraz przenoszeniem ich do sąsiednich placówek w danym regionie kraju.
Mechanizm ten zakłada, że jeśli na terenie jednego powiatu funkcjonują dwie jednostki o identycznym profilu specjalistycznym, jedna z nich prawdopodobnie ulegnie likwidacji. W zwolnionych przestrzeniach mają być natomiast tworzone nowe oddziały, które w znacznie większym stopniu odpowiedzą na bieżące potrzeby zdrowotne lokalnej społeczności.
Konsekwencje reformy dla pacjentów i pierwsze konkursy pod koniec 2026 roku
Przedstawiciele resortu zdrowia argumentują, że wdrożenie tych zmian pozwoli znacznie lepiej dostosować ofertę szpitali do uwarunkowań demograficznych i lokalnych braków. Warto jednak zaznaczyć, że taka reorganizacja wymusi na wielu pacjentach konieczność podróżowania na znacznie większe odległości w celu uzyskania porady konkretnego specjalisty.
Start pierwszych postępowań konkursowych gwarantujących dotacje na inwestycje wspierające gruntowną reorganizację polskiego systemu opieki zdrowotnej zaplanowano na końcówkę 2026 roku.
Analitycy rynku medycznego biją jednak na alarm, twierdząc zdecydowanie, że bez potężnego zastrzyku dodatkowych funduszy kryzys zadłużeniowy będzie wyłącznie postępował. Wówczas ostateczny ciężar widma finansowej katastrofy poniosą przede wszystkim sami chorzy zgłaszający się po pomoc.