Lady M., czyli kinowy debiut brytyjskiego reżysera szturmem podbił światowe festiwale i skradł serca krytyków, a teraz trafia do polskich kin. Twórcy zapowiadają, że „najbardziej niebezpieczna kobieta to ta, której mówi się, co może, a czego nie wolno jej robić.
Lady M." to pełnometrażowy debiut reżysera teatralnego Williama Oldroyda, okrzykniętego przez rodzime media wschodzącą gwiazdą kina brytyjskiego kina. W rolę tytułowej Lady M. wciela się fenomenalna 21-letnia Florence Pugh, nagrodzona prestiżowym wyróżnieniem BAFTA Breakthrough Brits. U jej boku pojawia się Cosmo Jarvis, młody aktor i gwiazdor muzycznej sceny indie. W pozostałych rolach: Christopher Fairbank (Strażnicy Galaktyki) oraz Paul Hilton (Wichrowe Wzgórza). Premiera Lady M. już 30 czerwca.
Lady M. - zwiastun
Lady M. - historia
Młodziutka Katherine wychodzi za mąż za znacznie starszego i majętnego dziedzica, lecz jest lady jedynie z nazwy. Przyszło jej bowiem żyć w świecie mężczyzn, którzy traktują ją wyłącznie jako piękną ozdobę. Coś, na co przyjemnie popatrzeć, czym można się podniecić lub w wyjątkowych sytuacjach pochwalić, a co nie powinno mieć własnej woli. Kiedy Katherine spotyka bezczelnego, emanującego seksualną energią Sebastiana, nowego pracownika męża, zaczyna przechodzić wewnętrzną przemianę. Od tego momentu nie zatrzyma się przed niczym, aby dostać to, czego pragnie. Kobieta uwięziona w sztywnym gorsecie obyczajów to niebezpieczna kobieta...
Lady M. - o filmie
Lady M." to film o kobiecie w brutalnym świecie mężczyzn. I chociaż za kamerą stanął reżyser, a nie reżyserka, warto wspomnieć, że nad filmem pracowały przede wszystkim kobiety, które stanowią ponad połowę ekipy. Scenariusz Lady M. na podstawie opowiadania Nikołaja Leskowa napisała Alice Birch, wielokrotnie nagradzana dramatopisarka. Za produkcję odpowiada nominowana do Oscara Fodhla Cronin O’Reilly z Sixty Six Pictures, a za scenografię Jacqueline Abrahams, laureatka BAFTA i autorka odrealnionego świata z filmu Lobster. O kostiumy w Lady M. zadbała Holly Waddington ("Lincoln", "Kryptonim U.N.C.L.E"), a autorką zdjęć jest Ari Wegner.