Spis treści
- Zaledwie sześćdziesiąt miesięcy zatrudnienia na terytorium Niemiec otwiera drogę do uzyskania dodatkowego świadczenia na starość.
- Stosowne dokumenty pozwalające na wypłatę zagranicznych środków składa się w naszym kraju za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
- Osoby zarabiające za granicą średnią stawkę mogą liczyć na zastrzyk gotówki w wysokości nawet 850 złotych miesięcznie.
- Pobieranie pieniędzy z dwóch różnych państw nie wiąże się z podwójnymi potrąceniami na rzecz fiskusa, ponieważ Polskę i Niemcy wiążą przepisy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Ogromna rzesza obywateli naszego kraju przez pewien etap swojej drogi zawodowej zarabiała na życie poza granicami ojczyzny. Aktualne normy prawne dają w pełni legalną możliwość pobierania pieniędzy na starość z kilku państw w tym samym czasie. Mimo to spora grupa seniorów, którzy spełniają odpowiednie kryteria, wciąż nie zdecydowała się na dopełnienie formalności i złożenie wymaganych dokumentów w urzędzie.
Zasady przyznawania dwóch emerytur w Polsce i za granicą
Uprawnienia do pobierania środków finansowych z różnych państw przysługują wyłącznie tym obywatelom, którzy spełnią odrębne kryteria ustalone przez każdy z tych krajów. Nie mamy w tym przypadku do czynienia z rozbijaniem jednej puli pieniędzy, lecz są to dwa niezależne od siebie świadczenia wypłacane w tym samym czasie.
W naszym kraju przepisy wymagają wykazania się minimalnym okresem aktywności zawodowej, który wynosi dokładnie 20 lat w przypadku kobiet oraz 25 lat dla mężczyzn. Warto pamiętać, że okresy nieskładkowe nie mogą stanowić więcej niż jedną trzecią czasu składkowego. Jeżeli komuś brakuje wymaganych miesięcy, może bez problemu uzupełnić luki, doliczając do ogólnego rachunku czas przepracowany w zagranicznych firmach.
Należy jednak mieć świadomość, że proste zsumowanie czasu podlegania ubezpieczeniu wcale nie gwarantuje automatycznego przyznania zagranicznego wsparcia finansowego. Wynika to z faktu, że każda administracja państwowa analizuje dokumentację na podstawie swoich wewnętrznych i unikalnych regulacji prawnych.
Niemiecka emerytura. Ile czasu trzeba pracować?
System ubezpieczeń naszych zachodnich sąsiadów zakłada, że minimalny czas opłacania składek emerytalnych wynosi równo pięć lat. Jest to absolutny wymóg ustawowy, a osoby niespełniające tego warunku nie mają co liczyć na tamtejsze wsparcie po zakończeniu kariery.
Dla zobrazowania sytuacji warto posłużyć się przykładem pracownika, który spędził 22 lata w polskiej firmie i 3 lata u niemieckiego pracodawcy. Taki senior otrzyma polskie pieniądze, ale zabraknie mu 24 miesięcy do przekroczenia zachodniego progu. Sytuacja zmieniłaby się diametralnie, gdyby jego staż u zachodniego sąsiada wyniósł pięć lat lub więcej, co pozwoliłoby mu czerpać korzyści z obu systemów.
Niemieckie przepisy nie przewidują istnienia najniższej emerytury gwarantowanej z państwowej kasy. Ostateczna kwota przelewu jest ściśle uzależniona od osiąganych w przeszłości zarobków oraz kwot odprowadzanych do tamtejszego systemu. Przy umiarkowanych dochodach można liczyć na około 200 euro każdego miesiąca, co przy aktualnych notowaniach walut daje równowartość blisko 850 złotych.
Różnice w wieku emerytalnym kobiet i mężczyzn w Niemczech i Polsce
Kluczowym warunkiem do rozpoczęcia jesieni życia w naszym kraju jest osiągnięcie odpowiedniego wieku, który wynosi 60 lat dla pań i 65 lat dla panów. Z kolei w państwie niemieckim granica ta ulega powolnemu, ale systematycznemu podnoszeniu docelowo do 67 lat. Na ten moment próg ten ustalono na poziomie 65 lat i 11 miesięcy bez względu na płeć pracownika.
Obywatele zainteresowani podwójnym zastrzykiem gotówki muszą uzbroić się w cierpliwość, aż osiągną wiek wymagany przez zachodnie prawo. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby wcześniej zacząć korzystać z krajowego wsparcia, a o zagraniczne środki zawnioskować dopiero po upływie odpowiedniego czasu.
Złożenie wniosku o zagraniczną emeryturę w ZUS krok po kroku
Aby załatwić wszystkie formalności, nie musimy wcale opuszczać granic kraju czy też osobiście kontaktować się z zagranicznymi instytucjami. Odpowiednią dokumentację można dostarczyć do dowolnego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub przesłać drogą elektroniczną przy pomocy systemu PUE ZUS. Polska instytucja sama zajmie się przekazaniem akt do docelowego państwa, a każda z administracji podejmie osobną decyzję i rozpocznie transfer pieniędzy.
Osoby ubiegające się o przelewy z terytorium Niemiec, innych krajów wspólnoty unijnej lub państw EFTA, muszą przygotować komplet dokumentów:
- podstawowy wniosek emerytalny wzbogacony o specjalny załącznik z oznaczeniem EMZ,
- druk o nazwie E 207 PL, który zbiera dane o wszystkich krajach, w jakich wnioskodawca był zatrudniony,
- wszelkie świadectwa potwierdzające czas pracy i wysokość pensji, a jeśli zachodzi taka konieczność – również akta dotyczące odbywania służby wojskowej czy okresu studiów.
Choć sprawami związanymi z niemieckim rynkiem pracy z urzędu zajmuje się opolski oddział ZUS, to petenci mają prawo złożyć swoje papiery w absolutnie każdej placówce na terenie naszego kraju.
Podwójna emerytura a polski urząd skarbowy
Otrzymywanie przelewów z dwóch różnych państw Unii Europejskiej absolutnie nie naraża seniora na podwójne potrącenia z tytułu podatków. Wszystko dzięki specjalnemu porozumieniu zawartemu między Polską a Niemcami, które zostało uroczyście podpisane w Berlinie dokładnie 14 maja 2003 roku.
Zapisy tego dokumentu jasno stanowią, że zachodnie środki trafiające do obywatela rezydującego nad Wisłą są opodatkowane wyłącznie na terytorium kraju zamieszkania, czyli w naszym przypadku w Polsce. Dla emeryta oznacza to brak konieczności osobnego rozliczania się z zachodnim urzędem skarbowym, gdyż obydwa świadczenia sumuje się i opodatkowuje według rodzimych stawek.
Weryfikacja własnych uprawnień do zagranicznych pieniędzy jest całkowicie darmowa. Wystarczy pójść do najbliższego urzędu lub skorzystać z elektronicznego profilu PUE ZUS. Dla ogromnej rzeszy starszych osób taki krok może przynieść dodatkowe kilkaset złotych wpływu każdego miesiąca.
