Spis treści
Kasia i Marcin - historia nieszczęśliwej miłości
Kasia Mularczyk (w tej roli Agnieszka Sienkiewicz) była jedną z tych postaci, które szybko podbiły serca widzów. Jej relacja z Marcinem Chodakowskim (Mikołaj Roznerski) od początku była burzliwa, pełna wzlotów i upadków, ale jednocześnie niezwykle namiętna i prawdziwa. Marcin, znany z natury "kobieciarza", przy Kasi dojrzał i zaczął myśleć o stabilizacji. Ich miłość wydawała się pokonać wszelkie przeciwności, a para planowała wspólną przyszłość, spodziewając się dziecka. Fani z zapartym tchem śledzili ich losy, wierząc w szczęśliwe zakończenie. Niestety, scenarzyści mieli dla nich inny, znacznie bardziej bolesny scenariusz.
Dramatyczne pożegnanie - śmierć przy porodzie
Tragedia rozegrała się w 1125. odcinku serialu, który wyemitowano w marcu 2015 roku. Ciężarna Kasia, w drodze do Grabiny, nagle straciła przytomność. Po kilku godzinach, gdy została odnaleziona i przetransportowana do szpitala, lekarze podjęli dramatyczną decyzję o cesarskim cięciu. Niestety, mimo wysiłków medyków, po operacji doszło do rozległego krwotoku, w wyniku którego Kasia zmarła. Zostawiła nowo narodzonego synka, Szymka, i pogrążonego w rozpaczy Marcina. To wydarzenie było szokiem dla widzów, którzy nie mogli pogodzić się z tak brutalnym zakończeniem tej pięknej historii miłosnej.
Trwałe piętno: Marcin jako samotny ojciec
Śmierć Kasi była jednym z najbardziej traumatycznych momentów w życiu Marcina. Z dnia na dzień stał się samotnym ojcem, zmuszonym zmierzyć się z nową rzeczywistością i wychowaniem syna bez ukochanej. Ta tragedia głęboko go zmieniła, zmuszając do szybkiego dojrzewania i przewartościowania życia. Choć po latach Marcin układał sobie życie z innymi kobietami, pamięć o Kasi i jej tragicznym odejściu zawsze pozostawała żywa. W serialu wielokrotnie powracano do tego wątku, pokazując, jak Marcin odwiedza grób Kasi, rozmawia z nią w myślach, a nawet pisze listy, by pożegnać się z przeszłością i ruszyć dalej. Te sceny przypominały fanom o głębi uczucia, które łączyło Marcina i Kasię, oraz o cenie, jaką zapłacił za ich miłość.
Dlaczego Agnieszka Sienkiewicz odeszła z serialu?
Odejście Agnieszki Sienkiewicz z "M jak miłość" było podyktowane decyzją aktorki, która chciała rozwijać swoją karierę i podjąć nowe wyzwania zawodowe. Scenarzyści, aby wytłumaczyć jej zniknięcie, zdecydowali się na dramatyczny krok, uśmiercając Kasię w tak wstrząsający sposób. Choć była to trudna decyzja dla twórców i bolesna dla widzów, pozwoliła na wprowadzenie nowych wątków i rozwinięcie postaci Marcina w zupełnie nowym kierunku. Pamięć o Kasi Mularczyk pozostaje jednak żywa w sercach fanów "M jak miłość" jako symbol nieszczęśliwej miłości i nieoczekiwanej tragedii.