Fani "Gry o tron" raczej nie zobaczą wyczekiwanego serialu. To, wbrew pozorom, słuszna decyzja

2026-01-05 23:23

"Gra o tron" doczekała się (no dobra, zaraz się doczeka) już dwóch seriali pobocznych w postaci "Rodu smoka" i "Rycerza Siedmiu Królestw". Wiemy również, że na tym HBO nie zamierza poprzestać, a w planach są nie tylko kolejne prequele, ale i potencjalne sequele. Czy jest zatem szansa na adaptację słynnej Rebelii Roberta? Ryan Condal właśnie ostudził entuzjazm fanów.

Spin-off Gry o tron o Rebelii Roberta raczej nie powstanie

i

Autor: HBO/ Materiały prasowe

"Rycerz Siedmiu Królestw" debiutuje lada dzień, a latem wrócimy do wojny między Czarnymi i Zielonymi. Ryan Condal (twórca drugiego i jeden z producentów wykonawczych pierwszego z seriali) gościł z tej okazji w podcaście "Escape Hatch", w którym potwierdził, że "Ród smoka" zakończy się na 4. sezonie, a także omówił kwestię kolejnych spin-offów. Co w końcu z wyczekiwaną przez fanów Rebelią Roberta? Wygląda na to, że na nadziejach się skończy.

"Gra o tron" i jej spin-offy

Oprócz głównej serii książek, zatytułowanej "Pieśń Lodu i Ognia", na której oparto fabułę "Gry o tron", George R. R. Martin napisał również kilka powieści pobocznych, znacząco poszerzających rzeczone uniwersum. Są to opowiadania o Dunku i Eggu (na których bazuje debiutujący 19 stycznia "Rycerz Siedmiu Królestw"), "Ogień i krew" (kronika rządów dynastii Targaryenów, służąca za inspirację dla "Rodu smoka") oraz "Świat Lodu i Ognia" (swoista encyklopedia, pokrótce opisująca historię tego uniwersum "od zarania dziejów" aż do "współczesności"). Oznacza to, że HBO ma w arsenale cały zastęp opowieści i wydarzeń, o których można by nakręcić seriale.

"Najgorsze" castingi, które pokochali widzowie

Wiemy już, że ekipa decyzyjna rozważała nakręcenie opowieści o pierwszej Długiej Nocy (projekt padł jednak na etapie odcinka pilotażowego), Podboju Aegona Zdobywcy (i jego dwóch sióstr), morskich wyprawach Corlysa Velaryona, tułaczce księżniczki Nymerii, krainie Yi Ti, a nawet... mieszkańcach Zapchlonego Tyłka, czyli najnędzniejszej dzielnicy Królewskiej Przystani. Żaden z tych projektów nie doszedł jednak do skutku. W kuluarach mówiło się też o słynnej Rebelii Roberta, na którą fani liczą od wielu lat. Ryan Condal ujawnił właśnie, że pomysł ten w istocie był rozważany, ale z konkretnych powodów przestał być priorytetem.

Spin-off "Gry o tron" o Rebelii Roberta raczej nie powstanie

Rebelia Roberta to oczywiście słynna wojna pomiędzy Rebeliantami (Robertem Baratheonem, Jonem Arrynem i Nedem Starkiem), a Targaryenami, która zakończyła się upadkiem smoczego rodu i zapoczątkowaniem dynastii Baratheonów. W serialu ujrzelibyśmy zatem wielu dobrze znanych nam bohaterów; tyle, że o kilkanaście lat młodszych; oraz postacie, o których tylko słyszeliśmy w opowieściach - jak Rhaegar i Lyanna, Obłąkany Król, Elia Martell, ser Arthur Dayne i jego siostra Ashara. Nic zatem dziwnego, że pomysł na taką adaptację budzi ekscytację. Budził też w ekipie HBO... ale przestał.

Ryan Condal twierdzi, że pomysłu na spin-off o Rebelii Roberta wprawdzie nie porzucono, ale szanse na to, że takowy powstanie, są obecnie raczej niewielkie. Powodem ma być niechęć do rozwadniania uniwersum, jak zrobił to Disney z "Gwiezdnymi wojnami" i Marvelem. W końcu "co za dużo, to niezdrowo".

To jest [świetny pomysł do wykorzystania]. Był taki czas, gdy wszystkie pomysły były aktywnie rozważane i nie powiem, by to porzucono, ale nie jest to już na pierwszym planie rozmów. Myślę, że są po prostu zadowoleni z tego, co dotąd stworzyliśmy. Ekipa HBO zawsze podchodziła do tego bardzo rozsądnie. Naprawdę nie chcą doprowadzić do przesytu, jak uczyniły to inne franczyzy, tworząc zbyt wiele produkcji zbyt szybko. My stworzyliśmy "Ród smoka" i stwierdzili "okej, możemy teraz spróbować z kolejnym, opowiadania o Dunku i Jaju powinny się sprawdzić" i chcą wybadać grunt. Ale nie chcą zasypywać widzów serialami, bo szybko dojdzie do wypalenia - powiedział w podcaście.  

Twórca "Rodu smoka" podkreślił przy tym, że nie ma pewności jakoby Rebelia Roberta i inne seriale oscylujące wokół wielkich wydarzeń z historii Siedmiu Królestw, wylądowały w koszu, ale zna nastroje panujące w HBO. Dodajmy do tego fakt, iż byłby to kolejny serial opowiadający o walce o Żelazny Tron, co sprawiłoby wrażenie powtarzalności, do którego - jak widać - włodarze HBO nie chcą dopuścić. No i nie zapominajmy o tym, że jest też George R. R. Martin, który od lat powtarza, że nie wyraża zgody na adaptację Rebelii Roberta.   

Muszę przyznać, że podejście HBO brzmi naprawdę rozsądnie, w końcu nie chcemy, by uniwersum "Gry o tron" skończyło jak Marvel, który zdążył już zmęczyć nawet swoich największych fanów. A adaptacja Rebelii Roberta byłaby niebywale trudna, bo nie dość, że wciąż stosunkowo niewiele o niej wiemy, to jest już tak umiłowana przez fanów, że o wpadkę i porażkę nietrudno. Niektóre opowieści winny pozostać w sferze naszej wyobraźni.

W tym roku zobaczymy aż dwa seriale ze świata "Gry o tron"

Zostawmy już Rebelię Roberta i inne seriale, które prawdopodobnie nie powstaną i skupmy się na tym, co przed nami. Już 19 stycznia w HBO Max zadebiutuje "Rycerz Siedmiu Królestw", czyli adaptacja opowiadań o Dunku i Jaju. Pierwszy sezon liczy sześć odcinków, które ukazywać się będą co tydzień. Drugi, adaptujący drugie z opowiadań, już się kręci.

Latem zaś (prawdopodobnie w sierpniu) wróci "Ród smoka", który w 3. sezonie ma się już naprawdę rozkręcić. Zobaczymy m.in. słynną bitwę w Gardzieli i pierwszą bitwę o Tumbleton (ogólnie mają być cztery duże wydarzenia). Poznamy też nowych bohaterów, w tym Ormunda Hightowera i księcia Daerona Targaryena. Odcinków będzie łącznie osiem.

Jak dobrze znasz wielkie rody Westeros?
Pytanie 1 z 10
Na początek coś łatwego – jakim bogom cześć oddają Starkowie?
Ród smoka i Gra o tron: QUIZ. Jak dobrze znasz wielkie rody Westeros?
Mellina
Sebastian Staszewski: Co się wydarzyło między Lewandowskim a Probierzem? MELLINA - Meller