Halsey trafiona gumowymi kulami i potraktowana gazem! Tak skończył się jej protest w LA

2020-06-01 14:34 KP
Halsey i Yungblood podczas protestów
Autor: SPOT, GUMU/Backgrid/East News

Halsey dołączyła do potężnego grona gwiazd, które zabrały głos po tragicznej śmierci George'a Floyda i wzięły udział w protestach. Masowe demonstracje na terenie całych Stanów Zjednoczonych trwają już kilku dni - w niektórych miejscach przeradzają się one w zamieszki brutalnie tłumione przez policję. W jednym z takich niebezpiecznych protestów wzięła udział Halsey. Gwiazda opowiedziała o zajściu w sieci.

W Stanach Zjednoczonych od kilku dni trwają masowe protesty przeciwko brutalności policji i rasizmowi. Po tym, jak 25 maja w Minneapolis stracił życie 46-letni George Floyd - wg świadków duszony przez policjanta, który miał zatrzymać go za rzekome przestępstwo - na ulice miasta zaczęli tłumnie wychodzić protestujący. Demonstracje szybko zaczęły przekształcać się w zamieszki i wybuchać na terenie miast w całym USA.

O sprawiedliwość i walkę z rasizmem od wielu dni apelują też największe amerykańskie gwiazdy. Jako jeden z pierwszych film z brutalnego zatrzymania George'a Floyda pokazał na swoim profilu Justin Bieber. Również inni celebryci solidarnie publikują na swoich profilach w sieci posty, w których proszą o dołączenie do ruchu Black Lives Matter, a część z nich wychodzi na ulice wraz z protestującymi. Na demonstracjach można było już zobaczyć m.in. Arianę Grande czy Paris Jackson.

Halsey na proteście Black Lives Matter

Halsey w towarzystwie Yungblooda wzięła udział w protestach w Los Angeles. Jak opisała w sieci gwiazda, protestujący mieli zachowywać się pokojowo - zgodnie z jej relacją policjanci mimo to zastosowali gaz łzawiący i gumowe kule. Gwiazda zamieściła na Insta Story video, na którym można zobaczyć, że stoi w pierwszym rzędzie protestujących, naprzeciw którym wyszły dziesiątki uzbrojonych policjantów.

Byliśmy spokojni, nie ruszając się, nie przekraczając linii. Wielokrotnie otworzyli na nas ogień gumowych kul i gazu łzawiącego. Do obywateli, którzy ich nie prowokowali. Większość z nas po prostu błagała ich o empatię. Ponowną rozwagę. Rozwagę nad ludzkością, historią naszych narodów i przyszłością. Wielokrotnie otworzyli ogień. Zostałam trafiona dwa razy. Raz przez granulki i raz przez odłamki. Kilkakrotnie wypuszczano w naszą stronę gaz.

- opisała Halsey.

Wokalistka jednocześnie uspokoiła fanów, że jej osobiście nic się nie stało i wbrew plotkom nie została aresztowana.

Zamieszki w USA po zabójstwie George'a Floyda: zniszczony pomnik Kościuszki, spalone auto

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

NAJNOWSZE