"Rolnik szuka żony". Tym pytaniem Krzysztof doprowadził kandydatkę do łez. "Czasami się zdarza"

"Rolnik szuka żony" to polski reality show, który od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Obecnie na antenie Telewizji polskiej możemy oglądać 12. edycję randkowego show, w którym czterech rolników i jedna rolniczka szukają miłości przed kamerami. W 4. odcinku kandydatki i kandydaci poznali rodziny bohaterów programu. Jak się okazało, dla niektórych był to bardzo emocjonujący moment.

"Rolnik szuka żony" na antenie Telewizji Polskiej możemy oglądać od ponad dekady. Pierwszy sezon wyemitowano w 2014 roku i od tamtej pory wielu bohaterom show udało się znaleźć miłość i stworzyć rodziny. Rolnikowa rodzina cały czas się powiększa. Niedawno na ślubnym kobiercu stanęli Klaudia i Valentyn, którzy także przekazali, iż niebawem zostaną rodzicami. Od samego początku program prowadzi niezastąpiona Marta Manowska, która jest nie tylko gospodynią show, ale również powierniczką ich historii. W 12. edycji, która obecnie mamy okazje śledzić na antenie telewizyjnej Jedynki, udział bierze czterech rolników oraz jedna rolniczka. Emocji nie brakuje od samego początku, jednak moment, w którym kandydatki i kandydaci mieli okazję poznać rodziny bohaterów show, był niezwykle wzruszający. Jedna z kandydatek Krzysztofa po jego pytaniu nie potrafiła powstrzymać łez.

Zobacz także: Krzysztof z "Rolnik szuka żony 12" to 29-latek z Podlasia. Rolnik prowadzi gospodarstwo o powierzchni 100 ha!

Marta i Paweł z "Rolnik szuka żony" o randkach z przyzwoitką i czasie dla siebie

Kandydatka Krzysztofa zalała się łzami w "Rolnik szuka żony"

Pobyt na gospodarstwie to kluczowy etap programu. Kandydaci i kandydatki mają okazję poznać rolnika/rolniczkę w naturalnym środowisku, zobaczyć, jak wygląda ich codzienne życie, oraz wziąć udział w pracach gospodarskich. W tym czasie rodzą się pierwsze sympatie, a także ujawniają się różnice charakterów i oczekiwań. W czwartym odcinku, który wyemitowano w niedzielę, 5 października br. kandydaci i kandydatki mieli okazję poznać rodziny bohaterów. Kandydatki Krzysztofa zasiadły wspólnie w ogrodzie, aby uciąć sobie pogawędkę z rodziną Krzysztofa. Kiedy mama rolnika zapytała Agnieszkę o tatę, ta nie mogła powstrzymać łez.

A Ty skąd jesteś? - zapytała Agnieszkę mama Krzysztofa.

Z Podkarpacia - odparła Agnieszka.

A tam w rodzinnym, to kogo tam masz? - zapytał Krzysztof.

Tatę, często go odwiedzam - odpowiedziała Agnieszka.

Tata Krzysztofa zapytał, czy jej tato jest sam. To pytanie spowodowało, że Agnieszce napłynęły łzy do oczu. Odparła jedynie cicho, iż jej tato jest sam.

Ale to gospodarzy? - dopytywał tata Krzysztofa, jednak nie doczekał się odpowiedzi.

Agnieszka wstała, powiedziała tylko "Przepraszam" i oddaliła się od stołu. Zmieszany Krzysztof od razu ruszył za kandydatką i mocno ją przytulił, aby dodać jej otuchy.

Przepraszam. Sorki, to nie powinno... Bardzo Cię przepraszam. Czasami się zdarza. [...] Jestem zbyt emocjonalna - tłumaczyła Agnieszka.

Krzysztof przed kamerą wyjawił, iż rozmowa o rodzinie była dla Agnieszki niezwykle trudna i możliwe, iż wiąże się z przeżyciami, o których nie ma pojęcia.

Wzruszyła się, bo zaczęliśmy temat o jej rodzinie. Może za szybko to zaczęliśmy o rodzicach, widocznie jest coś. Pocieszyłem ją, przytuliłem i już jest dobrze - powiedział Krzysztof.