20 czerwca 2025 roku na platformie streamingowej Netflix premierę miała nowa produkcja, skierowana głównie do młodszych widzów i widzek. Mowa o animacji K-popowe łowczynie demonów, która opowiada o supergwiazdach K-popu – Rumi, Mirze i Zoey. Bohaterki, gdy akurat nie wyprzedają stadionów, prowadzą podwójne życie jako nieustraszone łowczynie demonów, chroniące swoich fanów przed nieustającym nadprzyrodzonym zagrożeniem. Razem muszą zmierzyć się z największym dotąd wrogiem – demonicznym boysbandem, który podszywa się pod ich konkurencję – grupę Saja Boys.
Film bardzo szybko zdobył kolosalną wręcz popularność na całym świecie, bijąc rekordy oglądalności Netflixa. Nie mniejszym sukcesem okazała się być ścieżka dźwiękowa do animacji, a w szczególności pochodzący z niej utwór Golden. K-popowe łowczynie demonów stały się wręcz popkulturowym fenomenem na skalę światową, zdobył on także najważniejsze nagrody branży filmowej - z dwoma Oscarami ('Najlepszy film animowany' i 'Najlepsza piosenka oryginalna') na czele.
Afera wokół nagrodzonej Oscarem nominacji!
Nieoczekiwanie ponad rok po premierze temat filmu powraca. Dzieje się tak ze względu na... pozew, jaki złożyli przeciwko platformie Netflix oraz twórcom animacji członkowie... chrześcijańskiej formacji metalowej!
Poszło o tytuł produkcji i nazwę pochodzącej z Seattle grupy. Ta nazywa się Demon Hunter i powstała w 2000 roku, a więc 25 lat przed premierą popularnego filmu. Muzycy kapeli postanowili złożyć pozew, w którym twierdzą, że naruszone zostały ich prawa autorskie. Ma to związek właśnie z nazwą "Demon Hunters", która jest częścią tytułu animacji, sygnuje także wspomnianą wyżej ścieżkę dźwiękową i inne działania promocyjne wokół niej.
Grupa Demon Hunters wskazuje w złożonym pozwie, iż działania platformy niemal całkowicie pokrywają się z jej własnymi i załączają liczne dowody na pomyłki, gdy zakupowano bilety na ich koncerty wierząc, że chodzi tu o wydarzenia, związane z Netflixową produkcją. W związku z tym zarządzający interesami zespołu mieli dostawać liczne reklamacje, co znacząco wpłynęło na jego funkcjonowanie.
Formacja uważa, że streamingowy gigant świadomie lekceważy prawa autorskie innych, dążąc do własnych zysków. Muzycy domagają się, aby sąd nakazał Netflixowi zaprzestanie używania nazwy "KPop Demon Hunters" (oryginalna, anglojęzyczna nazwa animacji) do nagranej muzyki, programów na żywo i towarów oraz przyznanie odszkodowań, wysokość których nie jest znana.