"M jak miłość". Kasia padnie ofiarą Sowińskiego. Zmusi ją do najgorszego - WIDEO

2026-05-12 9:50

W 1935. odcinku "M jak miłość" dojdzie do niespodziewanego zwrotu akcji. Kasia (w tej roli Paulina Lasota) zostanie wciągnięta w perfidną intrygę Aleksandra Sowińskiego (Mikołaj Krawczyk). Dyrektor kliniki pozna mroczny sekret o ojcostwie jej dziecka. Informację tę przekaże mu laborantka Anka Sokołowska (Katarzyna Russ). Sowiński błyskawicznie przystąpi do działania, bezlitośnie szantażując lekarkę, by osiągnąć swoje cele. Czy Kasia będzie musiała ulec jego żądaniom?

M jak miłość, odcinek 1935. Kasia (Paulina Lasota), Aleksander Sowiński (Mikołaj Krawczyk)

i

Autor: MTL Maxfilm/ Materiały prasowe M jak miłość, odcinek 1935. Kasia (Paulina Lasota), Aleksander Sowiński (Mikołaj Krawczyk)

M jak miłość. Kłamstwa Kasi odbiją się echem przed przerwą wakacyjną

Tuż przed zakończeniem obecnego sezonu w 1935. odcinku "M jak miłość" sytuacja Kasi mocno się skomplikuje. Bohaterka zdobędzie kolejnego przeciwnika i wpadnie w wir własnych kłamstw. Przerażona wizją utraty Mariusza (Mateusz Mosiewicz), który mógłby nie darować jej sfałszowania testu na ojcostwo, nadal będzie milczeć. W efekcie Jakub Karski (Krzysztof Kwiatkowski) pozostanie w niewiedzy, że to on jest prawdziwym ojcem Zosi.

Dyrektor kliniki wykorzysta potknięcie lekarki

Sekret Kasi w 1935. odcinku serialu zostanie odkryty, a to za sprawą niefortunnego zdarzenia. Aleksander Sowiński niespodziewanie usłyszy wymianę zdań między lekarką a nietrzeźwą Anką Sokołowską. Laborantka zacznie grozić, że ujawni ukrywaną prawdę. Przebiegły dyrektor szybko zrozumie, że Kasia ma coś poważnego na sumieniu, skoro jest systematycznie nękana przez znajomą.

Sokołowska zdradzi prawdę o Zosi. Sowiński przystąpi do ataku

Z najnowszych "Kulis serialu M jak miłość" dowiadujemy się, że Sowiński postanowi wyciągnąć od Sokołowskiej cenne informacje podczas spotkania w barze. Zrozumiawszy, że Kasia oszukała zarówno aktualnego, jak i byłego partnera w sprawie testów DNA, z zimną krwią zaplanuje wykorzystanie tej wiedzy. Dla zmagającej się z alkoholizmem laborantki to właśnie dyrektor stanie się ostatnią szansą na pomoc.

- Sowiński jest bystrym facetem. On w lot i w mig łapie okazję. Sokołowska pojawia się i on to też wykorzystuje, przekuwa na kolejne cegiełki, które prowadzą go do celu... - zapowiada Mikołaj Krawczyk w "Kulisach serialu M jak miłość". 

Z kolei odtwórczyni roli Kasi rzuciła nowe światło na trudną sytuację swojej bohaterki.

- To jest taka sytuacja bez wyjścia. Wydawało się, że Kasia decyduje o tym, jak wygląda jej życie i co będzie robiła z tym wszystkim, co ma na swoich barkach. Rzeczywistość może ją zaskoczyć i nie będzie miała tutaj za dużo do powiedzenia - dodaje Paulina Lasota. 

M jak miłość, odcinek 1935: Okrutny szantaż Sowińskiego. Czy Kasia ulegnie?

Kasia nawet w najgorszych snach nie przypuszczała, że zadzwoni do niej Sowiński, żądając spotkania i grożąc ujawnieniem prawdy Mariuszowi.

- Mam przyjechać do państwa, porozmawiać z pani mężem na temat państwa córki? Czy raczej pani córki? Bo jak wiadomo ojcem jest ktoś zupełnie inny, prawda? - zagrozi okrutny dyrektor kliniki. 

W końcówce 1935. odcinka "M jak miłość" Sowiński sprowadzi Kasię do swojego domu. Lekarka ponownie oszuka Mariusza, wymykając się na spotkanie z dyrektorem. Sowiński, mając ją w garści, będzie liczył na rozwój sytuacji po swojej myśli i zmusi ją do uległości.

- Wiedziałem, że przyjdziesz...