Daniel Obajtek na celowniku prokuratury. Orlen składa zawiadomienie za ujawnienie tajnych danych

2026-10-29 12:57

Paliwowy gigant kieruje do śledczych zawiadomienie przeciwko swojemu byłemu szefowi Danielowi Obajtkowi. Zarzuty dotyczą upublicznienia w sieci poufnej dokumentacji koncernu. Sprawa ma związek z wpisem, w którym polityk pokazał materiały o domniemanym ręcznym sterowaniu cenami paliw w 2011 roku.

Daniel Obajtek w okularach i garniturze na tle czerwono-czarnych barw. O zawiadomieniu do prokuratury przeczytasz na Eska.
Autor: ART SERVICE / Super Express

Zawiadomienie Orlenu do prokuratury. Jakie zarzuty może usłyszeć Daniel Obajtek?

Spór na linii obecne władze Orlenu a poprzedni szef koncernu nabiera tempa. Z ustaleń Mariusza Gierszewskiego, dziennikarza śledczego Radia ZET, wynika, że paliwowy gigant zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego prezesa Daniela Obajtka. Krok ten wynika bezpośrednio z jego ostatnich publikacji w sieci.

Sprawa dotyczy posta opublikowanego 19 października, w którym były prezes pokazał fotografie materiałów opatrzonych klauzulą „tajemnica spółki PKN Orlen s. a.”. Chodziło o wycinki z wewnętrznego audytu przeprowadzonego w firmie w 2018 roku. Nieoficjalne doniesienia wskazują, że wewnętrzna kontrola w koncernie wykazała, iż Daniel Obajtek mógł zabrać te dokumenty z firmy już po zakończeniu swojego urzędowania.

Oś oskarżeń skupia się zatem wokół bezprawnego ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa, co potencjalnie naraziło spółkę na straty. Teraz śledczy sprawdzą, czy faktycznie złamano przepisy oraz jakim sposobem były szef koncernu zdobył kopię poufnego raportu w 2023 roku, a więc znacznie po opuszczeniu swojego gabinetu.

Daniel Obajtek komentuje działania Orlenu. Pisze o zespole obrońców

Na reakcję byłego prezesa nie trzeba było długo czekać. Daniel Obajtek szybko skomentował informacje o krokach prawnych w mediach społecznościowych. Zrobił to w charakterystyczny dla siebie, ironiczny sposób, kontynuując budowaną od momentu dymisji narrację o politycznej zemście.

Za niskie ceny paliw w 2023 roku – Fąfara z Tuskiem wysyłają prokuratora, menadżerowie siedzą w areszcie. Za ujawnienie, że Tusk i Krawiec sprzedawał paliwo z ujemną marżą – prokurator – napisał były prezes Orlenu.
Motoryzacja w czasach PRL. Tak kiedyś radzili sobie kierowcy
Pytanie 1 z 12
Jaki samochód służył ludziom podczas przeprowadzek, czy potrzeby transportu większych artykułów?

W kolejnym fragmencie swojego wpisu stwierdził: „Niedługo zadanie pytań o ceny paliw będzie wymagało zespołu obrońców”. Tymi słowami były szef koncernu daje do zrozumienia, że kroki podejmowane przez obecne kierownictwo Orlenu i gabinet Donalda Tuska mają na celu uciszenie go i ukaranie za publikację niewygodnych informacji z dawnych lat. Zamiast mówić o skutkach ewentualnego naruszenia przepisów, kreuje się na ofiarę politycznej nagonki.

Tajny raport Orlenu z 2018 roku. Co ujawnił Daniel Obajtek?

Źródłem całej afery jest publikacja w serwisie X z 19 października. Daniel Obajtek ogłosił wówczas: „Mam dowody na to, że w 2011 r. ówczesny zarząd Orlenu ręcznie sterował cenami paliw!”. Na poparcie tych słów zamieścił fotografie części wewnętrznego opracowania z 2018 roku, które przygotowało Biuro Audytu, Kontroli Finansowej i Zarządzania Ryzykiem Korporacyjnym.

Opublikowane materiały miały pokazywać działania firmy bezpośrednio przed wyborami do parlamentu w październiku 2011 roku, czyli w okresie pierwszych rządów Donalda Tuska. Z ujawnionych wycinków dokumentacji wynika, że między 6 a 28 września 2011 roku koncern sprzedawał benzynę 95 z marżą zerową bądź ujemną, co przyniosło nawet 112 mln złotych straty. Proceder ten określono mianem „ręcznego ustalania cen”, co w rzeczywistości mogło służyć poprawie nastrojów wyborców przed głosowaniem dzięki utrzymaniu niskich kwot na pylonach.

Obecnie sytuacja ma podwójne dno. Z jednej strony na stole leżą zarzuty Daniela Obajtka dotyczące dawnych manipulacji cenowych. Z drugiej strony koncern zawiadamia organy ścigania nie o samych wydarzeniach sprzed lat, lecz o złamaniu tajemnicy przedsiębiorstwa poprzez publikację poufnych akt przez byłego szefa firmy. Ostateczna ocena tego, czy złamano prawo, należy teraz do prokuratury.

Złoty Laur 2026 - Transformacja energetyczna - Orlen

ROLKI