- Poseł pyta, dlaczego rząd planuje wydać setki milionów złotych na wsparcie jednej grupy zawodowej, pomijając inne.
- Kluczowe wątpliwości budzi zmiana sposobu obliczania progu dochodowego, która może sprawić, że wsparcie trafi do znacznie szerszego grona osób.
- W interpelacji poruszono także kwestię mechanizmów kontrolnych, które miałyby zapobiegać wyłudzeniom dopłat przez zamożnych artystów.
Setki milionów złotych na dopłaty do składek. Kto i na jakich zasadach ma je otrzymać?
Rząd pracuje nad ustawą, która ma wprowadzić system dopłat do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla artystów zawodowych. Zgodnie z projektem, wsparcie miałoby przysługiwać osobom, których średni dochód z trzech ostatnich lat nie przekroczył 125 proc. minimalnego wynagrodzenia. Jak wskazuje w swojej interpelacji poseł Dariusz Matecki, szacowany koszt funkcjonowania systemu w pierwszym pełnym roku (2027) ma wynieść blisko 375 milionów złotych.
Zdaniem posła, takie rozwiązanie budzi poważne pytania o sprawiedliwość społeczną. Wskazuje on, że miliony Polaków pracujących za minimalne wynagrodzenie, a także przedsiębiorcy i rolnicy, samodzielnie ponoszą pełne koszty składek i nie otrzymują podobnego wsparcia z budżetu państwa. W związku z tym pyta, dlaczego rząd zamierza finansować składki ZUS dla wybranej grupy zawodowej.
Kluczowa zmiana w przepisach? Poseł pyta o sposób liczenia progu dochodowego
Szczególne wątpliwości posła Dariusza Mateckiego wzbudziła informacja o możliwej zmianie sposobu liczenia progu dochodowego, który uprawnia do otrzymania dopłaty. W interpelacji zwraca on uwagę na różnicę między progiem liczonym jako 125 proc. minimalnego miesięcznego wynagrodzenia a progiem wynoszącym 125 proc. dwunastokrotności tego wynagrodzenia.
Według posła, tak istotna zmiana w metodologii obliczeń może „całkowicie zmienić zakres beneficjentów projektowanej ustawy”. Dlatego domaga się on wyjaśnień, czy taka modyfikacja faktycznie miała miejsce na etapie prac rządowych, a jeśli tak – kto podjął tę decyzję i jakie było jej uzasadnienie.
Jak rząd zamierza kontrolować wydatki i zapobiegać ewentualnym nadużyciom?
W interpelacji poruszono również kwestię zabezpieczeń przed ewentualnymi nadużyciami. Poseł pyta, jakie mechanizmy kontrolne zostaną wprowadzone, aby uniemożliwić przyznawanie dopłat osobom, które w rzeczywistości osiągają wysokie dochody z różnych źródeł, takich jak działalność gospodarcza, prawa autorskie, tantiemy czy kontrakty reklamowe.
Dariusz Matecki chce również poznać dokładne szacunki dotyczące liczby beneficjentów, których ma objąć system dopłat w latach 2026-2028. Zwrócił się do ministra z prośbą o przedstawienie łącznych kosztów tego rozwiązania dla budżetu państwa w każdym z tych lat.
Poseł Dariusz Matecki w swojej interpelacji domaga się od ministra kultury i dziedzictwa narodowego szczegółowych wyjaśnień dotyczących zarówno kosztów i liczby beneficjentów programu, jak i uzasadnienia dla wprowadzonych zmian w kryteriach dochodowych. Oczekuje również informacji o planowanych mechanizmach kontrolnych, które mają zapewnić, że publiczne pieniądze trafią wyłącznie do osób faktycznie potrzebujących wsparcia.