Internet śmieje się z Timothée Chalameta. "Mam tyle samo Oscarów, co on"

2026-03-16 18:29

Timothée Chalamet jeszcze kilka tygodni temu wydawał się murowanym faworytem do zdobycia Oscara za rolę w filmie "Wielki Marty". 15 marca nagrdoę zgarnął jednak Michael B. Jordan za "Grzeszników". Wynik sprawił, że w mediach społecznościowych pojawiło się wiele drwin z Chalameta. Dlaczego wiele osób cieszy się z tej porażki?

Porażka Timothée Chalameta

"Mam tyle samo Oscarów, co Timothée Chalamet" - to wpis w serwie X, który zaledwie kilka godzin po Oscarach zebrał ponad 100 tysięcy polubień. Dla fanów aktora ta noc na zawsze będzie koszmarem. Kiedy startował tegoroczny sezon nagród w Hollywood, wydawało się, że Timothée idzie po Oscara. Najpierw wygrał Critic's Choice Award, a później Złotego Globa. Problemy zaczęły pojawiać się, gdy niespodziewanie przegrał brytyjskie BAFTA, a dodatkowo udzielił wywiadu, który spowodował jego kryzys wizerunkowy w Hollywood. Chalamet powiedział, że balet i opera to przeżytek, który nikogo nie interesuje. Reakcja środowiska artystycznego była bardzo mocna. Wiele osób nie było w stanie pojąć, jak tak ceniony aktor może uderzać w jakąkolwiek formę sztuki scenicznej. Wtedy zaczęły pojawiać się głosy, że jego szanse na Oscara maleją, a przypieczętowaniem dramy było zwycięstwo Michaela B. Jordana na The Actor Awards.

ZOBACZ TAKŻE: Przyćmiła gwiazdy Oscarów! Nie mogli oderwać wzroku od dekoltu pięknej tenisistki. Tylko spójrz

Największe skandale na Oscarach | To Się kręci #31

Timothée Chalamet bez Oscara. Internet celebruje

15 marca 2025 roku rozdano Oscary 2025 i podobnie jak na The Actor Awards w kategorii Najlepszy aktor pierwszoplanowy triumfował Michael B. Jordan za film "Grzesznicy". Fani Chalameta byli oburzeni. 

Timothée Chalamet moał najokrutniejszą kampanię oszczerstw, jaką kiedykolwiek widziałem. Nigdy więcej nie mówcie, że Oscary są przyznawane za zasługi; to czysto polityczne. Obrzydliwe - pisał jeden z internautów.

Było jednak dużo głosów, że to dobra decyzja i że Chalamet zasługiwał na kubeł zimnej wody po ostatnich wybrykach.

Niesprawiedliwe, ale jednocześnie zasłużone. Uwielbiam Timothée, ale przez cały sezon był dupk*em. To był jego rok, ale nie można być takim frajerem i głupkiem. Może w ten sposób zda sobie sprawę, że nie budzi sympatii, zachowując się w ten sposób, bo miał to w garści i stracił przez debilizm.

Radio ESKA Google News