Spis treści
Choć politycy od lat zapowiadają likwidację abonamentu RTV, to danina nadal funkcjonuje w polskim systemie prawnym. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydała właśnie decyzję dotyczącą stawek obowiązujących od 2027 roku. Jeżeli obecna ekipa rządząca nie zdąży ze wdrożeniem obiecywanych zmian, właściciele telewizorów i radii będą musieli płacić zauważalnie wyższe rachunki.
Polecany artykuł:
Nowe stawki abonamentu RTV na 2027 rok
Od pierwszego stycznia 2027 roku zaczną obowiązywać nowe kwoty za posiadanie sprzętu grającego i wizualnego. Za zarejestrowany telewizor lub zestaw telewizor i radio trzeba będzie zapłacić 34,50 zł każdego miesiąca. Z kolei samo radio to koszt 10,80 zł miesięcznie.
Przekłada się to na podwyżkę wynoszącą blisko 13 proc. w porównaniu do obecnych stawek. Dla wielu obywateli oznacza to kolejny cios po kieszeni w ramach opłaty, która od lat jest mocno krytykowana przez społeczeństwo.
Wzrost abonamentu RTV to także wyższe kary
Zwiększenie stawek niesie za sobą nie tylko wyższe koszty dla rzetelnych płatników, ale też znacznie wyższe mandaty dla osób ukrywających swoje sprzęty.
Przepisy mówią jasno, że kara za brak rejestracji odbiornika wynosi trzydziestokrotność miesięcznej opłaty. W efekcie podwyżka automatycznie winduje w górę kwoty, jakie Poczta Polska może nałożyć na obywateli w wyniku przeprowadzanych kontroli.
Rząd planuje zlikwidować abonament RTV
Los opłaty wydaje się niepewny. Trwają bowiem dyskusje nad zupełnie nowym sposobem utrzymywania mediów publicznych. Najwięcej mówi się o koncepcji wprowadzenia powszechnej opłaty audiowizualnej, która miałaby być połączona z podatkiem od dochodów.
Na ten moment brakuje jednak jakichkolwiek konkretów w tej sprawie. Nikt nie przedstawił jeszcze oficjalnego projektu, a cała procedura legislacyjna może zająć wiele miesięcy. Żeby zdążyć przed 2027 rokiem, parlament musiałby błyskawicznie przystąpić do działania.
Likwidacja abonamentu RTV to duże wyzwanie
Analitycy podkreślają, że samo skreślenie abonamentu to nie tylko wola polityczna. Niezbędne jest zabezpieczenie odpowiedniej kwoty na działanie TVP oraz Polskiego Radia. Oznacza to potrzebę wygospodarowania dodatkowych środków w budżecie państwa, co w obliczu ogromnej dziury budżetowej może stanowić poważny problem.
Kolejnym utrudnieniem może być sam przebieg ścieżki ustawodawczej. Jeżeli zniesienie obowiązku płacenia za telewizor zostanie powiązane z kompleksową ustawą o mediach, istnieje ogromne prawdopodobieństwo przeciągających się awantur politycznych, które mogą storpedować cały plan.
Abonament RTV wciąż budzi skrajne emocje
Kwestia obowiązkowych opłat za radio i telewizję od zawsze wzbudza w Polsce mnóstwo niechęci. Choć niemal każda opcja polityczna wspominała o rezygnacji z tego podatku, opłata przetrwała do dziś. Obecnie wydają się prawdopodobne dwie ścieżki rozwoju sytuacji. Albo rząd przeforsuje swoje wizje i abonament przejdzie do historii, albo prace ugrzęzną w martwym punkcie, a my zapłacimy wyższe stawki. Na ten moment jedynym pewnikiem jest cennik opublikowany przez KRRiT.